• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Witam. Pytanie

Robert7427

Nowy
Dołączył
21.12.2019
Postów
3
Punktów
0
Jestem laikiem mam amatorskie pytanie. Pojawiła się rdza na tylnej podłużnicy i są nawet dziury. Chciałem zapytać czy to się da naprawić coś wspawać. I czy można do czasu naprawy jeździć czy samochód się złamie na na byle wyboju czy może coś odpadnie koło itp? Nie orientuję się co jest mocowane do tej podłużnicy, czy w ogóle dojadę do warsztatu? Pozdrawiam!
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3506
Punktów
949
Miasto
Manchester
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tacy ludzie też mają prawa wyborcze.

Chyba, że diagowi skończyło się 500- i chleje jakieś mózgojeby, po czym pisze posty z dupy w wirtualnej rzeczywistości żeby poczuć się lepszym ?
 

ojek

SuperMechanior
Dołączył
13.07.2016
Postów
912
Punktów
158
Miasto
Węgrów
Jak również bez progów, ze skorodowanymi przewodami sztywnymi hamulców i innymi kwiatkami... w moim mieście 80% stacji diagnostycznych puszcza z przymrużeniem oka samochody z luzami w zawieszeniu czy układzie kierowniczym bez większych zastrzeżeń co najwyżej "pan to sobie wymieni"
 

Robert7427

Nowy
Dołączył
21.12.2019
Postów
3
Punktów
0
Przespawanie podłużnicy to już druciarstwo, jedź z nim na żyletki
Ok Dzięki. Tak zrobię

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tacy ludzie też mają prawa wyborcze.

Chyba, że diagowi skończyło się 500- i chleje jakieś mózgojeby, po czym pisze posty z dupy w wirtualnej rzeczywistości żeby poczuć się lepszym ?
A co ty mi wyskakujesz o prawach wyborczych? Jestem informatykiem i podejrzewam w tym temacie gdybym się z tobą porównał też bym się dziwił że masz prawa wyborcze :) A ten samochód nie jeździ po drogach stoi od ponad roku nieużywany. Zadałem proste pytanie i się dowiedziałem oddam na złom, nie musisz się popisywać. Tak samo jak ty byś zapytał o coś na forum informatycznym i by ciebie zjechali zamiast dać prostą odpowiedź
 
Ostatnia edycja:

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
Jak również bez progów, ze skorodowanymi przewodami sztywnymi hamulców i innymi kwiatkami... w moim mieście 80% stacji diagnostycznych puszcza z przymrużeniem oka samochody z luzami w zawieszeniu czy układzie kierowniczym bez większych zastrzeżeń co najwyżej "pan to sobie wymieni"

Obawiam się, że ci "panowie" już mogą szukać innej pracy w pośredniaku. Czasy "przybijania pieczątek" za flaszkę już odchodzą do lamusa. Z czasem żaden rozsądny diagnosta nie będzie ryzykował utraty uprawnień, stanowiska pracy za marne 50 zł "dodatku" od klienta.

Owszem, jest nacisk właścicieli stacji na ilość pozytywnych wyników przeglądów przeprowadzanych przez diagnostów tak, aby stacja była jak najbardziej "przyjazna kierowcom" (czyt. puszczała jak najwięcej uchybień), tzw. sprawdzanie na Steve Wondera (bez obrazy dla tego artysty).

Wystarczy (są już projekty), że diagnosta będzie urzędnikiem państwowym, a nie "wyrobnikiem" u Pana "Wszechwiedzącego" Właściciela stacji kontroli pojazdów. I wtedy skorumpowany Pan "Pazerny" Właściciel nie będzie miał wpływu na JAKOŚĆ przeprowadzanego przeglądu rejestracyjnego.
Oczywiście, wyeliminuje to z ruchu pojazdy o wartości rynkowej 1-4 tys. zł będące często w opłakanym stanie technicznym (oczywiście te zadbane przez właścicieli pozostaną nadal sprawne i będą bez problemu dopuszczone do ruchu).

Poza tym każdy patrol policyjny w Polsce może na chwilę obecną podważyć jakość wykonanego przeglądu (zwłaszcza ze "świeżą" pieczątką), zatrzymując dowód rejestracyjny i kierując do powtórnego badania, w efekcie czego wydział komunikacji, starosta czy urząd miasta dostaje informację o konkretnej stacji i konkretnym diagnoście wykonującym "niedokładnie" przegląd pojazdu. A parę takich przypadków już znam.
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
Obawiam się, że ci "panowie" już mogą szukać innej pracy w pośredniaku. Czasy "przybijania pieczątek" za flaszkę już odchodzą do lamusa. Z czasem żaden rozsądny diagnosta nie będzie ryzykował utraty uprawnień, stanowiska pracy za marne 50 zł "dodatku" od klienta.
nie wiem czy mam jeszcze, ale pokazał bym wam zdjęcia świeżo po przeglądach to byś zmienił zdanie.
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3506
Punktów
949
Miasto
Manchester
Możesz być nawet astronautą, zaden zawód nie zwalnia od logicznego myślenia. Nikt nie ma szklanej kuli. Jest korozja i korozja. Nawet nie dałeś zdjęcia elementów uszkodzonych i zadajesz pytanie w internecie ? Czego się spodziewałes ? Trzeba było jeszcze sondę na forum zrobić...

Jeżeli ma się takie pytania to zadanie sobie minimum trudu i wstawienie chociaż zdjęć, nie mówiąc już o filmiku, to chyba podstawa.
 

Diagbox10

-*-*-
Dołączył
5.04.2018
Postów
7336
Punktów
1212
Miasto
trasa lublin siedlce
Wszystko co złe to diag. Pije piwo i wódkę. A jak podluznica dziurawa to i nie ma już do czego spawać zapewne. Jak części chodliwe do tego auta to skasować albo sprzedać ruskim na kwit i rozebrać w stodole. A jak nie to 450zl w reke dadzą i by by na szrot. Plus 10zl zapłacić w komunikacji za skasowanie.

Wszystko co złe to diag. Pije piwo i wódkę. A jak podluznica dziurawa to i nie ma już do czego spawać zapewne. Jak części chodliwe do tego auta to skasować albo sprzedać ruskim na kwit i rozebrać w stodole. A jak nie to 450zl w reke dadzą i by by na szrot. Plus 10zl zapłacić w komunikacji za skasowanie.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Dla sprawnego blacharza, wymiana podłużnicy to nie jest problem...kwestia opłacalności takiej naprawy...:rolleyes:
 
Do góry Bottom