kret_ziemny
Początkujący
Za okres w którym naprawiam samochody stwierdziłem, że nie trafiają do mnie samochody bezpośrednio po zakupie za granicą . Lecz po jakimś czasie różnie ale są to nie tak małe przebiegi. O czym to świadczy ano ludzie nie serwisują prawidłowo samochodów. Z dokumentów samochodu wynika że wcześniejsi użytkownicy dbali o auta i sprzedali sprawne auto tak też się dzieje w Polsce po zakupie w salonie. Z chwilą zakupu auta po następnym Polaku sprawa wygląda coraz gorzej . I w końcu ląduje u mnie i u Was. Mam na chleb , tylko mam pytanie jak te auta przechodzą przeglądy strach blady pada na diagnostów. Przeglądy w Polsce to nie przeglądy tylko co roczny haracz i kolejka po pieczątkę. Szarpaki na stacjach to rytuał a nie jest to podstawa to kwalifikacji ,że auto jest dalej bezpieczne. Szarpakami można zawieszenie rozwalić . Stare auta nie powinny być szarpane . Wystarczy wiedza na temat zawieszeń i kontrola na rdzę . Liczę że dodacie niejedno.
. 