Valvoline MaxLife 5w-40
Pierwsza moja wymiana była Valvoline MaxLife 10w-40, przejeździłem bardzo mało i dowiedziałem się, że 10w-40 broń boże, wlałem Valvoline MaxLife 5w-40. Do tej pory tak na nim jeżdżę.
Wcześniej nie mam pojecia jaki olej był lany, samochód miał wlepke Mobil jakiś S czy coś takiego, na pewno nie mineralny, ale nie wiem czy 5w czy 10w.
Turbo jest padnięte, bo ma urwany WG, czytałem na jakimś forum, że urwany WG dawał objaw dymku niebieskiego/siwego. Niestety ponoć ta część jest nie do naprawy, wiec trzeba nową turbawkę.