Toyota Auris 1.6 VVTI 124KM 2008r silnik 1ZR E12U przebieg 238kkm
Mam problem z mocno falującymi obrotami na rozgrzanym silniku , jak włączę sam nawiew auto potrafi zgasnąć i mam problem z odpaleniem. Problem występuje tak samo na PB i LPG. Auto pokazuje tylko jeden błąd i to na sterowniku gazowym " zapetlenie wtrysków benzyny "Auto zaczęło dużo palić PB i LPG, spadku mocy nie zauważyłem. W aplikacji STAG - MAP pokazuje wartość ok 0.6 , wcześniej było 0.35.( świadczyłoby to o nieszczelności) W aucie odkryłem 2 niedokręcone świece...świece wymieniłem i dokręciłem. Nic to jednak nie dało. Czasem slychac grzechotanie podczas jazdy pod obciążeniem , ale nie zawsze - prawdopodobnie rozrzad.. czasem slychac bardzo głośno, czasem wcale. Co zrobiłem do tej pory.
1. Wyczyściłem przepustnice
2. Sprawdziłem szczelność przewodów podciśnieniowych
3. Zrobiłem dodatkową masę
4. Wyczyściłem MAF i wymieniłem oring MAF , oring był pęknięty. Maf na jałowym pokazuje 700obr 2.7g/s 2500obr ok 8g/s. Mocne wciśniecie gazu chwilowy skok do 60g/s.
5 . Sprawdziłem kompresje ...wyszła na każdym cylindrze ok 7-8 . Obstawiam walnięty manometr bo chyba z taką kompresja nie dało by rady jeździć.
Dopiero w październiku mam wizytę umówioną u mechanika na diagnozę i naprawę.
Może ktoś miał już podobny problem? Rozumiem, że to może być uszczelka pod głowicą, ( zrobiłem test ze specjalnym płynem ale nie wiem czy to wiarygodny wynik- plyn nie zmienił koloru) podparte zawory lub walnięty rozrząd i że może czekać mnie remont silnika ale bardzo zastanawia mnie dlaczego auto gaśnie po włączeniu samego nawiewu ( nie klimy). ?? Auto rano pali bez żadnego problemu. Ktoś może mial podobnie i mnie na coś naprowadzi?
Mam problem z mocno falującymi obrotami na rozgrzanym silniku , jak włączę sam nawiew auto potrafi zgasnąć i mam problem z odpaleniem. Problem występuje tak samo na PB i LPG. Auto pokazuje tylko jeden błąd i to na sterowniku gazowym " zapetlenie wtrysków benzyny "Auto zaczęło dużo palić PB i LPG, spadku mocy nie zauważyłem. W aplikacji STAG - MAP pokazuje wartość ok 0.6 , wcześniej było 0.35.( świadczyłoby to o nieszczelności) W aucie odkryłem 2 niedokręcone świece...świece wymieniłem i dokręciłem. Nic to jednak nie dało. Czasem slychac grzechotanie podczas jazdy pod obciążeniem , ale nie zawsze - prawdopodobnie rozrzad.. czasem slychac bardzo głośno, czasem wcale. Co zrobiłem do tej pory.
1. Wyczyściłem przepustnice
2. Sprawdziłem szczelność przewodów podciśnieniowych
3. Zrobiłem dodatkową masę
4. Wyczyściłem MAF i wymieniłem oring MAF , oring był pęknięty. Maf na jałowym pokazuje 700obr 2.7g/s 2500obr ok 8g/s. Mocne wciśniecie gazu chwilowy skok do 60g/s.
5 . Sprawdziłem kompresje ...wyszła na każdym cylindrze ok 7-8 . Obstawiam walnięty manometr bo chyba z taką kompresja nie dało by rady jeździć.
Dopiero w październiku mam wizytę umówioną u mechanika na diagnozę i naprawę.
Może ktoś miał już podobny problem? Rozumiem, że to może być uszczelka pod głowicą, ( zrobiłem test ze specjalnym płynem ale nie wiem czy to wiarygodny wynik- plyn nie zmienił koloru) podparte zawory lub walnięty rozrząd i że może czekać mnie remont silnika ale bardzo zastanawia mnie dlaczego auto gaśnie po włączeniu samego nawiewu ( nie klimy). ?? Auto rano pali bez żadnego problemu. Ktoś może mial podobnie i mnie na coś naprowadzi?