Niestety muszę się zgodzić z przedmówcami. Szkolenia, o ile nie są na temat nowinek technicznych, niewiele wniosą do Twojej wiedzy. Zwykle odbywają się na zasadzie odbębnienia teorii (praktyka co u nielicznych), a jak ktoś nie "kuma", to niech zajrzy do udostępnionej broszury. Żałuję, bo sam zainteresowałem się mechaniką w późnym wieku, i też szukałem jakiś źródeł dogonienia rówieśników którzy pokończyli samochodówki. Byłem na jednym szkoleniu z zakresu zasad działania silników Diesla. Po kilku godzinach wykładów miałem ochotę wyjść i o mały włos się nie zniechęciłem do tego hobby. Ze szkołami policealnymi tak samo. Płaciłem ponad 2tys. zł za semestr we WSEiZ, a więcej nauczyłem się z AutoŚwiata bądź MOTORu za 2zł

Polecam Ci zacząć od lektury "Mechanik pojazdów samochodowych" Tadeusza Rychtera. Pomimo, że jest to wiekowa książka, to podstawy się nie zmieniają. A łatwo się ją czyta, i co ciekawe nawet doświadczonych mechaników potrafi zaskoczyć

Do tego w domu mam dziesiątki kilogramów wspomnianych wcześniej pism, AutoSwiat, Motor, czy AutoŚwiat Poradnik. Są w nich oczywiście tylko cząstkowe informacje, ale to wystarczy by resztę wiedzy wygooglować sobie samemu
Polecam programy "Fani czterech kółek", "Kup i Zrób- samochód marzeń", "Eric The Car Guy" <=tu wskazana znajomość angielskiego, ale gostek mówi wolno i zrozumiale. I tysiące jak nie miliony filmików na YouTube. Śledzę też tematy na wielu forach o tematyce motoryzacyjnej. Swego czasu natrafiłem na internetowy miesięcznik o tematyce mechaniki samochodowej. Był tam stały dział, w którym opisywano przykładowe następstwa usterek, a czytelnik miał zdiagnozować na podstawie podanych informacji co może być ich przyczyną, i odpowiedź uzyskiwał w kolejnym numerze. Niestety nie mogę teraz znaleźć tej strony. Mottem jednego kolegi po fachu był powiedzonko- Najważniejsze to myśleć, i byle bardziej nie zepsuć

Powodzenia w karierze. Miło wiedzieć, że kobiety również zaczynają otwarcie interesować się mechaniką