Witajcie. Jako że temat bardzo podobny i dokładnie ten model auta to może odświeżę temat. Podpowiecie albo skrytykujecie moje błędy. Przeskoczył rozrząd. Głowica w górę, zwory wydechowe nowe i ogólnie głowica zrobiona. Nowe popychacze (koniki stare bo były ok). Nowy rozrząd z variatorem (FEBI z IC) i napdem pompy. Auto wyjechało i zrobiło koło 2tys km bez problemów. Wróciło na lawecie bo zapalił się czek i zaczęło nie równo chodzić i gasnąć. Przede mną ktoś sprawdził rozrząd i stwierdził że przestawiony. Trafiło do nas i rzeczywiście trochę na jednym wałku bo blokada nie chciała wejść. Auta nie odpalaliśmy odkąd trafiło do nas. Po ustawieniu rozrządu odpaliliśmy a tu stukanie dość głośne na górze i nie chodzi w pełni na jeden. Okazało się że pękł konik, spadł i zniszczył trochę wałek. Ok. Nowy wałek,nowy konik. Odpaliło i chodziło około 3godz. jak zegarek. Później odpalam a tu kuleje gaśnie, szarpie nie wkręca się. Sprawdzam rozrząd i znów blokada nie wchodzi minimalnie.
Błędy P0088, Ciśnienie w układzie paliwowym
P2293 zawór regulacji ciśnienia paliwa
P0016 Czujnik położenia wałku rozrządu i wału korbowego
i jeszcze błąd który był już wcześniej
P0196
Blokady takie jak w linku
https://archiwum.allegro.pl/oferta/...tsi-tfsi-vw-audi-1-2-1-4-1-6-i9674584343.html
Zamówiłem dla porównania z Sealeya wyglądem i wymiarami taka sama jak ta co mam.
Teraz rozbieramy ponownie ale co zrobić dalej się zastanawiam i liczę na wasze doświadczenie.