DaQla
Początkujący
Witam wszystkich forumowiczów. Jako że to mój pierwszy post na tym forum mam nadzieje że umieszczam go w odpowiednim miejscu. A więc.. na forum trafiłem z powodu niewyjaśnionej usterki która przyprawia mnie już o flustracje, palpitacje serca i.t.d . Zaczne od początku. Jestem szczęśliwym posiadaczem Suzuki grand vitara xl7 z 2 litrowym dieslem hdi koncernu PSA. Jako że mój samochód był już dość zmęczony życiem a nadażyła sie okazja kupiłem drugie takie samo auto z przebiegiem 80 kkm w stanie... hmm no własnie. Auto ogólnie w dobrym stanie (dużo lepszym niż poprzednie) jeśli wykluczyć jednoste napedową. Auto ze kupiłem ze spalonym sprzęgłem, silnik trajkotał jak ruski wentylator a oleju było chyba więcej w komorze silnika niz w misce olejowej. Powstał pomysł zamiany silników. Silnik w moim starym aucie mimo dwa razy wiekszego przebiegu chodzil o niebo lepiej. Zresztą mial juz wymieniony rozrzad, wszelkie uszczelniacze, nowe sprzęgło itd (ten silnik równiez wyciągałem z cytryny c8 i wkładałem do witary) nawet pomalowany blok. Wiec heja do roboty. Przekładka nie stanowi dla mnie problemu i silnik i auto znam jak wlasna kieszeń (a bynajmniej tak myslałem) , juz 4 razy go wyciagalem i wkladałem (jakkolwieg to brzmi
) Wszystko pieknie , silnik włożony na miejsce i sie zaczeło..... Bład przeplywomierza, błąd potencjometru gazu - podmienione i działa..... ale to byl dopiero poczatek. Wszystko jest pięknie ale gdzies zagineło doładowanie
Teraz opisze dokładnie co sie dzieje z autem:
na postoju wciskajac gaz powoli silnik zaczyna przerywać przy 3100 obr/min i tak zostaje o ile gwałtownie nie wcisne gazu, wciskajac powoli nie wejdzie na wyższe obroty.
Wciskajac gaz gwałtownie od początku, kreci jak bozia przykazała do końca.
Przy czym na postoju nic nie dmucha ,do 3100 obr może z 0.1 bar czasami, głównie ciągnie, jak zaczyna przerywać to n75 odcina turbo całkiem. Przy gwałtownym wcisnieciu gazu n75 obcina odrazu.
Podczas jazdy sytuacja przedstawia sie analogicznie. Doładowanie czasami sie pojawia ale tylko jak delikatnie muskam gaz, wcisniecie wiecej niz polowe powoduje odciecie doladowania. Przy czym patrzac na zegar jak turbo dmucha wydaje sie dmuchac troszke za mocno, w momencie jak musnie 1,2 bar odcina. Jakby troche przeładowywało. Oprócz błedu świec(przekaźnik) i czasami egr (zaslepiony)który kasuje, nic nie ma.
Raz jak go pocisnełem 140km/h na 4-ce zapisał freezframe i p0299 (niedoładowanie) ale dopiero przy 4300obr gdzie doładowania nie było od wcisniecia gazu w podłoge czyli przy 70km/h.
Wstepna moja diagnostyka (linkSX i obdwiz + miernik+oczy i uszy
)
-przepływka działa -podmieniana
-map działa - podmieniony na wszelki wypadek
- wszystkie zawory podcisnienia wymienione - tu zagadka- na mierniku po przekreceniu zapłonu mam tylko 8v we wtyczce a chyba powinno byc 12
-wymieniony sprawdzony potencjometr gazu i wiązka- nastepna zagadka - nie widze potencjometru na żadnym testerze
-podmieniony kalkulator wtrysku - bez zmian- dla pewności podciągnełem mase
-ciśnienie paliwa 300-1200bar na listwie- zadnych wiekszych odchyłek, wiem że powinno być troche wiecej
-sprawdzone wszystkie podcisnienia
-podmieniony przekaznik główny
-swirl działa jak trzeba
-oczywiscie caly dolot sprawdzony
-turbina dziala
-wszystkie filtry nowe
Ogólnie ten silnik w takej konfiguracji działał bez problemu w innym aucie. A tu nie chce. Rece mi opadaja bo grzebie w tym g...nie już 4 weekend i nie zbliżyłem sie do problemu. Wygląda na to że coś jest nie tak z elektryką i z jakiegoś powodu sterownik odcina doładowanie.
