Diagbox10
-*-*-
A ja zbuduje generator i bede jezdzil na prądzie. Jeżeli upadnie przemysł samochodów spalinowych to korporacje naftowe rozniosa unie europejska w kilka miesięcy. Ja żądam dwutlenku węgla
Czemu nie? są samochody z 2005roku które nie rozpadają się po dwóch latach. nawet takie z 2010. A jak nie to dalej będę jeździć takim z 2000.!! Jeśli uważasz ze za parę lat przerzucisz się na młodszy samochód , którym pojeździsz sobie jeszcze 10 lat to tak nie będzie .
Są wszystkie płyny eksploatacyjne jakie są w spalinowym pomijając masło silnikowe. Silnik nie jest bezawaryjny.Elektryczne nie maja oleju który się zmienia ,
Ja w ciągu 20 sekund znalazłem 248szt, ceny od 17zł.Ja teraz czekam na automat rozrusznika do hondy jazz z 2003 bo na 6 hurtowniach sztuk zero .
To nie jest żadne magiczne urządzenie, są w nim normalne elementy które się psują i zużywają. A elektronikę też ktoś musi wymienić jak padnie, nie zabraknie śrubek do kręcenia.Ja słyszałem o awarii silników elektrycznych tylko w egzemplarzach ze zdjętym ogranicznikiem mocy . Co innego elektronika nim sterująca , to tak to się psuje .
To normalne że mechanik potrzebuje narzędzi, komputer jest potrzebny nieważne na jakie to paliwo. Jak ktoś tak podchodzi do wymiany płynów i filtrów to faktycznie samochód może nie przetrwać 20 lat.Ilu klientów przyjeżdża na wymianę płynu hamulcowego ?? Jak nie ma awarii układu hamulcowego to nikt go nie rusza a nawet jeśli ktoś się zdecyduje to bez komputera serwisowego nie wymienisz go .

Łożyska kolego łożyskasilniku bez szczotkowym
to one powodują awarie elektroniki sterującejMożesz sobie założyć warsztat jak najbardziej ale moim zdaniem skierowany w kierunku odnawiania oldtimerów lub rzadkich youngtimerów, będziesz robił to co lubisz i zarobisz sobie na sprzedaży takiego cudeńka bo klienci zawsze się znajdą, tutaj zobacz sobie przykład, jeden z moich ulubionych youtuberów:Witam , potrzebuję porady od osób które już maja większe doświadczenie w prowadzeniu warsztatu ponieważ chciałbym prowadzić swój przydomowy warsztat aby dorobić sobie do domowego budżetu a i może w pewnym czasie żeby to był mój główny dochód. Nie jestem po żadnej szkole samochodowej ani nic z tym związanym jestem samoukiem generalnie tylko rodzinie auta naprawiałem miedzy innymi klocki , tarcze , przewody hamulcowe, głowice i wymianę silnika też udało mi się zrobić, zawieszenia sprężyny itp też robiłem i stad moje pytanie czy z takim doświadczeniem mogę liczyć na to ze poradzę sobie w swoim warsztacie ? Garaż mam który pomieści 3 samochody sprzęt też jakiś tam mam skrzynkę narzędziową klucze dynamometryczne kompresor itp itd .
Z góry dziękuje za podpowiedzi wiem że temat już był wałkowany wiele razy ale znalazłem posty z X czasu i nie na moim przykładzie więc proszę o wyrozumienie . Pozdrawiam![]()
Jak sobie z tym radzą obecnie i przez ostatnie 20 lat jak sobie z tym radzili? Jakby to był problem to mechaników by nie było od 20 lat.Taa to zadaj sobie pytanie ile warsztatów stać na dedykowane komputery do różnych marek
To samo miało być z graniem w gry on-lineChińczycy złamią i sklonują wszystko, kwestia czasu. Za 20 lat to czego sobie dzisiaj nawet nie wyobrażasz zrobisz interfejsem za 30 dolców. 20 lat temu pewnie mówili to samo, do byle opla trzeba było tech2 za kilkanaście tysięcy, a teraz kabelkiem za 100zł ogarniasz.


Sprzedam samochód, bez przeglądu...

Raczej zakwitną bazy zdjęć samochodów na allegro i przeglądy zdalne dalej będą w ofercie. Może nawet powstaną aplikacje gdzie tylko wybierasz samochód, kolor, wpisujesz numer rej i zdjęcie samo się generuje.W kwietniu wchodzą chyba już zdjęcia na przeglądach tech w pl.
To się dopiero zacznieSprzedam samochód, bez przeglądu...
