najprościej to jest sprzęt firmy dunlop. do tego wyszło kilka (?) generacji.
lokalne warsztaty oczywiście używają chyba najstarszej

bo są pordzewiałe i jeden ma nawet drewniane elementy (a nie plastik). ogólnie anglicy nie lubią kombinować i zmian na nowe. (przykładowo 2 krany czy regipsy montowane na gwoździe)
tutaj przykład jak to wygląda w użyciu.
zwróć uwagę, że gościu opiera przyrząd o oponę
nowszy model.
urządzenie "wyzerowane" przed pomiarem- oparł o siebie oba elementy.
opiera o felgę
w obu przypadkach brak obrotnic. a komu to potrzebne...
podsumowując: jeżeli masz pojęcie co robisz i rozumiesz geometrię pojazdu to całkiem spoko przyrząd. to nie jest komputerowe 3D gdzie na bieżąco pokazuje ci wszystkie odchyłki na każdym kole. do tego z kolorami: czerwony i zielony. tu trzeba się zastanowić czy to lewy czy prawy drążek skrócić.