W planie na ten tydzień jest:
Wymiana pompy paliwa w zbiorniku i plukanie zbiornika??
Jakas bardziej zaawansowana niż mój obdlink diagnostyka
- zobaczymy co szpece z UK powiedzą
To by było na tyle. Taka to moja historia. Wszelkie sugestie sa mile widziane. Jesli ktos mial taki przypadek to bardzo prosze o podpowiedz co jest grane bo oszaleje z tym zlomem. Ilosc pracy ktorą wkladam w ten samochod jest juz powyzej moich sil. Pomocyyyy.
Z góry dziekuje.
) Wszystko pieknie , silnik włożony na miejsce i sie zaczeło..... Bład przeplywomierza, błąd potencjometru gazu - podmienione i działa..... ale to byl dopiero poczatek. Wszystko jest pięknie ale gdzies zagineło doładowanie
Teraz opisze dokładnie co sie dzieje z autem:
na postoju wciskajac gaz powoli silnik zaczyna przerywać przy 3100 obr/min i tak zostaje o ile gwałtownie nie wcisne gazu, wciskajac powoli nie wejdzie na wyższe obroty.
Wciskajac gaz gwałtownie od początku, kreci jak bozia przykazała do końca.
Przy czym na postoju nic nie dmucha ,do 3100 obr może z 0.1 bar czasami, głównie ciągnie, jak zaczyna przerywać to n75 odcina turbo całkiem. Przy gwałtownym wcisnieciu gazu n75 obcina odrazu.
Podczas jazdy sytuacja przedstawia sie analogicznie. Doładowanie czasami sie pojawia ale tylko jak delikatnie muskam gaz, wcisniecie wiecej niz polowe powoduje odciecie doladowania. Przy czym patrzac na zegar jak turbo dmucha wydaje sie dmuchac troszke za mocno, w momencie jak musnie 1,2 bar odcina. Jakby troche przeładowywało. Oprócz błedu świec(przekaźnik) i czasami egr (zaslepiony)który kasuje, nic nie ma.
Raz jak go pocisnełem 140km/h na 4-ce zapisał freezframe i p0299 (niedoładowanie) ale dopiero przy 4300obr gdzie doładowania nie było od wcisniecia gazu w podłoge czyli przy 70km/h.
Wstepna moja diagnostyka (linkSX i obdwiz + miernik+oczy i uszy
) -przepływka działa -podmieniana
-map działa - podmieniony na wszelki wypadek
- wszystkie zawory podcisnienia wymienione - tu zagadka- na mierniku po przekreceniu zapłonu mam tylko 8v we wtyczce a chyba powinno byc 12
-wymieniony sprawdzony potencjometr gazu i wiązka- nastepna zagadka - nie widze potencjometru na żadnym testerze
-podmieniony kalkulator wtrysku - bez zmian- dla pewności podciągnełem mase
-ciśnienie paliwa 300-1200bar na listwie- zadnych wiekszych odchyłek, wiem że powinno być troche wiecej
-sprawdzone wszystkie podcisnienia
-podmieniony przekaznik główny
-swirl działa jak trzeba
-oczywiscie caly dolot sprawdzony
-turbina dziala
-wszystkie filtry nowe
Ogólnie ten silnik w takej konfiguracji działał bez problemu w innym aucie. A tu nie chce. Rece mi opadaja bo grzebie w tym g...nie już 4 weekend i nie zbliżyłem sie do problemu. Wygląda na to że coś jest nie tak z elektryką i z jakiegoś powodu sterownik odcina doładowanie.
W planie na ten tydzień jest:
Wymiana pompy paliwa w zbiorniku i plukanie zbiornika??
Jakas bardziej zaawansowana niż mój obdlink diagnostyka
- zobaczymy co szpece z UK powiedząTo by było na tyle. Taka to moja historia. Wszelkie sugestie sa mile widziane. Jesli ktos mial taki przypadek to bardzo prosze o podpowiedz co jest grane bo oszaleje z tym zlomem. Ilosc pracy ktorą wkladam w ten samochod jest juz powyzej moich sil. Pomocyyyy.
Z góry dziekuje.
