• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Puk puk, panewka? Klekot po zmianie oleju Kia Rio 1,4

przemekgda86

Początkujący
Dołączył
4.01.2019
Postów
18
Punktów
0
Wiek
40
Witam serdecznie szanowne grono zmotoryzowanych

Problem, a raczej początek problemu dotyczy kia rio 2 z 2008r silnik g4ee 1,4 97km 16v (bez gazu) z zawrotnym przebiegiem (potwierdzonym) 101000.
Samochód mam od miesiąca, tydzień temu usłyszałem stuki z dołu silnika, pojawiły się w 2 dni po zmianie oleju na nowy, zalany był castrol 5w30 edge, i tym samym silnik został zalany.
Początkowo stuki były umiarkowanie głośne, i tylko podczas przyśpieszania samochodem, niezależnie od biegu i temperatury silnika. Dodam że stuki mają częstotliwość obrotów silnika, nie jest to skrzynia etc....
Obecnie, po przejechaniu łącznie 1200km stuki pojawiają się na zimnym silniku, bardziej podczas hamowania silnikiem, nieco ciszej podczas przyśpieszania, nie występują na biegu jałowym, sprawdzone w całym bezpiecznym zakresie obrotów 730-6000.
Po rozgrzaniu silnika, stuki nadal są, ale zdecydowanie delikatniejsze, słyszalne tylko przy wyłączonym nawiewie i skręconym radiu

Kilku mechaników po osłuchaniu rozłożyło ręce, panewki powinny walić tym mocniej, im cieplejszy jest olej, u mnie jest odwrotnie

Ale nikt nie wykluczył ich jednoznacznie........
W akcie desperacji, zmontowałem zestaw nasłuchowy, w postaci dość czułego mikrofonu przyklejonego do najwyższego punktu miski olejowej (tuż pod wałem korbowym, i nagrałem klekotanie podczas przyśpieszania i hamowania silnikiem- plik mp3 do odsłuchu i pobrania tutaj.
https://drive.google.com/file/d/1aMkpRZ ... sp=sharing
Nie pojawia się lampa alladyna, silnik pięknie się zbiera, dynamiczny, elastyczny, jak na 100 kucy bajka

Na nagraniu słychać to bardzo wyraźnie, w rzeczywistości stuki nie są tak głośne, powiedziałbym, że są nawet ciche.

Może jako wskazówka - znalazłem bardzo drobny brokat przyklejony do korka wlewu oleju, w śladowej co prawda ilości, ale jest. Góra silnika również osłuchana mikrofonem, i stuki ewidentnie wydobywają się z dołu, na górze słychać jedynie całkiem przyjemne dla ucha, delikatne cykanie zaworów.

Panowie/Panie, jakieś pomysły? Proszę o pomoc, niechciałbym bardziej uszkodzić silnika jeśli to panewki, a mechanicy każą "jeździć, obserwować"
 

przemekgda86

Początkujący
Dołączył
4.01.2019
Postów
18
Punktów
0
Wiek
40
Ktoś przed sprzedażą pewnie doktorka dolał.

Poprzednią właścicielką była starsza kobitka, pierwsza i jedyna właścicielka od wyjazdu z PL salonu, ślepo jej zaufałem... Silnik w momencie zakupu chodził jak pszczółka, absolutne zero jakichkolwiek dźwięków, po sprawdzeniu jak się kula, przebiegu i historii auta, długo się nie zastanawiałem i brałem bez bardziej gruntownego sprawdzania (choć doktora i tak bym nie wykrył).... Po kilkudziesięciu km odezwały się rolki pasków i same paski, więc picowane było na 100% WD40, i możliwe że doktorkiem.....
Nie ważne, silnik ogólnie pracuje wzorowo, reszta w BDB stanie, więc zależy mi w tej chwili tylko na zidentyfikowaniu problemu klekotania i eliminacji go, zanim motor posypie się totalnie.

Możesz jeszcze zmierzyć ciś. oleju ..poza tym ten brokat w śladowej ilości może być cząstką kompozytu ślizgowego którym pokryta jest panewka korbowodowa lub główna .

Opiłki byłyby w stanie przedostać się na górę silnika mając po drodze filtr oleju? Obstawiałbym,że to drobnica z krzywek wałków rozrządu, mogę się mylić, nigdy nie miałem opiłków na korku wlewu, albo nigdy nie zwróciłem na to uwagi - może to normalne.

Edit: Szukam i kombinuję jak koń pod górę, przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł, tzw. "piston slap", możliwe to przy tym przebiegu? I czy pasowałby do efektów opisanych w pierwszym poście.
 
Ostatnia edycja:

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Dla jasności tematu filtr oleju jest bocznikowy, czyli tylko część oleju przepływa i jest filtrowana przez FILTR.
 

przemekgda86

Początkujący
Dołączył
4.01.2019
Postów
18
Punktów
0
Wiek
40
Wydaje Ci się, że cały olej tłoczony przez pompę przepływa przez filtr?
Dla jasności tematu filtr oleju jest bocznikowy, czyli tylko część oleju przepływa i jest filtrowana przez FILTR.
No i dziękuję Panowie za rozjaśnienie tematu, byłem święcie przekonany, że cały olej jest oczyszczany przez filtr zanim trafia na części ruchome. Czyli to jednak mogą być fragmenty panewek... Auto trafia jutro do kolejnego mechanika, może coś wymyśli...
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
Postaw samochód z 5 dni nie ruszany i sprawdź czy po odpaleniu będzie świeciła się lampa alladyna . Jak tak to szukaj drugiego słupka - remont nie opłacalny .
 

