• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Rzuca tyłem na dziurach i studzienkach

Tadzio79

Uczestnik
Dołączył
30.04.2020
Postów
37
Punktów
2
Wiek
46
Miasto
Zenzibar
Problem zawieszenia w toyocie otoż rzuca tyłem po wjechaniu kołem na studzienke lub dziure nawet przejezdzajac przez pasy malowane potrafi solidnie majtnąć na boki na wybrzuszeniach tego nie ma na policjantach auto nie buja oraz nie ma zadnych luzów nic nie stuka .Auto jedzie prosto nie sciaga ale na afalcie na wybocjach rzuca autem na boki. Problem pojawił sie po malej kolizji poslizg autem obróciło uderzyłem bokiem koł o wysoki kraweznik i sunalem wzdłóz . Nie bylo wiele uszkodzeń wymieniona tył piasta przod drążek i krzywa felga do prostowania oraz zbieżnosc przod . Prosze o porade czy to mozliwe ze to geometria do zrobienia ?
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
34
Miasto
Xxx
I robił geometrię... Może podluznica tak spruchniala że auto się składa
 

SZLIFierz

Początkujący
Dołączył
16.09.2020
Postów
11
Punktów
5
Wiek
39
"5000zl - zapraszam" Nie żeby reklama , napisałem szczerą wycenę naprawy zamiast siedzieć na forum i tworzyc 5 stron, ja bym już miał rozłożone. Pozdrawiam, no stress
 

alf28

SuperMechanior
Dołączył
3.10.2017
Postów
876
Punktów
164
Miasto
wieś
:D powtórzę pytanie, po co jest amortyzator w samochodzie? Jaką rolę pełni?
nanab może źle się wyraził, poprostu zapobiega szybkiemu powrotowi sprężyny do pozycji neutralnej zapobiegając odbijaniu się koła od nawierzchni. Trzyma równierz w ryzach w trakcie hamowania i na zakrętach. Bez amortyzatorów samochód z jakimś krótkim zwisem przednim przy pulsacyjnym hamowaniu skoziołkujesz, nawet na idealnie prostej nawierzchni.
 

alf28

SuperMechanior
Dołączył
3.10.2017
Postów
876
Punktów
164
Miasto
wieś
Ostatnio edytowane przez moderatora:

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
nanab może źle się wyraził, poprostu zapobiega szybkiemu powrotowi sprężyny do pozycji neutralnej zapobiegając odbijaniu się koła od nawierzchni. Trzyma równierz w ryzach w trakcie hamowania i na zakrętach. Bez amortyzatorów samochód z jakimś krótkim zwisem przednim przy pulsacyjnym hamowaniu skoziołkujesz, nawet na idealnie prostej nawierzchni.
Nie tłumacz go, to dorosły chlopiec, umi mówić
To nie teza tylko fakt.
To proszę dowody na poparcie tego faktu
albo od świąt jeszcze karpia z bagażnika nie wyciągnął:D
Automatyczne połączenie postów:


