Kejf007
Nowy
Witam ekspertów. Spotkał mnie dzisiaj taki oto problem. Pojechałem do warsztatu wulkanizacji wymienić opony zimowe na letnie .. dodam jeszcze co może ma znaczenie ze prawie na ich fajrant . Zdemontowali i wywazyli po czym założyli alusy już z oponami letnimi . Ledwo co wyjechałem z warsztatu przy skręcie w lewo i tylko w lewo coś zaczęło piszczec ale myślę może zaraz przestanie i niestety nie przestalo. Mało tego gdy chciałem po kilku km zobaczyć co się dzieje uderzył mnie żar gorąca bijacy od koła. Śruby i felgi wręcz parzyly zaciski gorące ...opona też bardzo ciepła (pewnie od felgi) . Problem ten występuje w obydwu kołach z przodu przy czym z lewej tej piszczacej strony jest gorecej. Na tylnej osi prawa felga lekko ciepła. Dodam jeszcze że zanim tam zajechalem na zimowkach felgi były zimne i wszystko grało. Klocki i tarcze wymienione miesiąc temu . Co Ci facherzy narobili z moim autem??? Ktoś może pomóc ? Nie mogłem tam już wrócić bo jak mówiłem byłem ostatnim klientem .




