Maras13a
Początkujący
Witam znajomy poprosił mnie o wymianę czujnika obrotów prawego tylniego koła, ponieważ zerwał się przewód. Po wymianie niestety po przejechaniu kilkunastu metrów zapala się kontrolka ABS. Wyskakuje błąd prędkości prawego tylniego koła. Kiedy wchodzę w podgląd sygnałów na postoju wszystkie czujniki wskazują 0km/h. Podczas jazdy na tym kole prędkość wskazuje 20-600km/h a na pozostałych odpowiednio do prędkości pojazdu. Następnie przełożyłem wtyczkę od lewego koła do prawego a od prawego koła do lewego. Zakręciłem kołami i przekłamanie nadal pozostało na prawem tylnim kole (pomimo iż w rzeczywistości był to czujnik z lewego koła). Stwierdziłem zatem że czujniki są ok i problem jest gdzieś indziej. Kolejnym krokiem było wypięcie wtyczki z sterownika abs(odłączony aku) i sprawdziłem ciągłość przewodów od czujnika ( JEST ) następnie sprawdziłem czy nie ma zwarcia z innymi przewodami lub do masy ( NIE MA ) Podłączyłem akumulator i zmierzyłem napięcie jakie idzie na czujniki. Okazuje się że na lewy tylni czujnik mam 1,76V a na prawy tył mam 0,9V. Pomyślałem że może po zerwniu się przewodu mogło dojść do zwarcia i uszkodził się sterownik. Kolega od znajomego jakiegoś załatwił sterownik z pompą o identycznych nr. Niestety po wymianie sterownika mam w dalszym ciągu identyczną sytuację. Może któryś z bardziej doświadczonych kolegów coś mi podpowie???