• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

STEROWNIK POMPY VP44

naprawa-pomp.com

Początkujący
Dołączył
5.01.2014
Postów
10
Punktów
5
Wiek
55
Miasto
sandomierz
WWW
www.puhomega.pl
Żarówką pulsuje podczas kręcenia rozrusznikiem co " zainteresowani " sami stwierdzą. Nie każdy musi się zgadzać ze mną. Najważniejsze że sterowniki działają po naprawie. I najważniejsze tranzystor tranzystorowi nie równy i co najważniejsze zdolności jednego elektronika i drugiego. Przez niewłaściwą naprawę która wytrzymała parę sekund, minut czy dni powstały też opinie że naprawa samego sterownika nic nie daje. Tutaj coś jeszcze na ten temat
 

rch11

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
7.07.2013
Postów
2841
Punktów
680
Miasto
NS
To jaki tranzystor zakładasz?
 

Jareckixxl

Początkujący
Dołączył
5.08.2013
Postów
10
Punktów
0
Wiek
53
Mosfet w obudowie TO−204AA. Zamontowany na obudowie i ster nigdy nie wróci. Kolega je stosuje odkąd te pompy są na rynku. Osobiście stosuje ten co kolega wyżej podaje, ale symboli nie podaję, żeby nie odbierać mu chleba :)
 

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
Ori tranzystor tez nie upala sie z powodu tego ze jest za maly. Na oko jego struktura wytrzymuje min 10A, wiec problem lezy zapewne w odpowiednim montazu. Ja nie widze klimatu spawania czegos do tych padow na ceramice, chyba ze ktos wie gdzie go podpiac bezpiecznie.
 

eXte

Nowy
Dołączył
13.01.2017
Postów
1
Punktów
0
Wiek
49
Miasto
Tychy
Ja stosuję

IRLR2905PBF Tranzystor N-Mosfet 42A 55V TO252 110W
 

brzozaayz

SuperMechanior
Dołączył
29.08.2013
Postów
1205
Punktów
161
W tamtym roku robiłem kupiłem tranzystor za 2.50 i jeździ do dziś.
 

brzozaayz

SuperMechanior
Dołączył
29.08.2013
Postów
1205
Punktów
161
Czasami lepiej dać więcej niż płacić dwa razy;););).
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
za dwa tranzystory ? ale w sumie jak pojemność bramki nie jest duza to mozna dać dwa
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
właśnie ginący gatunek... ja wstawiałem 2905 i te, które zadziałały jeżdżą do dziś pewnie a niektóre nie odżyły... często jakieś zwarcia były aż bezpiecznik paliło ;)
 

HERMES

Bywalec
Dołączył
31.10.2011
Postów
63
Punktów
11
Pytanie do znawców tematu, pompa PSG 16 Zafira 2.2 jaka jest rezystancja elektrozaworów:
1. Konta wyprzedzenia wtrysku
2. Dawki paliwa?
 

magpro

Nowy
Dołączył
22.05.2017
Postów
1
Punktów
3
Wiek
46
Miasto
Kraków
Sterowniki pomp VP44/VP30 i PSG16 najczęściej psują się przez niewłaściwy odczyt obrotów oraz zatarty przestawiacz kąta (tłoczek)!-w PSG16 problemy z przestawiaczem zwykle nie występują-są inne przyczyny...
Usterki sterowników wynikają również z normalnego zużycia elementów- nic nie jest wieczne również w elektronice.
Dlaczego tłoczek uszkadza sterownik? (mimo iż niektórzy piszą, że to niemożliwe)
Gdy przestawiacz jest przytarty to źle steruje kątem wtrysku bo nie przestawia fali wysokiego ciśnienia na odpowiednią pozycję (wyprzedzenie zapłonu). Rozjeżdża się wtedy moment sprężania paliwa z momentem otwarcia zaworu dawki.
Komputer próbuje na siłę podać paliwo i wysterowywuje z dużą częstotliwością końcówkę mocy od zaworu dawki, aby utrafić w moment sprężania paliwa- niestety końcówka często tego nie wytrzymuje.
Za usterkę często odpowiada też zły odczyt obrotów pompy (usterka elektroniczna), zapowietrzenie układu, przytarta pompka wstępna(ta wewnątrz pompy) oraz zatarty (porysowany) tłok przestawiacza kąta...
Wiem co mówię bo od lat mam do czynienia z tymi pompami, a pisanie, że mechaniczna część pompy nie ma wpływu na usterkę elektroniki świadczy o braku rozumienia jak ta pompa działa.

