specjalpromo
Początkujący
Witam,
Problem z autem występuję na zimnym silniku (w zimie oczywiście jest to bardziej uciążliwe).
Przy odpalaniu silnik nie pracuję równo i mocno nim rzuca, wyrzuca pełno białego gryzącego dymu przez około minutę, później się uspokaja, ale kopci jeszcze trochę przy dodaniu gazu. Jak złapie trochę temperatury wszystko ustaje, ładnie i równo pracuję i zero kopcenia i tak do końca dnia. Dopiero po nocy znowu to samo.
Komputer zero błędów, zrobione wtryski, wszystkie filtry i olej nowe.
Sprawdzona kompresja i na pierwszym garze jest wyraźnie mniejsza 1-25 , 2-30 , 3-30, 4-30
Diagnoza jest taka, że musi być ugięty korbowód na pierwszym cylindrze, dlatego auto się tak zachowuję na zimnym, a po rozgrzaniu wszystko się wyrównuję.
Jeśli to korba to jest szansa żeby rozsądnie uratować ten silnik ?
Problem z autem występuję na zimnym silniku (w zimie oczywiście jest to bardziej uciążliwe).
Przy odpalaniu silnik nie pracuję równo i mocno nim rzuca, wyrzuca pełno białego gryzącego dymu przez około minutę, później się uspokaja, ale kopci jeszcze trochę przy dodaniu gazu. Jak złapie trochę temperatury wszystko ustaje, ładnie i równo pracuję i zero kopcenia i tak do końca dnia. Dopiero po nocy znowu to samo.
Komputer zero błędów, zrobione wtryski, wszystkie filtry i olej nowe.
Sprawdzona kompresja i na pierwszym garze jest wyraźnie mniejsza 1-25 , 2-30 , 3-30, 4-30
Diagnoza jest taka, że musi być ugięty korbowód na pierwszym cylindrze, dlatego auto się tak zachowuję na zimnym, a po rozgrzaniu wszystko się wyrównuję.
Jeśli to korba to jest szansa żeby rozsądnie uratować ten silnik ?
. Musisz zajrzeć do środka cylindra.

