Witam,
może od początku.
miałem słaby akumulator kolega załatwił mi prawie nowy tylko kilka około 7Amper mocniejszy
samochód stał kilka dni bez żadnego aku.
2-3 km po zmianie samochód zgasł i nie odpalił przez jakiś czas.
Razem z kolegą ciągnęliśmy go na linie i wtedy odpalił na "popych"
kilka km zgasł znowu.
Znajomy po podpięciu pod komputer stwierdził, że stracił pamięć ale nie ma jak tego naprawić.
Polecił kogoś "kumatego" kilka minut puźniej stwierdził że to pompa paliwa.
Zamówiłem i została wymieniona.
Po około tygodniu ten sam problem dałem do innego warsztatu tam wymienili przekaźnik w skrzynce z bezpiecznikami taki z napisem 100 chyba czarna kostka.
Jak się domyślacie po 28km problem znowu się pojawił z tym że po chwili samochód odpalił, ale silnik pracuje inaczej niż w passacie z tym samym silnikiem.
Ma ktoś jakieś pomysł.
może od początku.
miałem słaby akumulator kolega załatwił mi prawie nowy tylko kilka około 7Amper mocniejszy
samochód stał kilka dni bez żadnego aku.
2-3 km po zmianie samochód zgasł i nie odpalił przez jakiś czas.
Razem z kolegą ciągnęliśmy go na linie i wtedy odpalił na "popych"
kilka km zgasł znowu.
Znajomy po podpięciu pod komputer stwierdził, że stracił pamięć ale nie ma jak tego naprawić.
Polecił kogoś "kumatego" kilka minut puźniej stwierdził że to pompa paliwa.
Zamówiłem i została wymieniona.
Po około tygodniu ten sam problem dałem do innego warsztatu tam wymienili przekaźnik w skrzynce z bezpiecznikami taki z napisem 100 chyba czarna kostka.
Jak się domyślacie po 28km problem znowu się pojawił z tym że po chwili samochód odpalił, ale silnik pracuje inaczej niż w passacie z tym samym silnikiem.
Ma ktoś jakieś pomysł.
