Chłopie, jak robisz coś dla siebie to też doliczasz sobie koszty rbg? Ja od początku pisałem, że robię dla siebie i koszty robocizny mnie nie dotyczą. Liczę tylko koszt części. Jak robisz dla klienta to wiadomo, że on ponosi wszystkie koszty i zapłaci ile trzeba będzie. No popatrz, mam tak samo. Też często poprawiam robotę po paprokach, którzy olewają robotę, a klienta kasują. Niestety tak jest... Później bierzesz takie auto, niby wszystko porobione, a okazuje się że tam nikogo od lat nie było. Więc nie napinaj się, bo nie masz racji w tym przypadku, sugerując, że robota źle zrobiona bo kasy za mało wydane...Olej go. Takich nie braknie a potem są zdziwieni, że jest tak jak jest. By uczciwie rarsztat prowadzić i wszytsko opłacić to taki budrzet jest normalny. Często poprawiam podobnie tanio silniki poskładane.
P.S głowicę robię za 200 PLN sprawdzenie, mycie, planowanie, a Szlif wału 300 PLN Wrocław
Automatyczne połączenie postów:
Jak byśmy rozmawiali o jednostce DT17BTED4 to bym się nie dziwił. Ale DW10, remont słupka, nie ruszając praktycznie osprzętu za 10k to moim zdaniem przesada. Ale wszystko zależy, gdzie zaopatrujesz się w części i ile płacisz za usługi, których nie wykonujesz (szlif, osiowanie itp.) plus oczywiście w tym przypadku koszt robocizny warsztatu.10k to dużo ? Trzy silniki od podstaw ?
Policz same części . Za ile Ty składasz silniki ?
To może inaczej ile według Ciebie kosztuje wymiana rozrządu ?
Ściągnięcie miski ?
Remont głowicy ?
Ostatnia edycja: