• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Wulkanizacja i zerwana śruba od koła

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Dlatego po urwaniu zapraszam na nasz warsztat na naprawę. Oczywiście odpłatnie :)

miej pretensje do poprzednika, że coś spaprał a nie do mnie, że płacę wam wystawiane faktury.
Czyli nadal obstawiasz, że to wina odkrecajacego.

Właśnie po to mamy OC na warsztat.
 

hiwat

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2015
Postów
894
Punktów
294
Miasto
Tarnów
Ja rozumiem Twoje rozterki a co mnie jako klienta obchodzi, że wykonawca ma problem. Ja chcę mieć dobrze wykonaną usługę i za taką pracę płacę. Jak nie dotykam kół tylko robią przy nich specjaliści to miej pretensje do poprzednika, że coś spaprał a nie do mnie, że płacę wam wystawiane faktury. Ja najczęściej korzystam z tych samych warsztatów, żeby nie biadolili tak jak Ty, że to ktoś inny spaprał a oni muszą poprawiać. Aby nie było wątpliwości biorę rachunki na wykonaną pracę.

I takich klientów lubię.. ja naprawiam Ty płacisz :)
 

Tomasz22334

SuperMechanior
Dołączył
16.01.2017
Postów
211
Punktów
21
Wiek
46
Miasto
Warszawa
Odpowiedzialność za odkręcaną śrubę mogę wziąć na siebie o ile to ja wcześniej ją dokręcałem. Jak dokręcał Ci seba innego warsztatu to jak będzie ciężko odkręcić toCię kolego poinformuję że bierzesz odpowiedzialność jak pęknie, a jak nie będziesz chciał to Ci podziękuję i poproszę o wyjechanie autem. Powiesz mi że stracę klienta, a ja Ci odpowiem że takich nie chcę obsługiwać i ostrzegę innych wulkanizatorów.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Jeżeli wiemy, że ostatnio było dokrecane u nas to bierzemy to na klatce, ale...
Ale często między wymiana i auto ląduje na innych warsztatach.
Jesienią wymienilismy opony w pasztecie b5. Po 6 dniach klient przyjechał, że coś mu stuka. Szybka przejażdżka - niedokrecone koło. Klient z papa że u nas robione. Ja już w myślach szukam winnego wśród chłopaków. Biorę klucz, wracam do auta i przy dokręcaniu widzę nowki tarcze i klocki. Pytanie czy koła były ruszane. Klient: no oczywiście że nie, ja: a klocki wymienili teleportujac je w zacisk. I mina zrzędła. Dokrecilem, klient przeprosił, że nas obwinial i wszystko ok.
Takich sytuacji jest multum.

Pytanie do klientow: ilu z was sprawdza dociagniecie kół po 50km od wymiany?
 

piohol

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2016
Postów
656
Punktów
115
Miasto
Kępno
Pytanie do klientow: ilu z was sprawdza dociagniecie kół po 50km od wymiany?

Czy są tego typu zalecenia objęte jakąś instrukcją. Jeżeli tak to czemu żaden zakład oponiarski o tym nie informuje klienta. Przyznaję, że nigdy tego nie robiłem a z kołami dokręconymi zgodnie ze sztuką i wymaganym momentem nigdy nie miałem najmniejszego problemu, może dlatego, że warsztat dba swoich klientów, używa sprawnych narzędzi i stosuje się do podstawowych zasad przy wymianie kół. Wielu z Was twierdzi, że gwintu nie smaruje a oni stosują pasty do tego typu zastosowań.
 
Ostatnia edycja:

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Widocznie jeździsz do szopopartaczy. U nas każdy klient jest informowany, dodatkowo wiszą komunikaty o dokręcaniu. Na fakturze również jest dopisek.

Dodatkowo klienta informujemy, że może podjechać do nas i bezpłatnie sprawdzimy od ręki.
 

