Kiedyś chyba bywało w tańszych autach, że był abs tylko na przedniej osi i wtedy może był korektor ale nie jestem pewien na 100%Jak jest abs to korektora nie ma ...
Albo jedno albo drugie ... razem nigdy nie występowały
Kiedyś chyba bywało w tańszych autach, że był abs tylko na przedniej osi i wtedy może był korektor ale nie jestem pewien na 100%Jak jest abs to korektora nie ma ...
Albo jedno albo drugie ... razem nigdy nie występowały
Jesteś pewien?ak jest abs to korektora nie ma ...
Albo jedno albo drugie ... razem nigdy nie występowały
Taka jest zasadaJesteś pewien?
Literówka, pisałem o 600. W rowerze też mam na grodzi jakiś wyglądający jak korektor klocek który łączy przewody idące pod podłogą z tymi wychodzącymi z pompy ABS.Mówisz o CC ?
Trzeba by się zagłębić w temat bo możliwe że takie wariacje były w starszych autachLiterówka, pisałem o 600. W rowerze też mam na grodzi jakiś wyglądający jak korektor klocek który łączy przewody idące pod podłogą z tymi wychodzącymi z pompy ABS.
Nie ma czegoś takiego jak "gwint hamulcowy", a już na pewno nie jest stożkowy. Miałeś chyba na myśli gwinty zbieżne, np rurowe bsp albo npt gdzie połączenie uszczelnia się na gwincie. W układach hamulcowych masz normalne gwinty metryczne, a uszczelnienie jest na końcu przewodu.gwint hamulcowy jest stożkowy.
Hmm, chytry plan, może się udać. Chociaż z drugiej strony jest trochę głębiej uszkodzony.Gwint do odratowania. Sugestia . Weź wiertło i rozwieć te dwa uszkodzone zwoje, będzie trzymać na 100% . Pamiętaj gwint trzyma tylko na 2-3 zwojach z wyjątkiem specjalnych gwintów. Nie używaj gwintównika - gwint hamulcowy jest stożkowy.
Stożek to masz na końcu przewodu i on jest uszczelnieniem, gwint nie ma nic do tego, no chyba ze "poprawiłeś" tak jak wazzup że nie dało się dokręcić i docisnąć przewodu.Ale jest tam stożek, poprawiałem kilka razy M10x1 i niestety później nie trzymało.
Nie pojadę na łąkę bez hamulców ale dziękuję za wspaniałomyślną radę. Rzucę korektorem na podwórku, może zadziała.Mam pomysł. Pojedz na łake i z calej sily rzuc z zamknietymi oczami tym korektorem a potem podzwon po szrotach i kup drugi. A jak bedziesz go rozkrecał to podgrzej bo znow bedziesz musial jechac drugi raz na ta łąke.
a po co komu abs na przednich kołach? Żeby sobie dupą w zakręcia pozarzucał, bez zaciągania ręcznego.Kiedyś chyba bywało w tańszych autach, że był abs tylko na przedniej osi i wtedy może był korektor ale nie jestem pewien na 100%
Zawsze występowały razem, obecnie chyba już niekoniecznie.Jak jest abs to korektora nie ma ...
Albo jedno albo drugie ... razem nigdy nie występowały
no to napisałem, że nie jestem pewien, sprawdzę jeszczea po co komu abs na przednich kołach? Żeby sobie dupą w zakręcia pozarzucał, bez zaciągania ręcznego.
Niektórzy, to powinni podejść do ściany, na odległość łokcia i wykonać głęboki, gwałtowny skłon.
Zanim zaczną coś pisać.
Automatyczne połączenie postów:
Zawsze występowały razem, obecnie chyba już niekoniecznie.
Więc nie rób ze mnie debila.a po co komu abs na przednich kołach? Żeby sobie dupą w zakręcia pozarzucał, bez zaciągania ręcznego.
Niektórzy, to powinni podejść do ściany, na odległość łokcia i wykonać głęboki, gwałtowny skłon.
Zanim zaczną coś pisać.
Automatyczne połączenie postów:
Zawsze występowały razem, obecnie chyba już niekoniecznie.
a było to w ogóle stosowanie w jakiś samochodach, czy tylko na papierze zostało?no to napisałem, że nie jestem pewien, sprawdzę jeszcze
Automatyczne połączenie postów:
"W dwukanałowym układzie ABS dwa czujniki mierzą prędkość obrotową obu przednich kół. Na tej podstawie sterownik steruje ciśnieniem płynu i wartościami siły hamowania na każdym z nich. KOŁA TYLNE NIE SĄ WTEDY STEROWANE PRZEZ UKŁAD ABS, A CIŚNIENIE W ICH OBWODZIE JEST UZALEŻNIONE OD DZIAŁANIA TYPOWEGO KOREKTORA SIŁY HAMOWANIA ZALEŻNIE OD OBCIĄŻENIA. Układ tego rodzaju oznacza się symbolem 2/2, co odpowiada możliwości oddzielnej regulacji ciśnienia w dwóch obwodach - kanałach (przedniego prawego i przedniego lewego koła) oraz niezależnemu pomiarowi prędkości obrotowej dwóch przednich kół. Zalety tego rozwiązania to prosta konstrukcja i niskie koszty wytwarzania, a wada - mniejsza skuteczność niż układów 3- i 4- kanałowych." Żródło: Podwozia i nadwozia pojazdów samochodowych Budowa, obsługa, diagnostyka i naprawa WKŁ
Więc nie rób ze mnie debila.