• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

silnik

aleksasto

Początkujący
Dołączył
17.07.2013
Postów
10
Punktów
0
Wiek
46
Miasto
Łódź
Witam serdecznie?
Mam takie pytanko: Czy jest możliwa wymiana silnika w oplu sintrze 3.0 na silnik 2.2?Oczywiście skrzynia też do przełożenia.Dziękuje za odpowiedź.Olka
 

aleksasto

Początkujący
Dołączył
17.07.2013
Postów
10
Punktów
0
Wiek
46
Miasto
Łódź
Ja już w ogóle myślę sobie,żeby w cholerę oddać to auto na szrot i tyle:-(.Przykre tylko jest to,że odstawia się samochód do Pana mechanika na wymianę uszczelek pod głowicami a Pan rozpierdziela cały silnik.Dodam,że auto do warsztatu dojechało o własnych siłach ale niestety już nie było w stanie nawet odpalić po "naprawie".Jeśli w ogóle można to nazwać naprawą.A Pan bezradnie rozłożył ręce.
 

aleksasto

Początkujący
Dołączył
17.07.2013
Postów
10
Punktów
0
Wiek
46
Miasto
Łódź
Żeby to było takie proste.Samochód to opel sintra 3.0 w automacie.Niestety sama sobie jestem winna bo zostawiłam samochód na wsi zabitej dechami a pan mechanik,że tak powiem dorabia tam sobie prywatnie po godzinach pracy w warsztacie.Żeby nie było,że jestem głupia baba najpierw rozmawiałam z panem czy w ogóle podejmie się naprawy tego auta.Pan zapewniał,że tak nie ma najmniejszego problemu samochód naprawi. A to co się działo później to już czysta gehenna.Najpierw powiedział,że samochód odpala i wszystko jest okey.Później zadzwonił,że panewki mu potrzebne bo coś mu stukać zaczęło.Wymienił panewki i kazał przyjechać po auto bo jest naprawione.Jak pojechałam po samochód to okazało się,że auto w ogóle nie odpala a pan bezradnie rozkłada ręce.Myślałam,że mnie szlag trafi na miejscu!!!
 
A

autozibi

Ja już w ogóle myślę sobie,żeby w cholerę oddać to auto na szrot i tyle:-(.Przykre tylko jest to,że odstawia się samochód do Pana mechanika na wymianę uszczelek pod głowicami a Pan rozpierdziela cały silnik.Dodam,że auto do warsztatu dojechało o własnych siłach ale niestety już nie było w stanie nawet odpalić po "naprawie".Jeśli w ogóle można to nazwać naprawą.A Pan bezradnie rozłożył ręce.

Nie żartuj sobie .... skoro auto zaprowadziłaś do mechanika to chyba na naprawę a nie na psucie go .
Gościa krótko za "m...ę" niech auto przywróci do stanu używalności .
Zawsze jest jeszcze wyjście awaryjne : Urząd Skarbowy i Inspekcja Pracy - działa na 100 %

P.S. na wsi czy w mieście - są mechanicy dziady i złodzieje są również i porządni fachowcy.
 

aleksasto

Początkujący
Dołączył
17.07.2013
Postów
10
Punktów
0
Wiek
46
Miasto
Łódź
Też o tym myślałam,żeby faceta urzędem skarbowym postraszyć .Bo szczerze powiem gdybym teraz chciała zaprowadzić samochód do innego warsztatu to koszta rosną w takim tempie,że hej. A po za tym mechanicy niechętnie poprawiają cudze fuszery.I wcale się nie dziwię!
 

aleksasto

Początkujący
Dołączył
17.07.2013
Postów
10
Punktów
0
Wiek
46
Miasto
Łódź
Nie żartuj sobie .... skoro auto zaprowadziłaś do mechanika to chyba na naprawę a nie na psucie go .
Gościa krótko za "m...ę" niech auto przywróci do stanu używalności .
Zawsze jest jeszcze wyjście awaryjne : Urząd Skarbowy i Inspekcja Pracy - działa na 100 %

P.S. na wsi czy w mieście - są mechanicy dziady i złodzieje są również i porządni fachowcy.
Przepraszam mam pytanko czy warsztat pod którym się podpisujesz jest w Sannikach?
Pytam bo mam tam rodzinkę.Pozdrawiam:)
 

aleksasto

Początkujący
Dołączył
17.07.2013
Postów
10
Punktów
0
Wiek
46
Miasto
Łódź
No to niezła mina wyszła.
Tak naprawde nie wiadomo co on tam robił.
No właśnie nie wiadomo.Ja już myślałam o zakupie drugiego silnika,żeby zawieźć i żeby ten pan przełożył ale strach takiemu powierzyć następny silnik.Po prostu laweta i do Łodzi samochód.Tylko koszt naprawy zacznie przekraczać wartość samochodu.
 