ps
w psg16
zawór dawki ~0,5 ohm
zawór kąta ~3,2 ohm
zależy od dokładności miernika...
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Masz całkowitą racje przeciążenie termiczne kluczującego tranzystora
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Fajnie napisałeś o tej fali , którą przestawia tłok. Wiadomo , że czasem wtrysku, czyli dawką i momentem rozpoczęcia steruje sterownik, ale fala musi być ustawiona, żeby uzyskać wymagany wydatek.
 

wiestryb

Nowy
Dołączył
26.09.2017
Postów
3
Punktów
2
Wiek
58
Miasto
Bydgoszcz
witam wszystkich. sorry że odgrzewam kotleta, ale może to komuś się przyda. osobiście też siedzę w temacie pomp vp44 i vp30.
zajmuję się regeneracją sterowników PSG5 pomp wtryskowych bosch. Panowie, nie ma możliwości uszkodzenia tranzystora przez zacierający się tłoczek przestawiacza kąta wtrysku, po prostu mechanika pompy nie uszkadza elektroniki, stan elektroniki nie ma nic wspólnego ze stanem mechanicznym pompy. a dlaczego ? bo jak by ktoś wziął w łapę miernik i trochę pomierzył to by się dowiedział że, ten słynny tranzystor steruje tylko zaworem regulacji dawki paliwa, czyli cewką między przewodami wysokiego ciśnienia. tłok - przestawiacz kąta wtrysku - czasu wtrysku, czy jak ktoś woli początku tłoczenia jest sterowany przez dolną cewkę - zawór, a ten zawór sterowany jest z kolei przez element siedmio nóżkowy bezpośrednio z ceramicznej płyty głównej sterownika a nie przez ten tranzystor. tak więc od sterownika odchodzą dwie pary przewodów, para górna grubsza od regulacji dawki poprzez tranzystor i para dolna cieńsza od regulacji kąta wtrysku poprzez element jak pisałem wcześniej wielo nóżkowy, nie do wymiany. zresztą ten element się nie psuje, bynajmniej ja się z tym nie spotkałem, dodatkowo powiem że zwarcie tej dolnej pary przewodów od zaworu tłoczka nie powoduje uszkodzenia sterownika. po prostu prąd dochodzi do jakiejś wartości i następuje rozłączenie, prąd w tym obwodzie i tak nie popłynie nam duży gdyż element na płycie głównej ma połączenia grubości włosów na głowie. dodatkowo te dolne przewody mogą być spękane, ale to tylko i wyłącznie ze starości. niewtajemniczeni oczywiście powiedzą że te przewody pękają przez zacierający się tłoczek ale jak mówię pękają tylko ze starości. zresztą rezystancja zaworu wynosi około 10 ohm czyli z prawa ohma I = 12u/10r= 1,2 Ampera, chyba nikt nie uważa ze taki prąd może nagrzać przewody. oczywiście jak nam te dolne cienkie przewody spękają lub sporadycznie będzie się nam robiło tam zwarcie to będzie problem z kątem wtrysku. a co do tranzystora. nikt nie wie co tam oryginalnie było bo jest to tylko struktura krzemowa, jakby krzem wyjęty z obudowy tranzystora i napewno nie jest to jakiś irlr 2905 czy 3705 czy jaki kolwiek z allegro za 2,5 zł. jak ktoś chce to proszę takiego irlr-a rozwalić i sprawdzić wielkość tej struktury krzemowej. okaże się że oryginalna w sterowniku jest że 3 - 4 razy większa. co do samych tranzystorów, to nie sugerujmy się samym prądem. zawór dawki pobiera co najmniej 10 Amper, ale chyba nie myślicie że : dla przykładu tranzystor o prądzie maksymalnym 15A, powierzchni 1 cm kwadratowego, obciążeniu 10A, będzie się inaczej grzał od tranzystora o prądzie maksymalnym 100A, pow. 1 cm kwadratowego i takim samym obciążeniu czyli 10A. te tranzystory będą się grzały tak samo. tak więc najważniejszy jest tu odpowiedni montaż i chłodzenie. także jeśli nagle nam zgaśnie samochód lub odpala lecz w ogóle nie reaguje na pedał gazu, bądź dojechaliśmy, zgasiliśmy samochód a po jakimś czasie już nie daje oznak życia to wina sterownika. najłatwiej taki sterownik sprawdzić w warunkach domowych odcinając górną parę przewodów, tą grubszą i podłączając do niej bezpośrednio żarówkę 12v/55w. żarówka musi świecić podczas kręcenia, jak nie to uwalony sterownik. można też sprawdzić czy dochodzi nam zasilanie do sterownika, oczywiście też żarówką 12v/55w na włączonym zapłonie między pinami 6 i 7 w kostce od sterownika. zdarza się przepalenie bezpiecznika, chyba jest to 15A. jeśli jakieś drobne pytania to mogę coś podpowiedzieć. teraz jeszcze słówko, jeśli ktoś sam próbuje naprawić taki sterownik to wiadomo ,trzeba bardzo uważać, hybryda, połączenia jak włos, jeden fałszywy ruch i po Filipku, zamiast 250 zł, będzie 1000zł za nowy sterownik z programowaniem i kalibracją na stole probierczym , bo inaczej z nowym się nie da. no chyba ze kupimy sprawną używkę.
Jeśli ktoś chętny do skorzystania z moich usług to zapraszam: P.U.H OMEGA ul. Mickiewicza 31/31, 27-600 Sandomierz, telefon 510667029, wystawiamy rachunek i gwarancję na rok czasu. Koszt usługi to 250 zł. Można też osobiście, godzina od ręki. Pozdrawiam.

