Aaaaaa.... no ja sie nie spotkalem z drozszym zestawem (DMF+SAC 3 czesciowy) niz okolo 2k zl a przewaznie (u mnie przynajmniej) ludzie chca nowe sprzeglo za jednym zamachem jak skrzynia idzie w dol.
Teraz moje pytanie odnosnie tego docisku poniewaz nie wiem jak dzial ta samo regulacja. Nie interesowalo mnie to i nie wnikalem...
Czy docisk-samoregulacja sie zuzywa w jakis sposob? Czy po napieciu samoregulacji na nowo wraca on do stanu fabrycznego?
I czy w PL mozna dostac sama tarcze sprzeglowa nowa?
I czy jesli samoregulacja troszke sie rozprezy to czy sprzeglo bedzie sie uslizgiwalo?
Witam.
Są zestawy sprzęgła, np. do KIA które kosztują ponad 12 000 za jeden komplet. Tak napiszę słownie, dwanaście tysięcy złotych. Dla mnie to jest chore, ale tak sobie wymyślili.
A co do docisku, jak pierwszy raz się spotkałem z dociskiem z samoregulacją, to sobie pomyślałem, ciekaw jestem poco dali te sprężynki i włożyłem nowy docisk w prasę i zacząłem go ściskać. Podczas ściskania zauważyłem, że sprężynki się rozprężają, a jak zwalniam prasę, to słoneczko docisku nie wraca do pierwotnego miejsca, tylko jest coraz bardziej wciśnięte. I wtedy sobie pomyślałem, a to cwany patent. Wymyślili to po to, by podczas wycierania się tarczy sprzęgła, sprężyna docisku z taką samą siłą działała na tarczę. Bo wiadomo, że w zwykłym sprzęgle w miarę zużywania się tarczy, maleje siła docisku.
Powiem Wam, że po kilku latach wymieniania sprzęgieł typu SAC, dowiedziałem się, że do wymiany niezbędne jest specjalne ustrojstwo za sporą kasę. Oczywiście nigdy go nie kupiłem.
I jeszcze jedno, są nowe dociski z regulacją nie cofniętą do końca i na wszelki wypadek nowy docisk ściskam w prasie i regulację przesuwam do końca. Podczas pierwszego wciśnięcia sprzęgła możecie usłyszeć dźwięk samoregulacji docisku.
Pozdrawiam.