Piotr_skc

SuperMechanior
Dołączył
9.06.2017
Postów
737
Punktów
74
Wiek
37
Miasto
Skierniewice
Ogólnie sporo jest przypadków na wulksnizacji jesienią i wiosną gdy mają duży ruch w interesie ze dobierają kolegów do pomocy mających mała wiedzę i nie mając zaplecza by to robić bo liczy się przemiał klientów. Efektem takiego działania jest zmiana kół przed halą ;często śruby porozrzucane na wodzie , śniegu ; typowe zaby gdzie popadnie progi pozaginane śruby kręcone na wodzie a po pół roku śruby się urywaja. Zalozcie śrubę bez smaru a za to mokra jedną sobie na próbę i za 6miesięcy przed odkreceniem kupcie sobie navwszelki wypadek druga.
 

bobsley6

SuperMechanior
Dołączył
20.02.2017
Postów
162
Punktów
34
Miasto
Wrocław
A co mnie jako klienta obchodzi, że przy odkręcaniu upi...eś śrubę. Oddałem auto sprawne i takie odbieram. a problemy w trakcie pracy co mnie obchodzą. Oddaję auto profesjonaliście i on radzi sobie z problemami. Jak sobie nie będziesz radził z takimi problemami to nie otwieraj DG tylko idź do pracy jako pracownik a tam Twój szef załatwiał będzie takie problemy.
Stawiam takiemu samochód z boku przedstawiając kosztorys naprawy , jak nie akceptujesz to nie robię . Bez twojej akceptacji nie mogę zacząć naprawy . Takie podejscie należy tepić bo większość samochodów na trytki i taśme posklejane . A co mnie to obchodzi ze ty jakoś przyjechałeś . Masz wyjechać sprawnym autem a nie złomem .
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3522
Punktów
955
Miasto
Manchester
Przy odkręcaniu jeżeli się urwie, no to soryy - taki mamy klimat.

Mało to cwaniaków, którzy chcieli sami koła zmienić, ale śruba nie szła to cyk opony do bagażnika i na wulkanizację. Niech się męczą, a jak urwą to naprawią na swój koszt... yhy, już lece, nie ta bajka.
 

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
41
Miasto
Ostrowiec
Przy odkręcaniu jeżeli się urwie, no to soryy - taki mamy klimat.

Mało to cwaniaków, którzy chcieli sami koła zmienić, ale śruba nie szła to cyk opony do bagażnika i na wulkanizację. Niech się męczą, a jak urwą to naprawią na swój koszt... yhy, już lece, nie ta bajka.
Tak to bywa... Zwłaszcza na wulkanizacjach samochodów ciężarowych gdzie szpilki lubią polecieć częściej niż w osobówkach... :D
 

Mck pomocnik

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2015
Postów
1110
Punktów
68
Stare śruby należą do właściciela,a nowe do mechanika. Dotyczy się to każdego rodzaju
 

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
41
Miasto
Ostrowiec
Nie wiem jak wy ale jak do mnie przyjeżdża klient z drogi (nie stały) i ma dokręcone na maxa to dostaje przedłużkę i sam kręci... :D i mam to gdzieś co sobie pomyśli. Stałym klientom odkręcam bo sam dokręcałem i wiem że jest ok...
 

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
41
Miasto
Ostrowiec
A przy zapłacie rachunku połowę kwoty sam sobie wkłada do własnej kieszeni.
Poca**je mnie w d**** a nie do kieszeni se wkłada. Jak chce sobie zmienić sam i wyważyć to pod blokiem a nie w moim grajdole. Za sam wjazd na podnośnik 20... Jak śruby zarąbane w stodole u Poziomka z Piździszewa to nie mój problem. Kiedyś rurę na tym złamałem tak jakiś debil zakręcił. Dziękuję - niech sam zobaczy do jakich partaczy samochód zaprowadza. Mnie plecy bolą i nie mam zamiaru zdrowia tracić.... :D Oczywiście jak stęka przy odkręcaniu to mu tłumaczę - że takim sposobem to alu felgi się niszczą, to gwinty się wyciągają, to może być problem w czasie podróży jak kapcia złapie... Więc naukę ma za darmo. Dodatkowo przez mięśnie wchodzi niektórym do łba lepiej... jak we wojsku. Później mu pokazuję jak się powinno zakręcać, jak przygotować piasty, czym i jakim momentem dokręcać. Dodatkowo przy felgach stalowych idzie miedź... Klient jest raczej zaskoczony jak widzi moją robotę. Więc gadanie, że sobie połowę do kielmana zgarnie jest trochę śmieszne. Za płotem chłop sobie kupił taką maszynkę do ściągania opon - takie ramię na stojaku i tak sobie zmienia bo mu żal kasy na wymianki.... Każdy ma wybór. :D :D :D
[video]
[/video]
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom