bednarson
Uczestnik
- Dołączył
- 23.01.2015
- Postów
- 29
- Punktów
- 4
- Wiek
- 35
Witam serdecznie.
Od dłuższego czasu bujam się z tematem założenia warsztatu. Posiadam już klientów, sprzęt itp, zajmuję się tym od pewnego czasu, ale nie o tym temat.
Kombinowałem, aby wynająć coś w Warszawie, coś w okolicach mojej lokalizacji (wawer), aby ów klientów nie stracić. Problem jest taki, że znalezienie czegoś konkretnego graniczy z cudem, a jeżeli nawet się trafi, to za bajońskie pieniądze. W tym właśnie momencie docieramy do właściwego momentu:
posiadam dom z placem itp itd etc. Został mi fragment działki, gdzie wymyśliłem, aby postawić warsztat.
Nikt przy zdrowych zmysłach nigdy nie wyraziłby mi na to zgody, dlatego zaczęły się kombinacje.
Wylać beton, postawić tam konstrukcję samonośną, przy czym przylegałaby ona bezpośrednio do płotu, za którym oczywiście jest sąsiad. Wszystko zrobić możliwie jak najbardziej na legalu.
I teraz pytanie. Jakie papiery załatwić, aby sąsiad, który zapewne w niedalekim czasie się wkurzy, po nasłaniu kontroli nic nie uzyskał?
Wiadomo - też jestem człowiekiem, więc będę starał się wszystko rozwiązać tak, aby było to dla niego jak najmniej upierdliwe, jednak ryzyko że mimo to naśle kontrole pozostaje.
Od dłuższego czasu bujam się z tematem założenia warsztatu. Posiadam już klientów, sprzęt itp, zajmuję się tym od pewnego czasu, ale nie o tym temat.
Kombinowałem, aby wynająć coś w Warszawie, coś w okolicach mojej lokalizacji (wawer), aby ów klientów nie stracić. Problem jest taki, że znalezienie czegoś konkretnego graniczy z cudem, a jeżeli nawet się trafi, to za bajońskie pieniądze. W tym właśnie momencie docieramy do właściwego momentu:
posiadam dom z placem itp itd etc. Został mi fragment działki, gdzie wymyśliłem, aby postawić warsztat.
Nikt przy zdrowych zmysłach nigdy nie wyraziłby mi na to zgody, dlatego zaczęły się kombinacje.
Wylać beton, postawić tam konstrukcję samonośną, przy czym przylegałaby ona bezpośrednio do płotu, za którym oczywiście jest sąsiad. Wszystko zrobić możliwie jak najbardziej na legalu.
I teraz pytanie. Jakie papiery załatwić, aby sąsiad, który zapewne w niedalekim czasie się wkurzy, po nasłaniu kontroli nic nie uzyskał?
Wiadomo - też jestem człowiekiem, więc będę starał się wszystko rozwiązać tak, aby było to dla niego jak najmniej upierdliwe, jednak ryzyko że mimo to naśle kontrole pozostaje.


