• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Passat B6 Variant - Krzywe lewe koło.

Devias

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2013
Postów
363
Porady
1
Punktów
34
Wiek
43
Hej,

Mam dość dziwny przypadek z VW Passat'em B6 w Kombi, 105KM 1.9 TDi, znajomy przyjechał na wymianę zawieszenia i hamulców..
Zamówiłem, wszystkie tuleje na tył i na przód + sworznie wahacza, no i oczywiście hamulce (kpl).

Wymieniłem wszystkie tulejki na przodzie i tyle bez problemu, w dodatku wymieniałem jeszcze końcówki drążków kierowniczych (i stabilizatory łączniki), tak, że stare zostały jedynie amortyzatory przód + tył..

Pojechałem na zbieżność do innego warsztatu, ustawił tył super, bez problemu.
Natomiast z przodem okazał się mega problem, zbieżność jest OK, natomiast w lewej stronie, jest problem z ustawieniem kąta pochylenia koła oraz kąta wyprzedzenia sworznia zwrotnicy, w prawej stronie, kąty są wszystkie OK..
Jazda testowała, okazało się że samochód przyciąga na prawą stronę, wymieniliśmy koła lewy <-> prawy, potem tył <-> przód, bez różnicy..

Znajomy mówi, że wcześniej na starym zawieszeniu itp.. samochód chodził idealnie.., a według mechanika z Geometrii, tych kątów niby nie mogłem popsuć odkręcając wahacz, bo się je ustawia na 3 śrubach w różnych miejscach, a ja odkręciłem niby tylko 1 śrubę, wiec aż tak nie mogło się to popsuć..

Nic już w sumie nie wymyśliliśmy, no to pojechałem do domu, wrzuciłem go sam na podnośnik
I przyjrzałem mu się i okazało się, że lewe koło (od kierowcy przód) jest cofnięte do tyłu (do drzwi) o jakieś 1-2 cm, na wysokości różnicy nie ma, jedynie na tym poziomie przód/tył i tym sposobem, jedna strona samochodu jest teoretycznie dalej od drugiej..


No i się tak zastanawiam co to może być źle, czy to krzywy wahacz, czy coś ze zwrotnicą, czy gdzieś trefny sworzeń wahacza.. no nie wiem, czy amortyzator u góry..

Sam już nie wiem, bo wcześniej było wszystko OK, a po zmianie sworznia, 2 tulei, łącznika i końcówki jest problem.

Może coś doradzicie mi ?

Pozdrawiam i z góry bardzo dziękuje.
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Wątpię że ten znajomy mówi prawdę ale i tak masz problem , bo nikt tu pewnie nic nie poradzi jak nie pomierzysz sam .
 

Devias

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2013
Postów
363
Porady
1
Punktów
34
Wiek
43
Właśnie też myślałem, że dzwon, no ale jak rozmawiałem z kolesiem od Geometrii to sprawdzał jakoś i mu wyszło, że jest OK, no ale sam już nie wiem..
Wymieniałem również tam osłony od przegubu napędowego i właśnie na tej stronie co nie trzyma kąta był wymieniany przegub jeszcze przed kupnem tego samochodu przez znajomego, a wątpię aby rozleciał się w ciągu góra 3 lat (nie wiem dokładnie kiedy do kupił, no ale miał do 3 lat samochód), no i dlatego się zastanawiałem o tym dzwonie, no ale skoro gościu z geometrii stwierdził jakimś programem, że nie było no to dziwne..


Znajomy mówi prawdę, bo nie raz jechałem tym samochodem czy jako kierowca czy pasażer, nigdy nie było problemu ze ściąganiem, w sumie nikt nie przyglądał się na ułożenie kół, gdyż to i tak była różnica w sumie nieznaczna ten 1-2cm to gołym okiem praktycznie nie widać, chyba że się ktoś przygląda..

Pozdrawiam.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
może jak przyszły nowe gumy wahaczy to wszystko się usztywniło i wychodzą takie babole
 

old1977

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2013
Postów
2340
Punktów
502
jeżeli wszystko złożone ok a zakładam że tak to obstawiam że auto było walone i naciągane na starym zawiasie jako tako to się poukładało przyszło nowe sztywne i pizdanty,samspec dzwon nie zawsze ciągnie jak dobrze pokombinowane to idzie jak po sznurku a jak przychodzą nowe graty to wtedy zaczynają się cyrki
 

Devias

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2013
Postów
363
Porady
1
Punktów
34
Wiek
43
Znajomy musiał zabrać samochód w takim stanie i dopiero ma przyjechać do mnie za jakieś 2-3 tygodnie.

On ten samochód kupił roczny, i coraz bardziej wydaje mi się, że było bite, ponieważ na tej stronie był ten przegub napędowy opisany jakimś markerem (jak ze złomu) i po ogoladalem sobie te stare części to ta lewa strona miała wymieniane łącznik stabilizatora, sworzeń na wahacza, a z drugiej strony oryginalne VW z rokiem itp, gumy na wahaczu z tej strony OEM bo tak samo oznaczenia.
Bo kto wymienia w rocznym czy delikatnie ponad rocznym przegub i juz zawieszenie.

