Witam serdecznie.
Rozmowa na temat auta Opla Astra G nr silnika X18XE1 1.8 16v 116KM.
To będzie długa historia.
Najpierw stracił moc zaczął szarpać (nie pokazywał problemu z komputerem). Sprawdziłem ciśnienie na listwie wtryskowej było ok. Wymieniłem filtr paliwa, cewkę, świecę. Wszystkie 3 rzeczy były uszkodzone. Więc strzał w 10.
2 tygodnie było dobrze. Po 2 tygodniach to samo + komputer. Kod błędu p0100 czyli za niskie napiecie na przepływomierzu.
Wymieniona została przepływka na NOWA , błędy wykasowałem.
2 tyg było dobrze i po 2 tygodniach identyczne problemy czyli szarpanie, moc jakby miał 50KM oraz komputer co chwila sie zapala.
Dostałem info że może to być problem z EGR, i przepustnica co chwila była zabrudzona przy ostrym jechaniu.
Zaślepiłem EGR (był zawalony nagarem więc i jego wyczyściłem).
Po zaślepieniu EGR ODZYSKAŁ moc w 100%. Nie szarpie. PRAWIE idealnie..
Prawie. bo pojawił sie kolejny problem.
Mianowicie. Auto działa jak nigdy. Do momentu aż coś mu nie odbije i przy dodawaniu gazu zapala sie komputer przy puszczaniu gazu komputer gaśnie ponownie ma 0 MOCY, i gdy go puszcze na wolne obroty to gaśnie. Zapalam i znowu jest wszystko, jest MOC komputer sie nie pali, nie szarpie. Po przejechaniu 5-15KM znowu 0 mocy, komputer sie pali przy dodawaniu gazu i tak w kółko. Podłączenie komputera pokazuje tym razem przepływomierz oraz Czujnik spalania stukowego.
Czytałem o tym czujniku ale nie znalazłem go u siebie wiec nic w tym kierunku nie zrobilem.
Dzis odpalam auto zimny silnik a tu identycznie jak pisałem wczesniej czyli blad w momencie dodawania gazu. A gdy go spusiłem na wolne obroty to miał z 500obr/min zapalily sie kontrolni od smarowania olejem, i nie wiadomo skad było słychać jakby brał lewe potwietrze.
Postanowiłem rozłączyć komputer na 8h. nic to nie dało. Więc:
Wyczyściłem przepustnice (wystarczy ostro przegazować i przepustnica zabrudzona)
Zobaczyłem w miejscu montowania filtra powietrza (stożek) zgiecie plastiku powodujace doplyw powietrza do silnika nie przechodzący przez filtr.
No i najważniejsze..
Podłączyłem pod komputer.
1. P0100 - czyli nadal za niskie napiecie na przepływomierzu
2. p0130 - Sonda Lambda za wysokie (coś)
3. p0340 - Błąd w obwodzie czujnika WAŁKA rozrzadu.
Sprawdzilem bład sondy wg forum - faktycznie mam dziure w siatce w tłumiku która może NIBY powodować bład sondy.
Przepływomierz nadal nie wiem co jest z nim nie tak..??
Jeśli chodzi o błąd wałka rozrządu.. pierwszy raz taki bląd sie pojawił. Możliwe żeby rozrząd sie przestawił? (2 górne koła na rozrzadzie pasują na znaki).
Moje pytania..
1.Jak moge zniwelować błąd przepływomeirza skoro przepływka jest nowa.
2. Dlaczego traci moc do 0 zapala sie komputer w momencie dodwania gazu a przy opuszczeniu na wolne obroty - gaśnie.
Dziekuje osobom które przeczytały tą dość długą historie ale starałem sie bardzo precyzyjnie opisać sprawe.
Pozdrawiam
Rozmowa na temat auta Opla Astra G nr silnika X18XE1 1.8 16v 116KM.
To będzie długa historia.
Najpierw stracił moc zaczął szarpać (nie pokazywał problemu z komputerem). Sprawdziłem ciśnienie na listwie wtryskowej było ok. Wymieniłem filtr paliwa, cewkę, świecę. Wszystkie 3 rzeczy były uszkodzone. Więc strzał w 10.
2 tygodnie było dobrze. Po 2 tygodniach to samo + komputer. Kod błędu p0100 czyli za niskie napiecie na przepływomierzu.
Wymieniona została przepływka na NOWA , błędy wykasowałem.
2 tyg było dobrze i po 2 tygodniach identyczne problemy czyli szarpanie, moc jakby miał 50KM oraz komputer co chwila sie zapala.
Dostałem info że może to być problem z EGR, i przepustnica co chwila była zabrudzona przy ostrym jechaniu.
Zaślepiłem EGR (był zawalony nagarem więc i jego wyczyściłem).
Po zaślepieniu EGR ODZYSKAŁ moc w 100%. Nie szarpie. PRAWIE idealnie..
Prawie. bo pojawił sie kolejny problem.
Mianowicie. Auto działa jak nigdy. Do momentu aż coś mu nie odbije i przy dodawaniu gazu zapala sie komputer przy puszczaniu gazu komputer gaśnie ponownie ma 0 MOCY, i gdy go puszcze na wolne obroty to gaśnie. Zapalam i znowu jest wszystko, jest MOC komputer sie nie pali, nie szarpie. Po przejechaniu 5-15KM znowu 0 mocy, komputer sie pali przy dodawaniu gazu i tak w kółko. Podłączenie komputera pokazuje tym razem przepływomierz oraz Czujnik spalania stukowego.
Czytałem o tym czujniku ale nie znalazłem go u siebie wiec nic w tym kierunku nie zrobilem.
Dzis odpalam auto zimny silnik a tu identycznie jak pisałem wczesniej czyli blad w momencie dodawania gazu. A gdy go spusiłem na wolne obroty to miał z 500obr/min zapalily sie kontrolni od smarowania olejem, i nie wiadomo skad było słychać jakby brał lewe potwietrze.
Postanowiłem rozłączyć komputer na 8h. nic to nie dało. Więc:
Wyczyściłem przepustnice (wystarczy ostro przegazować i przepustnica zabrudzona)
Zobaczyłem w miejscu montowania filtra powietrza (stożek) zgiecie plastiku powodujace doplyw powietrza do silnika nie przechodzący przez filtr.
No i najważniejsze..
Podłączyłem pod komputer.
1. P0100 - czyli nadal za niskie napiecie na przepływomierzu
2. p0130 - Sonda Lambda za wysokie (coś)
3. p0340 - Błąd w obwodzie czujnika WAŁKA rozrzadu.
Sprawdzilem bład sondy wg forum - faktycznie mam dziure w siatce w tłumiku która może NIBY powodować bład sondy.
Przepływomierz nadal nie wiem co jest z nim nie tak..??
Jeśli chodzi o błąd wałka rozrządu.. pierwszy raz taki bląd sie pojawił. Możliwe żeby rozrząd sie przestawił? (2 górne koła na rozrzadzie pasują na znaki).
Moje pytania..
1.Jak moge zniwelować błąd przepływomeirza skoro przepływka jest nowa.
2. Dlaczego traci moc do 0 zapala sie komputer w momencie dodwania gazu a przy opuszczeniu na wolne obroty - gaśnie.
Dziekuje osobom które przeczytały tą dość długą historie ale starałem sie bardzo precyzyjnie opisać sprawe.
Pozdrawiam