majster-d1
SuperMechanior
Wtryski sprawdzone z wykresami , są ok, sterownik wtrysków podmieniony i bez zmian.
I dlatego ciśnienia paliwa nie było?zostały stare podkładki spod wtrysków i do tego dołożył nowe.
No to powinszować umiejętności mechanikowi, dwa razy wtryski rwał i nie sprawdził ani nie czyścił gniazd przed ponownym montażem?! No bo podczas czyszczenia zauważył by że żółte na dnie się świeci. Rozumiem że jedną mógł przeoczyć, ale cztery to już porażka. Zmień fachowców albo zamknij warsztat.Koledzy problem usunięty. Usiądźcie i złapcie się za głowę tak jak ja się złapałem. Błąd w sztuce mechanika. Przy składaniu głowicy , nie zauważył że zostały stare podkładki spod wtrysków i do tego dołożył nowe. W efekcie wtrysk poszedł tak wysoko że paliwo rozpylał w komorze prowadzącej końcówkę wtrysku i robił nam silnik takie jaja. Zawsze powtarzam oczy w około głowy, a jeszcze i to czasami za mało. Nie wiem co z nim zrobić , bo się tak cieszę że to znalazłem, że opierdalać nawet nie mam sił. Pracuje pszczółeczka.
No jak wtryski były za wysoko to paliwo nie mogło do nich dopłynąć (grawitacja).I dlatego ciśnienia paliwa nie było?


.Robiłem nie raz i nie dwa razy. One te podkładki są faktycznie w kolorze aluminium ale o ile dobrze sobie przypominam to podczas czyszczenia wyciera się ten nalot i jest żółtawa, a jeśli nawet nie to nie ma takiej opcji aby tak się zlały z głowicą żeby ich nie było widać. Tak czy owak człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach i chwała tobie że nie naciągacz klienta na dodatkowe koszta. Toomii-ego się nie czepiają bo rację ma, napisałeś w tytule i potem w temacie że ciśnienia paliwa brak a to związku z podkładkami nie ma raczej (no chyba że ta nieszczęsna grawitacjaKolego vinetoo. Jak będziesz miał okazję takiego robić i dostaniesz się do tych podkładek to pojmiesz jak łatwo to przeoczyć.
). I tym zbiłeś wszystkich tu obecnych z tropu.