Zauważyłem, że na tej stronie ten nowy sworzeń tak jakby bardziej siedział, wiec jak przyjedzie kolejny raz do mnie to sobie zamówię juz wahacz i ten sworzeń, bo może faktycznie gdzieś krzywy wahacz jest, no ale to zobaczę dopiero przy przymierzeniu.


Dzięki bardzo, pozdrawiam
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
jeżeli wszystko złożone ok a zakładam że tak to obstawiam że auto było walone i naciągane na starym zawiasie jako tako to się poukładało przyszło nowe sztywne i pizdanty,samspec dzwon nie zawsze ciągnie jak dobrze pokombinowane to idzie jak po sznurku a jak przychodzą nowe graty to wtedy zaczynają się cyrki
Tyle że ja OLD nie robiłem nigdy takich vistów z elementami zawieszenia przy dzwonie . Najpierw ciągnąć do zera , potem prujesz co poskręcane do wyprucia , wstawiasz nowe a elemęty
zawieszenia zawsze możesz dokupić używane jeśli ktoś robiąc na sprzedaż chce po taniości .
 

old1977

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2013
Postów
2340
Punktów
502
Tyle że ja OLD nie robiłem nigdy takich vistów z elementami zawieszenia przy dzwonie . Najpierw ciągnąć do zera , potem prujesz co poskręcane do wyprucia , wstawiasz nowe a elemęty
zawieszenia zawsze możesz dokupić używane jeśli ktoś robiąc na sprzedaż chce po taniości .
no Ty tak nie robisz i chwała ci za to ale są tacy którzy tak robią i nie unikniesz takich sytuacji fura roczna sprowadzon na 90% walone bo mało kto oddaje roczne auto,trzeba było tanio zrobić robiłem auta handlarzom chcieliby szkłem dupę podetrzeć,za mało jeszcze u nas w kraju jest wytaczanie procesów cywilnych w takich sprawach więc proceder trwa w najlepsze,na własne oczy widziałem jak na kowadle wachacze czy inne prostowali,w mcphersonach jajka szlifowali aby koło nie uciekało itp. z najbardziej zabawnych to fiata brava pamiętam walnął rozrząd dzwonię do handlarza mówię robota głowicy nowe zawory itp.,grymas itp. on zabiera furę ok zabieraj warsztat trochę dalej ode mnie zrobił po taniości niektóre zawory lekko młotkiem poprostowali i po ptokach ,nie ważne że chodziło to jak sieczkarnia wepchał komuś gniota i po problemie
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
no Ty tak nie robisz i chwała ci za to ale są tacy którzy tak robią i nie unikniesz takich sytuacji fura roczna sprowadzon na 90% walone bo mało kto oddaje roczne auto,trzeba było tanio zrobić robiłem auta handlarzom chcieliby szkłem dupę podetrzeć,za mało jeszcze u nas w kraju jest wytaczanie procesów cywilnych w takich sprawach więc proceder trwa w najlepsze,na własne oczy widziałem jak na kowadle wachacze czy inne prostowali,w mcphersonach jajka szlifowali aby koło nie uciekało itp. z najbardziej zabawnych to fiata brava pamiętam walnął rozrząd dzwonię do handlarza mówię robota głowicy nowe zawory itp.,grymas itp. on zabiera furę ok zabieraj warsztat trochę dalej ode mnie zrobił po taniości niektóre zawory lekko młotkiem poprostowali i po ptokach ,nie ważne że chodziło to jak sieczkarnia wepchał komuś gniota i po problemie
No to super , ale ludziska są sobie winni bo swoją naiwnością do po taniości zakrawają na wariatów . Swoją drogą , to także kwestia braku jakichkolwiek gwarancji i egzekucji tych gwarancji
od sprzedawcy . Na zachodzie możesz zwrócić auto , wymagać zwrotu części kasy itd. To by był bat , jak również odmowa zapłaty za naprawy jest ścigana jako zamierzone oszustwo . Ale to
musi z mocy ustawy i chęci jej wykonania .
 

Devias

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2013
Postów
363
Porady
1
Punktów
34
Wiek
43
Dziś zakończyłem sprawę, ponieważ dopiero znajomy miał wolne w pracy i chwilę czasu na dokładne przyjrzenie się sytuacji, wymieniłem wahacz na nowy z Lemforder (~340 zł) bez sworzni bo były wymieniane.

Gdy byłem wcześniej na Geometrii to zbieżność była ustawiona na zielonym polu, gdy teraz zajechaliśmy okazało się, że jest bodajże +7.20*, a wymieniony tylko wahacz, ustawił ją na odpowiedni stopień chyba + lub - 0.60* i gdy na test pojechaliśmy to jak sznurkiem :)

Porównywaliśmy ten stary a nowy wahacz no to zbytnio różnicy nie było widać, delikatnie jak by był tak jakby ta aluminiowa część na której się kąty ustawia była bardziej przesuniętą w prawo (do tyłu) od tego nowego, no ale to w granicy myślę do 2-3mm no i z jakiś 0.5-1mm delikatnie inny kąt był na tej aluminiowej części.

No ale ważne, że się wyjaśniło i samochód jedzie idealnie nie hamuje go, nie skręca przy hamowaniu itd..


Pozdrawiam.
 
Do góry Bottom