Witam czytelników tego forum, a w szczególności bardzo aktywnego Kolegę, który niestety wypowiadając się na temat przyczyn uszkodzeń tranzystorów stosowanych do naprawy pomp VP 44, wykazuje rażące błędy w stosowaniu podstaw elektrotechniki. Kolega twierdzi, że tranzystory o różnych parametrach katalogowych dopuszczalnych prądów i mocy, grzeją się tak samo przy przykładowym obciążeniu 10A. Kolega nie wie, że temperatura różnych tranzystorów, w tych samych warunkach chłodzenia, zależy od ilości ciepła wytworzonego w tranzystorze przez płynący prąd. Ilość energii cieplnej jest wprost proporcjonalna do średniej wartości prądu, rezystancji między drenem i źródłem danego tranzystora oraz czasu przepływu prądu.
Energia jest iloczynem mocy i czasu wg wzoru: E=P x t gdzie P=U x I = I x R x I = I kwadrat x R
Z tej zależności wynika oczywisty wniosek, że najmniej będzie się nagrzewał tranzystor, który w czasie włączenia będzie miał najmniejszą rezystancję (oporność). Wg danych katalogowych omawianych tranzystorów: IRL2905Z ma max RDS 13,5(mΩ); IRL3705Z ma max 8(mΩ); IRL3636 ma 6.8(mΩ)
Z powyższych danych można wyliczyć, że przy średnim prądzie 10A, moc grzania tranzystorów będzie następująca: IRL2905 10 x 10 x 0,0135Ω = 1,35 Wat ; IRL3705 10 x 10 x 0,008Ω = 0,8 Wat ; IRL3636 10 x 10 x 0,0068Ω = 0,68 Wat
Tak więc tranzystor IRL3636 nie tylko ma z tej trójki najwyższe wartości dopuszczalnego prądu, napięcia i mocy, ale przede wszystkim będzie się najmniej nagrzewał, ponieważ ma najmniejszą oporność, a dzięki temu najmniejszą mocą będzie się nagrzewał. Jeżeli go zastosujemy i zapewnimy mu dobre odprowadzanie ciepła, to jest duża szansa, że nie uszkodzi się po 10 minutach pracy sterownika w samochodzie, co jest częste dla najsłabszego i najbardziej popularnego na Allegro IRL2905.
Reasumując, jeżeli ktoś twierdzi, że niezawodność zapewnia powierzchnia struktury krzemowej, a ignoruje bardzo ważny parametr - rezystancję Rds, to może być tylko dobrym mechanikiem, ale lepiej żeby nie wypowiadał się w sprawach elektrotechnicznych i elektronicznych.
Kończę, mając nadzieję, że ułatwię wielu osobom podjęcie decyzji w jaki sposób powinien być naprawiony sterownik i jak znaleźć kompetentnego wykonawcę naprawy.
Pozdrawiam Wszystkich, którzy przeczytają moją opinię.
 

