Poniedziałek: Polo - rwanie głowicy, brak kompresji na 1 cylindrze, na 99% wypalony zawór. Honda Jazz - zawieszenie przód, kompletna regeneracja wahaczy + końcówki drążków. Audi A3 - diagnostyka, wypadanie zapłonu, albo pompka nie żyje albo coś z wałkiem.
Wtorek: Transit - remont hamulców, tarcze, bębny i wszystkie przewody. Audi A3 - rozbiórka/naprawa po diagnostyce.
Środa: Avensis - olej, filtry i "coś szumi w prawym kole z przodu". Fiesta - "cieknie mi gdzieś olej". Fabia - "Słuchaj, jechałam normalnie i coś zaczęło chrobotać ale jak oglądałam z zewnątrz to nic nie brakuje"
Czwartek: Punto - wymiana sprzęgła, uszczelniacza i łożyska wałka sprzęgłowego.
Piątek: Golf - serwis Haldex'a, oleje, filtr + czyszczenie magnesu. Składanie Polo po remoncie głowicy (przynajmniej zacząć).
Sobota: Merida - wyregulować tylną przerzutkę i przejechać minimum 30 kilometrów. Jak będzie lało - napić się piwa.