poszedł szukać skrzywienia na belce:D:D:D, bo pierdolą mu tu i perdolą, a skrzywienia nie było widać:D
Jeszcze nie wiadomo czy nie jeździ zatankowany do pełna, bo jeśli bak jest po jednej stronie to druga strona jest lżejsza :pompous:
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1712
Punktów
479
Wiek
35
Miasto
Bydgoszcz
To proszę dowody na poparcie tego faktu
Jakiekolwiek zrodlo wyjasniajace jak dzialaja i po co sa amortyzatory. Ew. wziac do reki amortyzator i sobie zobaczyc jak on dziala, albo wymontowac z samochodu i sprobowac zahamowac mocniej albo przejechac przez prog zwalniajacy.
Jak wg ciebie amortyzator dociska kola do jezdni to wyjmij sprezyny, bo one sa zbedne skoro amortyzator to robi.
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
34
Miasto
Xxx
Nanab w sumie w każdej wypowiedzi jest trochę prawdy.. Poniekąd dociska koła bo podnosząc auto koła zwisają a amortyyzator jest wtedy na pełnym wysowie gdzie jest to jego położenie zero do którego sam amorek cały czas przez cisnienie dąży... Opuszczasz auto koła opierają się o ziemię a amortyzator prezy w dwie strony chcąc wrócić do najwyższego położenia czyli w stronę nadwozia i belki dociskajac tym samym koła do podłoża...
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
albo wymontowac z samochodu i sprobowac zahamowac mocniej albo przejechac przez prog zwalniajacy.
Ja już kilka lat temu jechałem VW polo z wylanymi amortyzatorami przednimi odległość około 30 km po różnych drogach, z dziurami i koleinami i tym autem nie dało się jechać szybciej niż 40 km/h, naprawiałem również autobusy przeszło 15 lat, pamiętam jeden raz kiedy wracaliśmy z awarii autobusem MAN, siedziałem z tyłu i miałem akurat otwarte okienko rewizyjne w tylnym nadkolu, obserwowałem sobie koło bliźniacze w czasie jazdy na prostej drodze, ino cały czas podskakiwało nawet na prostym asfalcie :) z bliskiej odległości to było widać a stojąc na przystanku tego nie zobaczymy, nie potrzebuję czytać literatury żeby wiedzieć jak ważny jest amortyzator w samochodzie albo jak działa i jak komfortowa i bezpieczna jest jazda gdy działa, ja tylko proszę o dowody na poparcie twojej wcześniejszej wypowiedzi tutaj na forum w tym temacie a nie odsyłanie do literatury
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1712
Punktów
479
Wiek
35
Miasto
Bydgoszcz
Nanab w sumie w każdej wypowiedzi jest trochę prawdy.. Poniekąd dociska koła bo podnosząc auto koła zwisają a amortyyzator jest wtedy na pełnym wysowie gdzie jest to jego położenie zero do którego sam amorek cały czas przez cisnienie dąży... Opuszczasz auto koła opierają się o ziemię a amortyzator prezy w dwie strony chcąc wrócić do najwyższego położenia czyli w stronę nadwozia i belki dociskajac tym samym koła do podłoża...
No mega mocno dociska ze mozna go reka wcisnac.

No chociaż jeden mądry rozsądny, czy wiesz że diagnosci mają w głębokim poważaniu skuteczność tłumienia zawieszenia na przeglądzie okresowym? Żaden nie bierze pod uwagę wskazań metody Eusama
To chyba "diagnosci" co robia przeglad bez samochodu
, ja tylko proszę o dowody na poparcie twojej wcześniejszej wypowiedzi tutaj na forum w tym temacie a nie odsyłanie do literatury
Jakich dowodow bys chcial? To jest tak oczywiste ze ciezko to wytlumaczyc, tak jak podaj dowod ze niebo jest niebieskie albo ze kolo jest okragle.
Po prostu w naszym wszechswiecie obowiazuja pewna prawa fizyki. Jak sprezyna naciska na podloze z jakas sila to z ta sama sila tylko o przeciwym zwrocie(czyli w gore) oddzialywuje na samochod. Gdyby jej nie ograniczac, pozwolic przerobic cala energie ktora jest naladowana na Ek, to sila z jaka naciska na samochod w koncu przekroczy mase samochodu i sprezyny wyrzuca go w powietrze(a oderwane od ziemii kola to raczej slaba pryczepnosc). Dlatego sa amortyzaytory ktore odbieraja energie ktora gromadzi sie w sprezynach i przerabiaja na cieplo ograniczajac sile z jaka sprezyna dociska kola do podloza.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
sila z jaka naciska na samochod w koncu przekroczy mase samochodu i sprezyny wyrzuca go w powietrze(a oderwane od ziemii kola to raczej slaba pryczepnosc). Dlatego sa amortyzaytory ktore odbieraja energie ktora gromadzi sie w sprezynach i przerabiaja na cieplo ograniczajac sile z jaka sprezyna dociska kola do podloza
Dziękuję Nana piona, możesz wrócić na swoje miejsce :)
Automatyczne połączenie postów:

Toyota ma na 100% zjebaną zbieżność z tyłu, a amortyzator to tłumik drgań i powoduje tyle, że się koło od powierzchni nie odrywa. No ale kontynuujemy bo dopiero 5 strona.
Panie Tomaszu co się pan wyrywasz, nie pana pytałem
 
Do góry Bottom