• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Sprzęt na początek

Kezasik97

Nowy
Dołączył
8.11.2020
Postów
3
Punktów
0
Wiek
28
Witam takie zapytanie co sądzicie o kt200 II na początek oraz od czego tak naprawdę wszystko zacząć i na co zwrócić uwagę ?
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2287
Punktów
618
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Jak wyżej - ogólnie KT200 raczej robi większość tego co powinno, ale umożliwia też pracę ze sterami, które kosztują po 2-3k w używce. Jak taki posadzisz, to raczej szczęśliwy nie będziesz. Samo KT200 niestety nie jest idealne i ma sporo problemów, które raczej już nie zostaną naprawione. Potrafi źle policzyć checksumy lub nie policzyć wcale, program potrafi się scrashować przy odczycie (pół biedy) lub zapisie (ch*jnia), wywalić jakiś dziwny błąd przy odczycie lub zapisie (jak wyżej), paść hardware'owo (szare przyciski w oprogramowaniu). Do tego dochodzi kwestia różnych rodzajów odczytu, różnej wielkości plików. Jak nie robiłeś w tym nigdy, to nie polecam nauki na drogich sterownikach, bo kupić używany to jedno, dopisać do auta to drugie. Jak bardzo chcesz z tym dłubać, to polecałbym Ci bardziej poprawionego klona Galletto V54, on już jest tak rozpykany, że wiadomo co robi i czego nie robi, ma stabilny soft i raczej większość sterów, które obrabia, ma albo eeprom zewnętrzny albo jakąś pamięć, którą w razie draki wylutujesz i wrzucisz w programator. Możesz tak podłubać kilka miesięcy, jak się będziesz czuł na siłach i nazbierasz hajsu, żeby móc pozwolić sobie na jakieś większe fuckupy to wtedy ewentualnie możesz iść w KT200 czy tam inne FoxFlashe. Takie jest moje zdanie.
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4661
Punktów
1395
klona Galletto V54
byłoby ale jest juz rok 2025 i v54 przechodzi do historii,sam bawilem sie w upgrade-y tego ale juz wyszedłem z tego bo czas zrobił swoje.
Kolega autor jak nie dzialal nigdy w takich tematach to adrenalina mu nie wskazana a kt200 napewno mu ja zapewni i napewno przydazy sie jakas historyjka o jakiej kolega wyzej pisze.Ze swojej strony polecam nawet jakis slave ale w oryginale,podchodzisz i robisz bez przygów w 99% aut.Jakby kolega chciał pracować na spokojnie na normalnym sprzecie to odrazu sie zareklamuję ze przygarne pod swoj serwis nowego/kolejnego uzytkownika slave KESS V3 firmy Alientech na sprzet z pełnym wsparciem technicznym podczas uzytkowania i przeszkolenie.Pociągnę wszystko od zakupu sprzętu,uruchomienia i wszystkich pierwszych kroków zwizanych z przygodą.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2287
Punktów
618
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Tylko, że na slave tylko klepie odczyt i zapis na zakodowanych plikach, ciężko się czegoś nauczyć. Zależy jakie ma podejście do tematu. V54 owszem, najlepsze lata ma za sobą, ALE daje podgląd na to "z czym to się je", jak podejść do pewnych tematów i czy ogólnie będzie mu te leżało, czy po kilku miesiącach stwierdzi, że ma to gdzieś. Aut, które są w obiegu, a V54 je jeszcze obrabia jest masa i wbrew pozorom nie są to nie wiadomo jakie starocie - przykład, ostatnio robiłem Infiniti QX70 z 2013roku bodajże i na pokładzie miało EDC16. Beemki z M47 i M57, 2008, 2009, 2010r też EDC16, a popularne do kopania. Wiem, że V54 to zrobi tylko po BDM, a KT200 po bench, ale z drugiej strony, przy ryzyku związanym z tą robotą, wyobrażasz sobie, żeby ktoś się bał otworzyć ster? @Kezasik97 sam się musi zastanowić co i jak chce robić i od czego zacząć, ale nie sądzę, żeby porwał się "prosto z ulicy" na Kessa w slave.
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4661
Punktów
1395
Tylko, że na slave tylko klepie odczyt i zapis na zakodowanych plikach
oczywiscie ale poki co nie wiemy kim chce byc autor,czy tylko zgrywaczem i wgrywaczem jak wiekszosci czy naprawde chce cos wiedziec