przemekgda86

Początkujący
Dołączył
4.01.2019
Postów
18
Punktów
0
Wiek
40
Silnik dokładnie osłuchany przez kolejnego mechanika, i wedle niego, na 100% nie są to panewki, inny dźwięk, i klepanie MUSI nasilać się bardziej na ciepłym (a jest odwrotnie), obstawia któryś z hydraulicznych popychaczy który uległ przytkaniu rozpuszczonym nagarem po zmianie oleju.
Ponoć wszystkie dźwięki zbierają się najbardziej na dole, stąd wrażenie z odsłuchu, że to tam właśnie klepie. Zalecenia - płukanka, zmiana oleju na wyższej jakości i nowy filtr. W drodze valvoline synpower 5w30. Mimo że tańszy, i to znacznie od castrola, jest ponoć dużo lepszy. Mam jednak nadzieję, że wymiana słupka nie będzie konieczna i wszystko dobrze się skończy. Zdam relację po wymianie.
 

przemekgda86

Początkujący
Dołączył
4.01.2019
Postów
18
Punktów
0
Wiek
40
A była mierzona kompresja ??
Podejrzewasz, że to mogą być dzwoniące pierścienie?
Kompresja nie była sprawdzana, ale też nie ma powodów by ją sprawdzać, auto nie kopci, jak do tej pory (przez około 1300km) nie spaliło ani odrobiny oleju (miarka jak zalana na max, tak równiutko jest). Silnik pracuje idealnie równo niezależnie od obrotów, zbiera się wyjątkowo dobrze jak na tę moc. No i dźwięk nie pasuje, u mnie stuka, a dźwięk pierścieni znam doskonale z moto przygód- to nie to :)
 
Ostatnia edycja:

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
Kompresje mierzy się by czasami potwierdzić teorie o hydro-popychaczach . Komputer do pewnego stopnia jest w stanie ustabilizować prace silnika - czujnik spalania stukowego.
 

przemekgda86

Początkujący
Dołączył
4.01.2019
Postów
18
Punktów
0
Wiek
40
Kompresje mierzy się by czasami potwierdzić teorie o hydro-popychaczach . Komputer do pewnego stopnia jest w stanie ustabilizować prace silnika - czujnik spalania stukowego.
Ma to sens, jeśli stukot nie ustąpi po płukance i zmianie oleju, sprawdzę zarówno ciśnienie oleju, jak i kompresję.
 

przemekgda86

Początkujący
Dołączył
4.01.2019
Postów
18
Punktów
0
Wiek
40
Mam prośbę, czy dysponujecie może danymi dotyczącymi momentów dokręcania stóp korbowodów, i jakimi śrubami ów stopy są przykręcane (zapewne nie są to śruby na zwykłe nasadki)? W weekend planuję wymienić michę (jest skorodowana i lekko się sączy), przy okazji skontroluję wizualnie stan panewek.
 
Ostatnia edycja:

przemekgda86

Początkujący
Dołączył
4.01.2019
Postów
18
Punktów
0
Wiek
40
Witam ponownie po dłuższej przerwie! A więc, panewki wykluczamy z grona podejrzanych, ledwo zdarta warstwa adaptacyjna, na żadnej nie widać przetarć do rudego (sprawdzone główne i korbowodowe). W misie olejowej sporo drobnych opiłków, kolejna zmiana oleju i kolejne obserwacje.... Aktualnie (po przejechaniu kolejnych 2tyś km) stuki są mniej słyszalne, zmieniły się w coś co przypomina grzechotanie, przy prędkościach pomiędzy 120 a 150km/h grzechocze podczas wyrównywania prędkości kół do prędkości obrotów silnika (granica pomiędzy hamowaniem silnikiem a przyśpieszaniem) - dźwięk identyczny jak ten z filmiku pomiędzy 39 a 40 minutą
dokładnie słychać ten dźwięk jak silnik schodzi z obrotów.
Sprawdzona została też kompresja, i jest książkowo, niestety nie udało się sprawdzić ciśnienia oleju.
Jak myślicie, co może się skrobać?
 
Ostatnia edycja:

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
jak nie u dołu to u góry.
dzwięk kojarzy mi się z za mocno napiętym paskiem rozrządu, za duży nacisk wałków albo braki w ich smarowaniu.

no i tak, jeśli jakiś kanał olejowy jest przytkany, to pomiar ciśnienia niczego nie wyjaśni.
zresztą przy spadkach ciśnienia kontrolka by mrugała
 

przemekgda86

Początkujący
Dołączył
4.01.2019
Postów
18
Punktów
0
Wiek
40
Pasek rozrządu jest ok, kontrolowałem jego stan i napięcie, bez problemu ugina się pod palcem, i dałoby się go obrócić o 90 stopni (czego nie robiłem oczywiście).
Kontrolka ciśnienia oleju gaśnie po dosłownie 2 obrotach rozrusznika - nawet przy odpalaniu ciepłego silnika.
No nic, zamawiam uszczelki i zwalam górę :)
Są jakieś patenty na sprawdzenie drożności kanalików olejowych? Myślałem o zwaleniu rozrządu, wypruciu wałków, i z dużej strzykawy zapodanie jakoś oleju pod ciśnieniem w wewnętrzny kołnierz filtra i obserwacja kanalików...
 

botek

SuperMechanior
Dołączył
25.02.2020
Postów
311
Punktów
96
Wiek
22
Remontowaliśmy taki silnik na praktykach, instruktor kupił taki samochód żonie z klekoczącym silnikiem podobno po pieniądzach i go doprowadzał do stanu umożliwiającego normalną jazdę. Twierdził, że to sworznie i tłoki się tłuką bo to w tych silnikach częsta usterka. Po rozbiórce silnika blok poszedł do zakładu szlifierskiego a nowe tłoki i pierścienie to już starsza klasa składała.
 
Do góry Bottom