• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ustawienia instalacji LPG a drgania silnika

glimmer0x

Początkujący
Dołączył
19.06.2025
Postów
9
Punktów
5
Mam pewien problem z audi a6c6 2.4 z gazem. Samochód mam niecały rok i miał on problem, ze czasami na niskich obrotach wpadał w drgania. Auto przed zakupem miało juz wymienione cewki i swiece. gazwonik zdjagnozował problem wypadanie jedengo zapłonu, okazało sie ze jedna z wtyczek przy wtrysku była niedocisnieta. Cos tam poustawiał i ogolnie było ok. Niedawno robiłem rozrząd i problem wrócił. Wyskoczył check engine, auto na niskich obrotach dostawało drgania a raz na postoju jak czekałem na stopie zaczeło mocniej nim telepac i check engine migotał ale jak kawałek przejechałem to było juz ok. No i ogólnie auto bardzo fajnie jezdziło jakby nie to ze na niskich obrotach silnik troche drgał. Pojechałem do gazownika do warsztatu, w którym robili mi rozrzad. Błąd który sie pojawił zwiazany był z zbyt bogatą mieszanką. Gazownik wyregulował instalacje na nowo, tyle, że teraz auto nie wyrzuca już zadnego błędu, ale niezaleznie od obrotów czuć czasem jakby przez 1-2 sekundy chwilowe rwania, a czasem delikatne drgania ale dłuzszy czas. Wiadomo są rozne drogi są wiec ciezko to wyłapać w którym momencie i czy napewno cos sie pojawia od silnika a nie od samej drogi, ale po tej ostatniej regulacji w moim odczuciu kultura pracy silnika sie pogorszyła...

Czy ktoś spotkał sie juz z czym takim? Skoro nie ma błedu to czemu tak może sie dziać?
 

glimmer0x

Początkujący
Dołączył
19.06.2025
Postów
9
Punktów
5
A do świec chociaż zajrzales?
Nie zagladałem i nie wiem powinienem próbować. Na mechanice sie specjalnie nie znam i w praktyce świece wykręcałem tylko w silnikach w motorkach i narzedziach, gdzie wystarczyło ściągnąć fajke :)
 
Dołączył
22.06.2025
Postów
78
Punktów
13
Typowy objaw złego zestrojenia LPG – na zimnym albo niskich obrotach często wychodzą braki w mapie. Może też lać za dużo na wolnych. Warto sprawdzić korekty paliwowe na benzynie i LPG – jeśli się rozjeżdżają, gazownik powinien jeszcze raz to ogarnąć.
 

glimmer0x

Początkujący
Dołączył
19.06.2025
Postów
9
Punktów
5
Byłem dzisiaj pojezdzić jeszcze i potestować. Na benzynie było ok a po zmianie na LPG zdecydowanie momentami poszarpuje ale błędu zadnego nie wywala. W poniedziałek chyba podjade zeby gazownik zerknął
 

glimmer0x

Początkujący
Dołączył
19.06.2025
Postów
9
Punktów
5
Typowy objaw złego zestrojenia LPG – na zimnym albo niskich obrotach często wychodzą braki w mapie. Może też lać za dużo na wolnych. Warto sprawdzić korekty paliwowe na benzynie i LPG – jeśli się rozjeżdżają, gazownik powinien jeszcze raz to ogarnąć.
Tylko ze na rozgrzanym silniku tez tak mam. Powiedziałbym nawet że na rozgrzanym nawet bardziej poszarpywało
 

glimmer0x

Początkujący
Dołączył
19.06.2025
Postów
9
Punktów
5
Mam tester diagnostyczny do aut z appka do telefonu i z ciekawosci podłączyłem sprawdzic czy nie ma jakiegoś błędu, bo żadna ikonka na desce rozdzielczej ani razu sie nie zaświeciła no i tester pokazał - zbyt uboga mieszanka, więc chyba sie wyjaśniło. Wcześniej była zbyt bogata ale wtedy wywalało check engine.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1547
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Ja na lpg zrobiłem 200 tyś km,co prawda to był gaźnikowiec ale dzięki temu zdobyłem doświadczenie,sam regenerowałem parownik,sam regulowałem instalację co rusz,czasami co tankowanie,gorszy gaz już regulacja,lepszy gaz znowu regulacja parownika i tak non stop,gdy założyłem nowy filtr powietrza nie odpalił na lpg ,po przełączeniu z benzyny na lpg nie gasł ale zostawiony na lpg nawet goracy silnik nie odpalał,musiałem wyregulować pod ten nowy filtr,czyli po prostu odkręcać do momentu aż zaczął odpalać na lpg nawet na zimnym silniku,wtedy wiedziałem,że jest już ok,czasami po zatankowaniu na wolnych kierutał ,wtedy dodanie dawki gazu i przestawał,gdy jednak wiedziałem,że jest bdb wyregulowana a nie chciał odpalać,zazwyczaj po ok.15 tyś km od wymiany świec,wykręcałem świece,zawsze musiałem elektrodę boczną walnąć w łeb,po prostu na lpg ma tendencję do oddalania się od środkowej,dopiero gdy zastosowałem świece 4 elektrodowe miałem spokój ,NGK 15 tyś km i korekcja,Super Bosch 4 el po 60 tyś km wyglądały jak nowe,zero problemów,iskry lecą z boku,nie ma mowy o rozjeżdżaniu się,dwa razy miałem wybuch obudowy filtra powietrza,nawet nowe przewody zapłonowe kupowane na stacjach nie dawały rady,to było na początku po zamontowaniu instalacji,dopiero SENTECH-y załatwiły sprawę,żaden wybuch już nie nastąpił przez 190 tyś km,zadnych drgawek silnika na wolnych, wybuch oczywiście nie ostry tylko takie głośne puk,świece i przewody,podstawa przy jeździe na lpg! Tutaj jest już inna instalacja,wiadomo,ale te dwa kluczowe elementy i tu i tu takie same o nie trzeba dbać,wymieniac cyklicznie,inaczej lipa,nie wspominam nawet o upuszczaniu oleju pogazowego z parownika,co jakiś czas kieliszek out,to też jest ważne.Elektrody muszą być jasnobrązowe.Tutaj pierwsze co bym zrobił jak Koledzy radzą,świece out,weryfikacja stanu,puknięcie w łeb,inaczej możnase po gazownikach jeździć,no i przewody zapłonowe,je jest łatwo sprawdzić nawet na słuch,nocą maska w górę,iskry widać,jeśli jest poświata jonizacyjna nad nimi to znak,że są włściwe i sprawne,u mnie Sentechy były pokryte łuną,tamten pomarańczowy baziew ze stacji j..nął mnie kilka razy nawet nowy.
 
Do góry Bottom