ale nie sądzę, żeby porwał się "prosto z ulicy" na Kessa w slave.
Roznie z tym jest,sam zaczynałem od mastera bo chciałem czegos wiecej nic byc tylko operatorem przyciskow R i W oraz ID i poradzilem sobie z tym przez ostatnie 14 lat ale mam takich klientów którzy z mety powiedzieli ze ich nie intersuje nic innego niz byc tylko operatorami i nie zgłebiaja wiedzy za gorsz .R/W +ma byc przez kogos dobrze wykonana edycja i na tym sie konczy.Niektorym sie nie dziwie i troche zazdroszczę bo przynajmniej ten czas ktory ja zmarnowałem kosztem rodziny oni maja wyyebane,klikaja tylko i chowaja kase do kieszeni i nic ich nie obchodzi,dlatego producenci urzadzen wychodza z alternatywna dla dwoch roznych grup ludzi.Jak dlamnie kolega moze sobie nawet kupic mppsa V12 i działać,absolutnie niktogo nie namawiam na nic(tylko złozylem propozycje)
 

Lukasz2124

Początkujący
Dołączył
24.02.2025
Postów
11
Punktów
2
Jeżeli chodzi o programowanie, naprawa ECU, BSM, immo, itp. czy to się da szybko nauczyć? Czy lata praktyk.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2287
Punktów
618
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Raczej lata, chyba, że nie masz rodziny i przyjaciół i będziesz klepał tematy na okręta, no to MOŻE kilkanaście miesięcy.
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4661
Punktów
1395
Lata praktyk,nawet jakbyś był tzw.prze mózg to nie ogarniesz się w miesiącach bo za dużo jest marek aut, modeli,rodzai podzespołów elektronicznych w pojazdach.Liczba zagadek/rozwiązań inżynieryjno technologicznych jest tak duża że ty jeden nie jesteś w stanie przeskoczyć tych wszystkich rzeczy a z roku na rok pojawiają się coraz to nowsze/inne i trudniejsze tematy z którymi naprawdę nie jest lekko i brak dostępu od strony programowej.Inna epoka całkowicie i uczyć się na obecnej motoryzacji każdemu swiezemu mechanikowi jest coraz trudniej.Tanio i łatwo już było ale do odważnych świat należy.
 

michal_michal

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.10.2016
Postów
465
Punktów
144
Wiek
35
To ja dodam od siebie też swoje 3 grosze. EDC16 to już historia. Większość aut z tymi sterownikami to ma powyłączane co się da. Wiadomo od czegoś trzeba zacząć ale sam szybko z tej chińszczyzny zrezygnowałem. Kupiłem Autotunera i odkąd go mam nie uwaliłem żadnego sterownika. Podchodzę i pyk robota zrobiona. Jak wyżej Autoelektronika napisał. Jeśli zależy mu tylko na byciu operatorem to kupić slave i się podpiąć do kogoś. Zdobywanie wiedzy w tej dziedzinie to jest studnia bez dna. Abonamenty na oprogramowanie, sprzęt i zakup co chwilę nowych zabawek. Trzeba mieć upór i się nie poddawać wtedy coś z tego będzie.
 

