Cześć.
Mam dziwną przypadłość w moim xc90 d5 185. Mam zalany płyn chłodniczy do połowy między minimum i maksimum. Po rozgrzaniu płynu jest trochę mniej w układzie. Jeżeli zostawię samochód do wystygnięcia silnika to płyń będzie na tym samym albo niższym poziomie. Jeżeli na ciepłym silniku odkręcę korek to płyn pójdzie w górę i zostanie na tym poziomie nawet na zimnym silniku... Po nocy stania i odkręceniu korka dalej słychać jak ucieka ciśnienie.
Wymieniałem korek już na inny, oryginalny z drugiego volvo i kupiłem dodatkowo zamiennik. Na oryginalnym było to samo, na zamienniku było lepiej przez jakiś czas. Dalej wymieniać korki?
Test na UPG robiłem, na powietrzu nie w garażu i po 5minutach (na zimnym lub lekko ciepłym silniku) kolor płynu się praktycznie nie zmienił, lekko zbladł (przypuszczam, że to wina syfu w powietrzu u mnie na wsi...)
Wąż górny od chłodnicy na zagrzanym i pracującym silniku mogę ścisnąć, ale nie tak, żeby zamknąć światło a raczej na 0,5-1cm. Wąż jest gorący. Co jeszcze mogę sprawdzić? Nie widać nigdzie pod samochodem wycieków...
Mam dziwną przypadłość w moim xc90 d5 185. Mam zalany płyn chłodniczy do połowy między minimum i maksimum. Po rozgrzaniu płynu jest trochę mniej w układzie. Jeżeli zostawię samochód do wystygnięcia silnika to płyń będzie na tym samym albo niższym poziomie. Jeżeli na ciepłym silniku odkręcę korek to płyn pójdzie w górę i zostanie na tym poziomie nawet na zimnym silniku... Po nocy stania i odkręceniu korka dalej słychać jak ucieka ciśnienie.
Wymieniałem korek już na inny, oryginalny z drugiego volvo i kupiłem dodatkowo zamiennik. Na oryginalnym było to samo, na zamienniku było lepiej przez jakiś czas. Dalej wymieniać korki?
Test na UPG robiłem, na powietrzu nie w garażu i po 5minutach (na zimnym lub lekko ciepłym silniku) kolor płynu się praktycznie nie zmienił, lekko zbladł (przypuszczam, że to wina syfu w powietrzu u mnie na wsi...)
Wąż górny od chłodnicy na zagrzanym i pracującym silniku mogę ścisnąć, ale nie tak, żeby zamknąć światło a raczej na 0,5-1cm. Wąż jest gorący. Co jeszcze mogę sprawdzić? Nie widać nigdzie pod samochodem wycieków...