rch11

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
7.07.2013
Postów
2841
Punktów
680
Miasto
NS
Jest tylko jeszcze jedno ale, rezystancja dren-żródło jest ściśle dobrana do całego układu i nie można sobie założyć tranzystora o mniejszej rezystancji tylko dlatego że będzie się mniej grzał.
Napięcia zostaną wtedy źle rozłożone i uklad będzie działał inaczej niż to było założone.
 
  • Lubię to!
Punktów: MTM

wiestryb

Nowy
Dołączył
26.09.2017
Postów
3
Punktów
2
Wiek
58
Miasto
Bydgoszcz
Jest tylko jeszcze jedno ale, rezystancja dren-żródło jest ściśle dobrana do całego układu i nie można sobie założyć tranzystora o mniejszej rezystancji tylko dlatego że będzie się mniej grzał.
Napięcia zostaną wtedy źle rozłożone i uklad będzie działał inaczej niż to było założone.
Nie ma Pan racji, ponieważ włączenie tranzystora powoduje przepływ prądu przez szeregowe połączenie cewki indukcyjnej zaworu o rezystancji 0,2 Om czyli 200 mOm (pomijam dużą oporność indukcyjną w czasie narastania prądu) i rezystancji Rds np. 10 mOm, a więc 20 razy mniejszą od rezystancji cewki zaworu. Wpływ rezystancji włączonego tranzystora kluczującego na wartość prądu cewki jest pomijalnie mała. Znacznie większy wpływ na ten prąd ma wartość napięcia akumulatora, która zmienia się od 10 V w czasie rozruchu zimą do 14 V w czasie pracy silnika. Jeżeli chcemy wejść w szczegóły to istotne znaczenie dla nagrzewania tranzystora ma oprócz jego rezystancji, szybkość jego przejścia ze stanu OFF/ON, a ten parametr zależy w tego typu Mosfetach od pojemności bramka-źródło, a więc im mniejsza pojemność bramki tym szybciej włącza się tranzystor i tym mniejsze jest jego nagrzewanie w czasie włączania. W tej sytuacji bardzo korzystny jest indukcyjny charakter obciążenia, który dzięki znacznej impedancji ogranicza wielkość prądu włączania.
 

rch11

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
7.07.2013
Postów
2841
Punktów
680
Miasto
NS
Nie musisz się zgadzać, zobacz to na przykładzie np. jakiegoś silnika i porównaj jego prędkość.
Napięcia są rozłożone na tranzystor i cewkę,oczywiście wartości są znikome ale jednak są.
A rezystancja źródło-dren nie jest z kosmosu i nie po to aby tranzystor sie grzał albo nie.
Koniec
 
Do góry Bottom