Lukasz2124

Początkujący
Dołączył
24.02.2025
Postów
11
Punktów
2
Panowie no to mnie zniechęciliscie, myślałem, że wgranie sterowników to nie taka wiedza tajemna i da się to ogarnąć, samo dorabianie kluczy i kodowanie to chyba marna kasa, żeby się z tego utrzymać.
 

michal_michal

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.10.2016
Postów
465
Punktów
144
Wiek
35
Panowie no to mnie zniechęciliscie, myślałem, że wgranie sterowników to nie taka wiedza tajemna i da się to ogarnąć, samo dorabianie kluczy i kodowanie to chyba marna kasa, żeby się z tego utrzymać.
Sorry ale jak Ciebie zniechęca kilka wypowiedzi na forum to nie wiem co by było jakbyś uwalił ster, a tu klient dzwoni bo wóz miał być na wczoraj.
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4661
Punktów
1395
Panowie no to mnie zniechęciliscie, myślałem, że wgranie sterowników to nie taka wiedza tajemna i da się to ogarnąć, samo dorabianie kluczy i kodowanie to chyba marna kasa, żeby się z tego utrzymać.
To żadna tajemna wiedzą,otwierasz laptop i masz np dwa guziki na ekranie R/W i jesteś gość,tu akurat nie mam nic skomplikowanego,nie mniej jednak to tylko czubek góry lodowej a bardziej podłoże że tak powiem.Jest tysiące innych i bardziej zdecydowanie trudniejszych rzeczy jak wgranie sterownika.
Nie ma się co zniechęcać,pracuj odkładaj siano na sprzęt dniami i nocami również,bądź w domu gościem na chwilę,poświęć rodzine, odmawiaj sobie wiele rzeczy,odetnij się trochę od świata na kilka lat ,plac abonamenty tysiącami i czegoś się nauczysz.To nie jest zniechęta ,to tak poprostu wyglada,inni dali radę to ty tez dasz.
 

Lukasz2124

Początkujący
Dołączył
24.02.2025
Postów
11
Punktów
2
Sorry ale jak Ciebie zniechęca kilka wypowiedzi na forum to nie wiem co by było jakbyś uwalił ster, a tu klient dzwoni bo wóz miał być na wczoraj.
Michał, myślałem że podstaw można nauczyć się szybko i jakąś robotę robić, ale jak koledzy piszą, że lat potrzeba, jak robić to z głową, tak żeby nie uwalić, wiadomo nauka i doświadczenie.
 

michal_michal

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.10.2016
Postów
465
Punktów
144
Wiek
35
Każdy od czegoś zaczynał. Realia są takie, że to tak wygląda jak wyżej. Doświadczenie samo z nieba nie spadnie, trzeba być upartym. Na pewno zaoszczędzisz sobie nerwów i pieniędzy startując czymś oryginalnym- chociażby slavem. Praca, praca i coś z tego będzie.
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4661
Punktów
1395
Na pewno zaoszczędzisz sobie nerwów i pieniędzy startując czymś oryginalnym- chociażby slavem. Praca, praca i coś z tego będzie.
dokładnie,tak w skrócie mozna to skwitować i jest takie powiedzenie ze tylko ciezka praca ludzi wzbogaca i jest tylko jeden wyjatek na to powiedzenie.Nazywa sie to zawód syn .
 

Lukasz2124

Początkujący
Dołączył
24.02.2025
Postów
11
Punktów
2
Tak panowie, Michał mówisz, że do odważnych świat należy, podstawy z neta i z youtuba :) bo ciężko się dostać do kogoś na praktyki, dla tego Autoelektronika już to rozumie czemu zawód syn :)
Wiedza przekazywana z pokolenia, a jak już tak chcesz to dochodź do tego sam, nawet kosztem uwalonego modułu.
 

Mariusz7908

Uczestnik
Dołączył
19.02.2023
Postów
44
Punktów
5
Wiek
46
Miasto
Rybnik
Kup Hexprog 2 i będziesz zadowolony . Tylko ze abonament roczny jest na nim 350 euro netto .
 
Do góry Bottom