• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

szkoła technik mechanik poj. sam. wątpliwości

gelo441

Początkujący
Dołączył
4.01.2012
Postów
6
Punktów
1
Wiek
38
Witam! Mam 31 lat. W tym temacie istotne jest, żebym Wam powiedział, że mam schizofrenie, chociaż jestem znacznie podleczony. Zastanawiam się nad szkołą policealną technik pojazdów samochodowych. Jak pamiętam, jeszcze 10 lat temu, pracowałem przez rok jako ślusarz mechanik (jeszcze nie byłem leczony). I miałem wielkie problemy. Nie dałem rady nawet prosto gwintować. Nie pamiętam dokładnie, ale po jakiś paru tygodniach wypieprzyli mnie do prostych prac. Nic nie rozumiałem - z resztą, nawet w prostej rozmowie, gdy ktoś do mnie rozmawiał, ja w głowie przekręcałem te zdania i słowa tak, że mi się wydawało, że mnie atakuje, naśmiewa, sprawdza itp. A o sprawach technicznych, to już nie wspomnę.

Prawo jazdy nie mam. Robiłem w technikum, ale też nic nie kumałem - samochód prowadziłem, ale zdarzało się, że nauczyciel musiał hamować. Traktorem nie potrafiłem się nauczyć cofać z przyczepą. Zrezygnowałem.

Więc kiedyś tak było.

Teraz czuję się w miarę dobrze. Mam jasny umysł. byłem w księgarni i wziąłem sobie dla spróbowania podręcznik do podstaw konstrukcji maszyn oraz elektrotechniki, przeczytałem sobie fragmenty losowo wybrane, i powiem Wam, że, w porównaniu z tamtymi czasami, spokojnie mogę uczyć się teorii. Ale nie wiem, jak z praktyką - czy dam radę? tym bardziej, że tam będzie do 15 osób na praktykach. Po prostu już się nabawiłem fobii.

Nie oczekuję od tej szkoły cudów. Gdzieś tam, w głowie, marze sobie, że mógłbym znaleźć pracę za najniższą, ale gównie traktowałbym tą szkołę hobbystycznie, jako sprawdzian oraz naukę raczej ogólną (organizacja pracy, ćwiczenie głowy i rąk do pracy). Ale przede wszystkim hobby - zawsze mnie to wkurzało, że czego się nie złapię, to gleba.

Teraz chodzę na te unijne staże, do lekkich biurowych prac. W tej chwili kończę drugi.

Jest to szkoła prywatna. koszt 245 miesięcznie. szkoła nazywa się eureka(rzeszów). Przy okazji, czy ktoś miał z nią do czynienia?

Jak myślicie? Jest sens się pakować? Ja w ogóle mam chaos myślowy, bo mało czasu,już wrzesień. Ciekawe, czy, gdybym zapytał się na wsi mechanika, czy by mi nie pozwolił chodzić tam do niego, żebym się porozglądał,jak on robi i z czasem coś popróbować?

Najbardziej mi doskwiera ten brak prawa jazdy.A teraz, gdy jestem na lekach , nikt mi nie da zgody na prawko.

Sam nie wiem, co robić. Poradzili byście mi coś?

Pozdrawiam!
 

gelo441

Początkujący
Dołączył
4.01.2012
Postów
6
Punktów
1
Wiek
38
Wolę się zapytać na forum niż w szkole, bo tam wiadomo, że będą mnie namawiać. 250+. Miałem nadzieję, że poradzicie mi, jako że są tu mechanicy, którzy dobrze wiedzą na czym polega ta robota i jacy ludzie powinni lub nie powinni się w to pchać. Głównie mi chodzi o brak prawka. Bo jak patrzę na you tube, to wypowiadają się mechanicy, że od dziecka kręcą śrubki w samochodach. Ja nigdy tak nie miałem. Tak jak powiedziałem - głównie hobby, ale nie wykluczam, że fajnie by było znaleźć robotę po tym. Przynajmniej jako pomocnik,albo do jakiś prostych prac za minimalną. A jeśli chodzi o lewe ręce, to myślę i mam nadzieję, że jakoś to będzie. Ale czy jest sens? Czy znowu się nie wydurnie? Mam już 30.
 

pawel2406

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.08.2018
Postów
3481
Punktów
1458
Wiek
54
Miasto
łódź
szkoda ze nie jestes z łodzi chetnie bym ciebie widział u mnie popatrzyłbys troche popracował moze i sie chciał nauczyc kazdy musi wiedziec co chce robic w zyciu a moze akurat byłbys dobrym mechanikiem ....
Moze ktos jest z rejonu Gelo441 i wezmie chlopa aby mu pokazac
pozdrawiam pawel
 
Do góry Bottom