• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zapłon - Renault Laguna I

MasterGVPL

Początkujący
Dołączył
15.10.2018
Postów
5
Punktów
0
Wiek
24
Witam wszystkich. Spotkał mnie dziś nie przyjemny problem.
Kilka miesięcy temu kupiłem auto na dojazdy do szkoły, dziewczyny itd itd.
Dodam że pacjent to Renault Laguna 1 1995r 1.8 benzyna.
Dojechałem do szkoly, chce wsiąść i odjechać już po lekcjach. Przekrecam stacyjke, kontrolki wszystko świeci, wciskam sprzęgło i chce odpalić i nagle wszystko gaśnie. Nic zero relacji, jakby akumulator padł. Kolega podjechał, kable wyjął podpielismy - dosłownie 3sek od podpięcia akumulatorów. Auto już dało się odpalić. Dojechałem do domu wszystko git. Po godzinie sprawdzam i wszystko git. Patrzyłem miernikiem napięcie akumulatora - wskazywało 13 cos i odpaliłem auto i wskazywało 14 coś. Rozmawiałem z dziadkiem mówi że wyniki są dobre, tylko trochę dużo na akumulatorze samym, że niby 12cos powinno być. I teraz pytanie do was co mogło być przyczyną. Dodam że już miałem taką sytuację. I to samo, pod prostownik i po paru minutach wszystko działa. Nie ma szans żebym zostawił. Na światłach, czy radio włączone. Liczę na jakąś pomoc. Jeśli myślę się w czymś co napisałem proszę o poprawienie :)
 

GregorPassatCc

SuperMechanior
Dołączył
17.10.2015
Postów
173
Punktów
13
Wiek
38
Hejka. Na moje oko aku do wymiany...naładujesz go lub odpali na kable,alternator go troszkę podładuje i przez chwile będzie ok, a potem sam z siebie sie rozładuje....znam to ze swojego przypadku:) parametry tez były idealne i ja tak mialem na nowym aku (co prawda była to jakaś mało znana marka akumulatora, wiec czasem lepiej dołożyć przy wymianie troszkę kasy i kupić lepszy:))moj był wadliwy a twoj możliwe ze juz powoli pada ze starości:)
 
Ostatnia edycja:

MasterGVPL

Początkujący
Dołączył
15.10.2018
Postów
5
Punktów
0
Wiek
24
Nie wiem kiedy był kupiony, pan od którego zakupiłem auto. Mówił że podobno kupował nowy, ale zapewne trochę kit wcisnal.
Obstawiam że ma trochę już czasu życia.
Muszę podskoczyć jutro albo w poniedziałek do mechanika niech zobaczy czy coś się dzieje złego. Bo to się wcześniej zdarzyło z 3msc temu i dopiero dziś. Więc nie mam kompletnie pomysłu co jest nie tak.
 

GregorPassatCc

SuperMechanior
Dołączył
17.10.2015
Postów
173
Punktów
13
Wiek
38
Ja myslę że nikt przy sprzedaży auta nie kupuje nowego dobrego aku za 500zł biorac pod uwage ze auto nie jest młode o nie wysokiej wartości...ale jeśli chcesz jezdzic to musisz zobaczyć co boli twoje autko.
 

MasterGVPL

Początkujący
Dołączył
15.10.2018
Postów
5
Punktów
0
Wiek
24
I dziś rano znów to samo się stało.
Sprawdzę jeszcze wodę w aku. A potem najwyżej podlece po nowy i zobaczymy czy coś dalej się będzie dziać.
 

MasterGVPL

Początkujący
Dołączył
15.10.2018
Postów
5
Punktów
0
Wiek
24
Dziś przejdę się poprostu kupić nowe aku.
Dzięki za odpowiedzi, jakby coś się jeszcze działo. Będę pisać :D
 
Do góry Bottom