• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Szarpie, brak mocy, ciężko zapala audi a4 1.6 ahl

JawoR

Uczestnik
Dołączył
11.06.2012
Postów
26
Punktów
0
Witam, posiadam silnik 1.6 AHL, od 400km mam gaz założony. Ostatnio jechałem, nagle zaczęło się ciężko autu jechać, po przejechaniu kilkuset metrów zaczął przerywać i się dusić przy wkręcaniu na obroty, przełączyłem na benzynę, dalej to samo. Po zatrzymaniu chodził już jak "na dwa gary", falowały obroty i ogólnie chodził jak traktor. Następnie mechanik sprawdził kable, iskra lata po całych przewodach, wniosek jeden, kable do wymiany. Kable i świece zostały zmienione, auto na wolnych obrotach chodziło na początku dobrze, wyjechałem od majstra, na początku nie zauważyłem, bo jechałem za autem, ale po chwili miałem okazję przydepnąć i co? Auto ma bardzo, bardzo złe przyśpieszenie, dosłownie przyśpieszenie można liczyć w minutach. Obroty ciężko wzrastają, a co za tym prędkość, coś jak to, gdy na początku się zaczęło psuć, bardzo ciężko mu jechać. Dzieje się tak na obydwóch paliwach. Kompresja sprawdzona, jest ok, co wyklucza też uszkodzenie cylindra czy uszczelki pod głowicą. Iskra na świecach jest. Wtryski sprawdzone i sprawne. Obecnie silnik na wolnych pracuje dość nie równo i ciężko jedzie, jakby ze 2 tiry za sobą ciągnął.

Nie znam się jeszcze za dobrze na samochodach. Na gaz tego problemu nie zwalam, bo ni jak problemy z samochodem nie zgrywają się z objawami gazu.

Kompletnie zgłupiałem. Mechanik szuka problemu, a ja chcę rozpocząć własne śledztwo

Reasumując. Sprawdzona jest kompresja, wtryski, świece, kable, cewka, instalacja gazowa.

Co może być nie tak?
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
A co z kopułką i palcem to częsta przyczyna tych niedomagań:)
 

JawoR

Uczestnik
Dołączył
11.06.2012
Postów
26
Punktów
0
Sęk w tym, że przy wymianie kabli i świec, został wymieniony tzn komplet, czyli w to też wchodzi kupułka i palec.
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
A na kompie nic nie wykazało? sprawdź jeszcze czujnik położenia wału może on daje zły sygnał:)
 

JawoR

Uczestnik
Dołączył
11.06.2012
Postów
26
Punktów
0
I tu jest właśnie jedyny obecny punkt zaczepienia. Dzisiaj dostałem cynk od mechanika, iż pokazuje mu się błąd czujnika położenia wału, co prawda nie zawsze, ale pokazuje lub dopiero zaczął się pokazywać od wczoraj (po wymianie kabli i sprawdzeniu cewki, wcześniej go nie było). Sęk w tym, że aby mieć pewność, że to jest to i nie rozbierać niepotrzebnie pół auta (pas przedni + rozrząd) auto poszło do elektryka, który ma to ustalić. Poza tym, błąd ten został wykasowany w celach typowo diagnostycznych, ale nic to nie pomogło. Czekam obecnie na opinię elektryka i potwierdzenie diagnozy.

Ciekawostką jest, że auto, zaraz po uszkodzeniu, tzn zaprowadzeniu do mechanika, jechało (przyśpieszało normalnie), lecz przerywało mocno, czasami nie reagowało na gaz i po chwili łapało itp, teraz po wymianie auto pracuje równiej, nie przerywa przy przyśpieszaniu, ale za to praktycznie nie przyśpiesza.

Edit: Po głębieniu się w papiery, wychodzi na to, iż kopułka i palec nie zostały jednak wymienione. Ale moim zdaniem, jeśli mechanik by ustalił, że to może być przyczyna takiego zachowania, to by to naprawił lub chociażby polecił wymienić. Jeszcze jedno, obecnie auto jest u elektryka, więc przy sprawdzaniu auta i szukaniu usterki, na pewno nie przejdzie obojętnie obok kopułki itp i ją sprawdzi. :)

Edit2: Czy przyczyną może być uszkodzona instalacja elektryczna, która miała przebicie i np spaliła jakiś czujnik lub komputer samochodu?
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
Zajrzałbym do tej kopułki, błąd czujnika halla może wyskakiwać na nie pracującym silniku:)
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
mi też na forum ktoś powiedział ze ten błąd wyskakuje na zgaszonym silniku a mam takie audi ale z silnikiem ADP
 

JawoR

Uczestnik
Dołączył
11.06.2012
Postów
26
Punktów
0
Czyli ten błąd może sobie wyskoczyć na niezapalonym silniku i jest to "normalne" i niekoniecznie sugeruje usterkę tego elementu? :confused:
 

igltokz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.04.2012
Postów
1141
Punktów
140
W grupie VW przy nie zapalonym silniku występuje błąd z czujnikiem Halla oczywiście jeżeli taki występuje akurat u ciebie jeżeli masz czujnik położenia wału to nie ma prawa być błędu z nim związanego niezależnie czy silnik chodzi czy nie co do problemu sprawdźcie zapłon albo czy nie pomieszaliście kabli ewentualnie czy kopułka jest taka jak powinna być i czy podczas montażu jej "ząbek" trafił w dobre miejsce
 

JawoR

Uczestnik
Dołączył
11.06.2012
Postów
26
Punktów
0
Elektryk stwierdził, że to prawdopodobnie sonda lambda. Czy po zmianie sondy trzeba wykasować błąd i WYŁĄCZYĆ tryb awaryjny silnika, czy jakoś tak?
 

JawoR

Uczestnik
Dołączył
11.06.2012
Postów
26
Punktów
0
A to jest w ogóle możliwe, żeby to było przez sondę? Poszukuję na podmiankę, a na wyrzucenie od tak 300zł nie mogę sobie pozwolić :)
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
jesli jest dobry szpec to stwierdzi na pewno czy sonda jest uwalona a nie chyba uwalona
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
Bardzo możliwe że to sonda ale jest to zdiagnozowania:)
 

JawoR

Uczestnik
Dołączył
11.06.2012
Postów
26
Punktów
0
Przyjechałem do majstra, jednak odwidziała mu się wizja sondy i teraz uważa, że to przez zapchany wydech, a konkretnie katalizator. To też rzekomo tłumaczy błędy sondy, ale mechanik zmienny jest i pewno jak jutro przyjadę (chciał jeszcze sprawdzić na zimnym) to znowu zmieni zdanie :/
 

JawoR

Uczestnik
Dołączył
11.06.2012
Postów
26
Punktów
0
Jutro na własną rękę zacznę sprawdzać ten wydech i katalizator :)
Zostały zmierzone spaliny analizatorem i wyszło, że auto wypuszcza za mało spalin. Kiedy dodam gaz "do podłogi" jedzie gorzej niż jak dam minimalnie gazu. Ledwo co kopci. Założyłem gaz, przez co temp spalania jest wyższa i mógł się silnik za bardzo "odchamić" i syf zapchać kata.. Wszystko się niby zgadza :)
 

JawoR

Uczestnik
Dołączył
11.06.2012
Postów
26
Punktów
0
a może spaliny były za czyste :D

O właśnie tak. Ciekawostka, jednak majster zmienił zdanie i mówi, że to przez uszkodzony komputer w aucie i oczywiście, jak to wszyscy robią "odsyła" do innego, lepszego mechanika, który to naprawi.
Można na łeb dostać :mad:
 
Do góry Bottom