GSS-Daniel

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.06.2012
Postów
1959
Punktów
399
Witam
Hmmm ja to bym kogos co ma pojecie zabral ze soba do tego pana mechanika bo chyba Ci oczka mydli i niech mowi co zrobil a co nie, niech go doporowadzi do stanu uzywalnosci jak przed przyprowadzeniem a jak nie to kasiorka do zwrotu i czesci wymienione do wgladu a samochod na lawete do prawdziwego mechanika i na jego koszt naprawa. A tak pozatym to jaki dlaczego mialy byc wymieniane uszczelki glowicy? skad te panewki.. ?
 

aleksasto

Początkujący
Dołączył
17.07.2013
Postów
10
Punktów
0
Wiek
46
Miasto
Łódź
Witam
Hmmm ja to bym kogos co ma pojecie zabral ze soba do tego pana mechanika bo chyba Ci oczka mydli i niech mowi co zrobil a co nie, niech go doporowadzi do stanu uzywalnosci jak przed przyprowadzeniem a jak nie to kasiorka do zwrotu i czesci wymienione do wgladu a samochod na lawete do prawdziwego mechanika i na jego koszt naprawa. A tak pozatym to jaki dlaczego mialy byc wymieniane uszczelki glowicy? skad te panewki.. ?
Uszczelki głowicy miały być wymieniane bo się grzała i nie trzymała ciśnienia na cylindrach.A panu prawdopodobnie przekręciła się panewka i dlatego kazał je zakupić.Tylko porysował mu się wał po tej jego naprawie i teraz silnik w ogóle nie odpala.Jeden Pan Bóg wie co on tam narobił ja tylko uważam,że to on powinien naprawić auto teraz na swój koszt bo samochód do niego na podwórko wjechał o własnych siłach a nie na lawecie.Potrzeba faktycznie kogoś mądrego kto by tam ze mną podjechał i sprawdził co ten kołek nawywijał! To chyba najmądrzejsze rozwiązanie i faktycznie auto na lawetę a Panu rachunek za naprawę.
 

aleksasto

Początkujący
Dołączył
17.07.2013
Postów
10
Punktów
0
Wiek
46
Miasto
Łódź
Wściekła jestem sama na siebie,że zostawiłam tam samochód!!!Teraz nie ma co się zastanawiać tylko zabrać od niego auto,bo strach takiemu powierzyć samochód.

A tak a propos zna ktoś solidnego mechanika w Łodzi? Jeśli tak to dajcie namiary.Z góry dziękuje.
 
A

autozibi

Wściekła jestem sama na siebie,że zostawiłam tam samochód!!!Teraz nie ma co się zastanawiać tylko zabrać od niego auto,bo strach takiemu powierzyć samochód.

A tak a propos zna ktoś solidnego mechanika w Łodzi? Jeśli tak to dajcie namiary.Z góry dziękuje.

Wiesz według mnie jeżeli auto zabierzesz teraz to zrobisz takiemu "paprakowi" przysługę a kasy już nie odzyskasz. Z orientuj się ile to Ciebie teraz będzie kosztować?
3 tys , 4 tys , a może więcej niech pieniądze Ci odda i zabierzesz auto. Dlaczego masz płacić za czyjeś błędy ???:(
Jak wcześniej pisaliśmy też mieszkam na wsi zabitej dechami a mechaników jest u nas 12 i każdy robi według własnego sumienia.
Ja oczywiście jestem jednym z najdroższych i dlatego niedobrych.
Tylko drogi czy tani tj. pojęcie względne. Wiem jak to jest z naprawą po "kimś" .
P.S. Dużo rzeczy na forum niestety nie można napisać : serwis@autozibi.com
 

aleksasto

Początkujący
Dołączył
17.07.2013
Postów
10
Punktów
0
Wiek
46
Miasto
Łódź
Wiesz według mnie jeżeli auto zabierzesz teraz to zrobisz takiemu "paprakowi" przysługę a kasy już nie odzyskasz. Z orientuj się ile to Ciebie teraz będzie kosztować?
3 tys , 4 tys , a może więcej niech pieniądze Ci odda i zabierzesz auto. Dlaczego masz płacić za czyjeś błędy ???:(
Jak wcześniej pisaliśmy też mieszkam na wsi zabitej dechami a mechaników jest u nas 12 i każdy robi według własnego sumienia.
Ja oczywiście jestem jednym z najdroższych i dlatego niedobrych.
Tylko drogi czy tani tj. pojęcie względne. Wiem jak to jest z naprawą po "kimś" .
P.S. Dużo rzeczy na forum niestety nie można napisać : serwis@autozibi.com
Koszt naprawy to tak jak piszesz ok 4 tys lekko.Gdybym chciała kupić goły silnik to jest koszt ok.2tys plus robota mechanika.
 
Do góry Bottom