grzechu8989
Początkujący
Witam kolegów. Wiele razy z wiedzy forum korzystałem jako niezalogowany user. Dziś pewna sprawa mnie przerosła.
W czwartek od klienta dostałem wyżej wymienione auto. Do zrobienia turbina. Urwało wirnik od wałka i olej poleciał na dpf i wydech. Wszystko przeczyszczone. Turbo wsadzone po regeneracji. Wyczyszczony dpf wydech przepalony. Wymienione olej i filtry. Przy okazji na sterowaniu egr usunąłem luzy, bo gwizdało. Po jeździe próbnej auto jedzie, jedynie sprzęgło czuć że słabe. Klient upiera się że na razie nie robić, bo dwumasy nie czuć. Ok klient odebrał przejechał się zadowolony kasa zgarnięta po robocie. W piątek Tel że zapadł mu się pedał sprzęgła i biegu zmienić nie może... Okazuje się że jak turbina mu siadła ktoś holował auto na biegu i mocno sprzęgło zjarało co było czuć ale upierał się że robić nie trzeba... No to zrzucam skrzynie. Dwumas ok, sprzęgło w drzazgach ... Słoneczko żyje. Klient zamiast zmieniać cały zestaw zregenerował tarczę i chciał taką zakładać. Ok złożone wszystko do kupy. Pierwsza jazda wszystko gra ... Przez ok kilometr. Po tym odcinku od 40km/h w górę słychać wycie jakby łożyska w kole i tarcie metal o metal... Auto rozpędziłem i wyłączyłem ( toczy się) słychać hałas. Po wjeździe na kanał raz podnosiłem jedno koło raz drugie. Szum na prawym kole. Ustaje po rozłączeniu półosi. Może łożysko- nie, wyciągnięte rozebrane prawie nówka. Profilaktycznie kupione nowe- dalej szum. Pół oś jak nowa... To może skrzynia? Poszła na stół - otwieram łożysko na mch. Różnicowy delikatnie widać porowatośc na bieżni to samo na wałku głównym. Reszta ok... Olej w skrzyni oczywiście jest. Wałek sam ma delikatne luzy- b. Delikatne. Łożysko oporowe ok.
Co się tu odwaliło? Gdzieś zrobiłem błąd? Gdzie szukac rozwiązania problemu?
W czwartek od klienta dostałem wyżej wymienione auto. Do zrobienia turbina. Urwało wirnik od wałka i olej poleciał na dpf i wydech. Wszystko przeczyszczone. Turbo wsadzone po regeneracji. Wyczyszczony dpf wydech przepalony. Wymienione olej i filtry. Przy okazji na sterowaniu egr usunąłem luzy, bo gwizdało. Po jeździe próbnej auto jedzie, jedynie sprzęgło czuć że słabe. Klient upiera się że na razie nie robić, bo dwumasy nie czuć. Ok klient odebrał przejechał się zadowolony kasa zgarnięta po robocie. W piątek Tel że zapadł mu się pedał sprzęgła i biegu zmienić nie może... Okazuje się że jak turbina mu siadła ktoś holował auto na biegu i mocno sprzęgło zjarało co było czuć ale upierał się że robić nie trzeba... No to zrzucam skrzynie. Dwumas ok, sprzęgło w drzazgach ... Słoneczko żyje. Klient zamiast zmieniać cały zestaw zregenerował tarczę i chciał taką zakładać. Ok złożone wszystko do kupy. Pierwsza jazda wszystko gra ... Przez ok kilometr. Po tym odcinku od 40km/h w górę słychać wycie jakby łożyska w kole i tarcie metal o metal... Auto rozpędziłem i wyłączyłem ( toczy się) słychać hałas. Po wjeździe na kanał raz podnosiłem jedno koło raz drugie. Szum na prawym kole. Ustaje po rozłączeniu półosi. Może łożysko- nie, wyciągnięte rozebrane prawie nówka. Profilaktycznie kupione nowe- dalej szum. Pół oś jak nowa... To może skrzynia? Poszła na stół - otwieram łożysko na mch. Różnicowy delikatnie widać porowatośc na bieżni to samo na wałku głównym. Reszta ok... Olej w skrzyni oczywiście jest. Wałek sam ma delikatne luzy- b. Delikatne. Łożysko oporowe ok.
Co się tu odwaliło? Gdzieś zrobiłem błąd? Gdzie szukac rozwiązania problemu?