Do mechanika? Dobrze się czujesz z tym pytaniem? Nikt ci nie odpowie na nie, takie pytania to dzieci w zerówce pytają.Witam i pozdrawiam wszystkich. Ok.1200 rpm pojawia się vw 1.6 diesel rytmiczny szelest zsynchronizowany z obrotami. Nie mogę dojść co to jest, Ma może ktoś pomysł ?
Naprawdę jesteś albo pier.....ty albo takiego uważasz? Byłeś u 2 mechaników powiedzieli że wszystko jest ok ( nie wiem jak oni sprawdzali stan auta, nie napisałeś co robili) a teraz wchodzisz na forum ( Mechanika) i szukasz następnego jelenia który ci pokaże palcem co to może być? Jak się wywrócisz i obijesz nogę, po 2 dniach będziesz wchodził na forum medyczne i zadawał pytanie co to może być, objaw ból jak cholera, śniak, hmm lekarz ci odpowie panie złamana noga, stłuczenia, martwica a najlepiej ujepać nogę przy samym udzie, Ludzie skąd wy się bierzecie, mechanik po opisie ( bez fizycznego kontaktu z autem) wskaże ci usterkę? Noooo CommentSerdeczne dzięki za tak pożyteczną odpowiedź. Po ok. 100 000 km pojawił się nowy, dziwny dźwięk. Ponad 50 lat za kółkiem nauczyło mnie, że lekceważenie takich dźwięków może drogo kosztować. Więc pojechałem do PRZEDSZKOLA reklamującego się napisem SERWIS MECHANICZNY. Pan Mechanik stwierdził, że wszystko jest OK. A ja , bezczelny, wierzę bardziej w swoje 1,5 miliona km niż we wszechwieezę KAŻDEGO mechanika. I pojechałem do drugiego "przedszkola". Z tym samym skutkiem. Zacząłem więc szukać w internecie i trafiłem na Forum Mechaników. "No, myślę sobie, tutaj na pewno znajdzie się ktoś kto zetknął się z taką sytuacją". A tu masz babo placek - chamstwo i prymityw jak na polskich ulicach. Żegnam więc i wypisuję się. Sorry ale o
ewentualnej odpowiedzi już czytać nie będę.

W tym wieku to bez urazy ale w uszach może szelescićJa chyba wiem panowie oco chodzi..większość ludzi wlatując tu na forum myśli że jeśli ma dane auto i zapyta tu ..to liczy na to że gdzieś wśród nas znajdzie się osoba która miała taki sam samochód i też trafiła się ta usterka i powie mu w czym był owy problem....noi na nie których forach tak to działa np.junaka,WSK,czy Simsona sr2.
Wiem bo też swego czasu latałem po tych forach ..ino ja się nie dziwię sytuacji obecnej bo jak jegomości powiesz ci było to już więcej tu nie zajrzy i nie powie czy faktycznie to była ta usterka...dużo mechaników już nie widzę by się wypowiadała..a szkoda ale z drugiej strony...no właśnie ..też bym miał wiele pytań co do czego ale wole sam szukać a później napisać co było... zresztą z macie mój profil wątek z Volvo
Automatyczne połączenie postów:
Panowie założyciel tematu ma 78 lat jak myślicie po tych waszych wpisach nie dostał zawału lub wylewu???
A ja też słyszę szelest jak mam wydać na Volvo to seteczki szeleszczą!