Panowie, problem z trafikiem, a mianowicie ukrecil się wał korbowy, klient przywiózł dwa auta, trafica i lagune II z tymi samymi silnikami, no i oczywiście przekladka z laguny do busa.
Problem polega na tym, że auto nie odpala, w silniku przed włożeniem do auta wymieniłem koło zamachowe bo były inne, sprzęgło na nowe, nowy rozrząd, wyczyszczony został kolektor ssący wraz z egr-em itp.
Wtryski, listwe i pompę zostawilem z laguny, po wlozeniu auto pali tylko na placka.
Okazało się, że pompka wstępna paliwa padnięta (dziwne bo auto jeździło do czasu ukręcenia walu bez zarzutu)
Nowa pompa i auto dalej nie odpala, pompa wysokiego cisnienia rozni się trochę od tej z trafica, więc przełożyłem pompę, listwe i wtryski z trafica, ale to nic nie pomogło, cały czas wywala błąd : zbyt duży spadek cisnienia w rampie.
Wymieniłem czujnik cisnienia paliwa, ale dalej nic, oddałem wtryski do sprawdzenia i są w porządku.
W całej sytuacji dziwne jest to, że gdy podczas kręcenia rozrusznikiem odłaczę czujnik cisnienia paliwa i go od razu podlacze to auto odpala, ale wtryski klepią jak pojebane, a za autem w huj czarnego dymu i tak pochodzi 5sekund i gaśnie.
Ciągle jest tylko błąd cisnienia w rampie.
Instalacja przekopana, paliwo do wtryskiwaczy dochodzi i ciśnienie na oko jest okej, a na kompie 75bar
Co jeszcze mogę sprawdzić? Do czego się doczepic ?
Problem polega na tym, że auto nie odpala, w silniku przed włożeniem do auta wymieniłem koło zamachowe bo były inne, sprzęgło na nowe, nowy rozrząd, wyczyszczony został kolektor ssący wraz z egr-em itp.
Wtryski, listwe i pompę zostawilem z laguny, po wlozeniu auto pali tylko na placka.
Okazało się, że pompka wstępna paliwa padnięta (dziwne bo auto jeździło do czasu ukręcenia walu bez zarzutu)
Nowa pompa i auto dalej nie odpala, pompa wysokiego cisnienia rozni się trochę od tej z trafica, więc przełożyłem pompę, listwe i wtryski z trafica, ale to nic nie pomogło, cały czas wywala błąd : zbyt duży spadek cisnienia w rampie.
Wymieniłem czujnik cisnienia paliwa, ale dalej nic, oddałem wtryski do sprawdzenia i są w porządku.
W całej sytuacji dziwne jest to, że gdy podczas kręcenia rozrusznikiem odłaczę czujnik cisnienia paliwa i go od razu podlacze to auto odpala, ale wtryski klepią jak pojebane, a za autem w huj czarnego dymu i tak pochodzi 5sekund i gaśnie.
Ciągle jest tylko błąd cisnienia w rampie.
Instalacja przekopana, paliwo do wtryskiwaczy dochodzi i ciśnienie na oko jest okej, a na kompie 75bar
Co jeszcze mogę sprawdzić? Do czego się doczepic ?