• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Vw polo problem

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Vw polo 86c 1.0 lpg monowtrysk
imgres.jpg
Problem polegał na tym, że autko nie zawsze schodziło z obrotów tj. jadąc z jakimiś tam obrotami np. 2000 obr/min puszczałem pedał gazu a obroty utrzymywały się na takim samym poziomie, ale też bywało tak , że spadały normalnie.
Diagnostyka: $_35.JPG
zanieczyszczony nastawnik (silniczek krokowy) zacinający się.
Nastawnik zdemontowany, wyczyszczony, nasmarowany, sprawdzone obwody- ogólnie ok.

No i tutaj problem:
po zamontowaniu nie chce trzymać wolnych obrotów tj. cały czas tak jakby się testował czy ,,cóś,, wysuwa się i zaraz chowa.

Czy tam jakoś się adaptuje takie tematy?

Czy ktoś jeszcze pamięta jak się robi takie zabytki?:D
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
OK teraz widzę , nie chce mi się szukać ale gdzieś się poniewiera taki robiony przeze mnie K line. kupuj przyda sie np. do starego tech2 i paru innych
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
OK teraz widzę , nie chce mi się szukać ale gdzieś się poniewiera taki robiony przeze mnie K line. kupuj przyda sie np. do starego tech2 i paru innych
Kupię zobaczymy co z tego będzie:D Dzięki za pomoc:D Szkoda, że nie mieszkasz bliżej bo podjechałbym do ciebie i już dawno byłoby po sprawie.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
No to ciąg dalszy walki:D Mam już kabelek + polski vag (straszne gówno, ale jak to mówią ,,darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby,,:D). To wyczytał:
160617_193439.jpg 160618_190640.jpg odczyty na włączonym zapłoniew,oba błędy dały się usunąć, a tak wyglądał wykres pracy nastawnika przepustnicy w trakcie pracy silnika (wykres żółty):
160618_190944.jpg
Następnie wykonałem test tego nastawnika: 160618_193804.jpg
No i tu zonk- nie chciał się wykonać:wideyed:(w ,,następny,, są jeszcze testy zaworów oparów i podgrzewania kolektora- one się wykonały- było słychać klikania) więc miernik w kostkę silniczka a tam zero prądu:bored: prześledzone przewody aż do samego sterownika (wszystkie mają przejście ok)

Moja diagnoza (zresztą to również sugerował Marek_S) wywalony komp- co o tym sądzicie?
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Nie łączy czujnik zamknięcia przepustnicy. 516.
Dlatego testu nie zrobi. A prądy jakieś płynęły skoro nastawnik szalał...
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Nie łączy czujnik zamknięcia przepustnicy. 516.
Dlatego testu nie zrobi. A prądy jakieś płynęły skoro nastawnik szalał...
No właśnie że łączy sprawdzone. Zapomniałem napisać ale dorwałem procedurę testu i regulacji (wszystkie dane:ppozycje, napięcia,itd) nastawnika, potencjometru przepustnicy itd. i wszystko posprawdzałem.
Tak podczas odczytywania tego wykresu na komputerze miałem wpięty multimetr w oba piny silniczka: silniczek cofnięty na maxa(tak zresztą było napisane w instrukcji regulacyjnej) prądy były ~ -8,5 V. Czyli komputer dawał sygnał jakby jeszcze bardziej chciał cofnąć silniczek a powinien dawać + żeby wysunąć:bored:
Ten wykres jest z bardzo słabego programu stąd nie widać że te piki są na minusie a nie na plusie tak jak powinny:( Momentami widać że są fragmenty płaskie tak jak powinno być( tak jak linie wyżej).
Strasznie ciężki ten temat:meh::bored:jak już go naprawię to chyba napiszę doktorat o diagnostyce monowtrysku:D
 

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
80
Miasto
Szczecin
Dla fachowca to temat na 1-ną godzinę. Doktoratu nie pisz po prostu
zdublujesz temat.
Amatorowi zabrało do tej pory 8 dni i nie naprawione auto.
Ale gratuluję uporu i determinacji w usiłowaniu naprawy auta.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Dla fachowca to temat na 1-ną godzinę. Doktoratu nie pisz po prostu
zdublujesz temat.
Amatorowi zabrało do tej pory 8 dni i nie naprawione auto.
Ale gratuluję uporu i determinacji w usiłowaniu naprawy auta.
Nie przeczę, myślisz że sępię tą np.100 na diagnostykę? Nie.
Myślisz, że nie zaprowadziłbym auta do fachowca gdyby taki był w mojej okolicy?
Masz rację ja jestem amatorem zresztą to napisałem parę postów wyżej i nie aspirowałem nigdy do rangi fachowca.
Po odwiedzeniu kilku warsztatów ,,fachowych,, i wydaniu paru stówek już mnie ch..j strzelił.
Ja się mogę pieprzyć z tym autem i miesiąc ale będzie to za darmo i je w końcu naprawię:D
Bardzo ci dziękuję twoja fachowa pomoc okazała się nieoceniona, nie to co jakieś tam nieśmiałe sugestie bihor i Marka_S:D

w tych nastawnikach padały ścieżki jak pamiętam
Nastawnik ma 4 piny 2 od silniczka poruszającego przepustnicę 2 od stycznika- wszystkie sprawdzone działają ok- to z kompa do silniczka dochodzi taki sygnał.
Po zadaniu testu z komputera nie wychodzi żaden sygnał a powinien najpierw wysunąć a puzniej wsunąć nastawnik- chyba że się mylę?
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Nie mylisz się, tak, powinien sie telepac tam a sam ... mozliwe ze masz uszkodzony sterownik , zobacz ktore piny odpowiadają za silnik i za styk i sprawdz czy ma przejscie wewnątrz sterownika .
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Nie mylisz się, tak, powinien sie telepac tam a sam ... mozliwe ze masz uszkodzony sterownik , zobacz ktore piny odpowiadają za silnik i za styk i sprawdz czy ma przejscie wewnątrz sterownika .
Na pewno tak powinien się telepać?:wideyed: Co do sterownika to rozebrałem go i prześledziłem od pinów- ścieżki aż do takiego scalaka: 46218.jpg
I tu moje możliwości się kończą- nie tylko nie dysponuję wiedzą, ale i sprzętem żeby coś dalej działać:( Zostało mi tylko poszukać sterownika z używki i zobaczyć czy coś się zmieni:D
 
Do góry Bottom