Witam. Posiadam system odpalania z przycisku START-STOP. Podczas jazdy zapaliła się kontrolka AKUMULATORA. Byłem 4 km od domu, więc postanowiłem jechać dalej. Po drodze wyłączyło się radio i zapaliło się dużo kontrolek -ABS, Kontrola trakcji i wiele innych, o których nie pamiętam. Zajechałem na parking pod dom i zgasiłem auto. Z ciekawości spróbowałem, czy samochód ponownie odpali. NIESTETY JUŻ NIE ODPALIŁ. Moim zdaniem już wtedy komputer zablokował zapłon. Na następny dzień samochód normalnie odpalił (paliła się dalej kontrolka akumulatora). Wziąłem miernik i sprawdziłem, że nie ma ładowania. Wykręciłem akumulator z auta, zaniosłem go do domu i podłączyłem pod prostownik. Następnie wykręciłem alternator. Rozkręciłem go i nagle jedna ze szczotek wyskoczyła. Okazało się, że plecionka miedziana oderwała się od szczotki i nie było styku. Zamówiłem nową część - szczotki z regulatorem napięcia. Później wszystko poskładałem, włożyłem naładowany akumulator i ZROBIONE. Samochód odpalił i wszystkie niepożądane kontrolki zgasły. Kolejny raz wziąłem miernik i sprawdziłem ładowanie. Było OK, nawet przy włączonych światłach drogowych, klimatyzacji, ogrzewaniu itp. Pojechałem na jazdę próbną -odpalałem i gasiłem i wszystko OK, usterka naprawiona. Tydzień czasu było OK. Odpaliłem auto, pojechałem na Święta do rodziców i już nie wróciłem. Samochód nie chciał odpalić i NIE ODPALA AŻ DO DZISIEJSZEGO DNIA. Po naciśnięciu przycisku START-STOP słychać tylko STUK w rozruszniku (stuk elektromagnesu) i cisza -nawet nie próbuje zakręcić. Zacząłem diagnozę. Akumulator sprawny (12,5V) -nawet po dodatkowym doładowaniu auto nie odpala. Próbowałem odpalić na kable rozruchowe z innego samochodu i NIC TO NIE DAŁO. Wykręciłem rozrusznik i rozkręciłem go dla diagnozy. Długość szczotek OK, ale na rantach dziwnie "wygryzione". Komutator OK, bez wgłębień. Magnesy OK. Tulejki są wytarte -jest bardzo duży luz. Wałki na wirniku, które kręcą się w tulejkach też wytarte, aż czuć uskok pod palcem. Postanowiłem wymienić rozrusznik. Kupiłem nowy zamiennik firmy AS-PL, model S6061 -odpowiednik oryginału: 28100-0D180. Wszystko zamontowałem tak jak było. Dodatkowo wymieniłem przewody masowe, ponieważ przewód PLUSOWY jest sprawny. Wyczyściłem klemy, słupki na akumulatorze i wszystkie możliwe styki. NIC TO JEDNAK NIE DAŁO. Samochód dalej NIE ODPALA. Dalej to samo -po naciśnięciu przycisku START-STOP słychać tylko STUK w rozruszniku (stuk elektromagnesu) i cisza -nawet nie próbuje zakręcić. Oczywiście zawsze odpalam na Wciśniętym sprzęgle. Sprawdzałem bezpieczniki i nie widać na nich z wierzchu żadnego okopcenia, więc raczej są OK, ale nie wyjmowałem każdego pojedynczo, by stwierdzić to na 100%. Co do przekaźników, to się w ogóle nie znam i nie wiem jak je sprawdzić. Nie wiem co robić, proszę o pomoc. Dziękuję.
Nie wiem czy ta sprawa ma coś wspólnego, ale dodam jeszcze: że zdarzyło mi się tak pare razy, że podczas cofania pod stromą górę, lub przy podjeżdżaniu, dałem za mało gazu i samochód zgasł. Po takim zgaśnięciu, zaduszeniem silnika -miałem problem z odpaleniem auta. Były takie same objawy -wciskam START-STOP i żadnej reakcji -nie kręci (chodź nie wiem czy był STUK w rozruszniku). Musiałem wtedy odczekać z jedną minutę i wtedy odpalił i już było OK.
Nie wiem czy ta sprawa ma coś wspólnego, ale dodam jeszcze: że zdarzyło mi się tak pare razy, że podczas cofania pod stromą górę, lub przy podjeżdżaniu, dałem za mało gazu i samochód zgasł. Po takim zgaśnięciu, zaduszeniem silnika -miałem problem z odpaleniem auta. Były takie same objawy -wciskam START-STOP i żadnej reakcji -nie kręci (chodź nie wiem czy był STUK w rozruszniku). Musiałem wtedy odczekać z jedną minutę i wtedy odpalił i już było OK.
