Witam. Mam scenica 1.9 2004 F9A po wymianie silnika. W poprzednim silniku stopił sie tłok.
Założony "nowy" używany silnik z pompą i wtryskami. Cały pozostały osprzęt ze starego.
Silnik nie dymi, pracuje równo ale jest słaby. Maksymalne ciśnienie doładowania za niskie o 400 mbar
- zaprogramowane wtryski
- sztanga na turbinie płynnie zamyka po uruchomieniu i otwiera przy max obrotach
- odpięty tłumik i kat - bez różnicy
- zaślepiony/otwarty EGR brak roznicy
- ciśnienie paliwa równo z wartościami odniesienia
- intercooler drożny, chociaż było w nim troche oleju
- odpinam przepływke - jest nieznaczna poprawa mocy
max wartość na przepływce to 326 kg/h przy 4800 obr
Ma ktoś jakieś sugestie? Czy ta przepływka nie kuleje za bardzo?, czujnik doładowania? Nie znalazłem żadnych nieszczelności w dolocie. Nie wiem jak to auto jezdziło wcześniej, nie mam możliwości sprawdzenia.
poniżej kilka zrzutów ekranu
Założony "nowy" używany silnik z pompą i wtryskami. Cały pozostały osprzęt ze starego.
Silnik nie dymi, pracuje równo ale jest słaby. Maksymalne ciśnienie doładowania za niskie o 400 mbar
- zaprogramowane wtryski
- sztanga na turbinie płynnie zamyka po uruchomieniu i otwiera przy max obrotach
- odpięty tłumik i kat - bez różnicy
- zaślepiony/otwarty EGR brak roznicy
- ciśnienie paliwa równo z wartościami odniesienia
- intercooler drożny, chociaż było w nim troche oleju
- odpinam przepływke - jest nieznaczna poprawa mocy
max wartość na przepływce to 326 kg/h przy 4800 obr
Ma ktoś jakieś sugestie? Czy ta przepływka nie kuleje za bardzo?, czujnik doładowania? Nie znalazłem żadnych nieszczelności w dolocie. Nie wiem jak to auto jezdziło wcześniej, nie mam możliwości sprawdzenia.
poniżej kilka zrzutów ekranu