• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Peugeot 607

wmig

SuperMechanior
Dołączył
23.07.2013
Postów
123
Punktów
29
Miasto
Ostrów Mazowiecka
Chcesz kupić samochód klasy premiumm a nie stać cię na utrzymanie V6? Dziwne podejście, ale to twoja kasa. V6 droższa nie będzie jak 2.2 ;)
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
No bo przecież musi się w niedzielę pod kościołem pokazać...:rolleyes: a że później na warsztacie jak mu przyjdzie 50 złociszy więcej zapłacić za naprawę to dostaje taki jeden z drugim palpitacji serca... i wywraca się do góry kołami...:confused::meh: ale pokazać się musi...:shifty:
 

money555

Początkujący
Dołączył
25.12.2017
Postów
7
Punktów
0
Wiek
32
Miasto
Toruń
a że później na warsztacie jak mu przyjdzie 50 złociszy więcej zapłacić za naprawę to dostaje taki jeden z drugim palpitacji serca...

Dokładnie kolego to podam przykład z własnego doświadczenia:
Citroen C5 z silnikiem 2.0 140 KM I FL - rozrząd z wymianą 800 zł.
Citroen C5 z silnikiem 3.0 V6 I przed FL - rozrząd z wymianą 1200 zł.
Do tego mocniejsze hamulce są potrzebne w 3.0, mniejsza popularność części zamiennych i używanych i mniej mechaników chcących naprawiać te silniki (przynajmniej w mojej okolicy).

Dlatego wybieram złoty środek - silnik wystarczająco mocny i ekonomiczny w eksploatacji.
Poza tym ja rocznie robię ok 5000 km, więc jestem niedzielnym kierowcą, dlatego nie potrzebuję silnika V6, tylko dużej wygodnej budy dla 4 osób, a na co dzień się najeżdżę tysiące km jako zawodowy driver. :)
 

wmig

SuperMechanior
Dołączył
23.07.2013
Postów
123
Punktów
29
Miasto
Ostrów Mazowiecka
Ok, tyle tylko że porównujesz 2.0 do V6, a nie 2.2 kontra V6. W tym zestawieniu to 2,2 będzie tym bardziej mniej popularnym silnikiem. Serwisowanie samochodu to nie tylko koszt wymiany rozrządu, jak zapewne wiesz.
 

money555

Początkujący
Dołączył
25.12.2017
Postów
7
Punktów
0
Wiek
32
Miasto
Toruń
Ok, tyle tylko że porównujesz 2.0 do V6, a nie 2.2 kontra V6. W tym zestawieniu to 2,2 będzie tym bardziej mniej popularnym silnikiem. Serwisowanie samochodu to nie tylko koszt wymiany rozrządu, jak zapewne wiesz.

To prawda, jednak patrząc na 2.2 w 607 wizualnie, widzę duże podobieństwo z 1.8 czy 2.0 z tych samych lat w C5, po za tym to R4 i 16V, to co w nim może być skomplikowanego, to samo R5 20V w moim Volvo, taka różnica, że ma 5 cylindrów i głowicę jeszcze z mechanicznymi zaworami. Silniki od PSA mam już dość dobrze obeznane, oprócz rozrządu, który wymaga specjalnych blokad, bo w C5 nie ma znaków na kołach...

Serwisowanie samochodu to nie tylko koszt wymiany rozrządu, jak zapewne wiesz.

I robimy go raz na 5 lat lub przebieg, tak to prawda jednak nie mam zaufania do silników V6 w żadnym aucie (polecam lekturę o 3.5 V6 w Reno - to katastrofa). :)
Więc albo 607 z silnikiem 2.2, które swoją drogą na ogłoszeniach mają przeszło 250 00 i nadal jeżdżą, albo Saab 95 z 2.3T albo zostaje przy 2.4 S80... ;)

Wiem jakie silniki chce, tylko teraz kwestia, które są najlepsze przy ewentualnych naprawach czy remoncie (w 2.4 S80 już zrobiłem remont za 4 tys. i nie tylko w nim, więc tego się nie boję).
 

wmig

SuperMechanior
Dołączył
23.07.2013
Postów
123
Punktów
29
Miasto
Ostrów Mazowiecka
No wiesz, jakby tu powiedzieć. Od prawe 20 lat jeżdżę tylko francuskimi V6, więc poza wiedzą zawodową mam też wiedzę prywatną na ten temat ;-) A jeśli chodzi o Renault, to chyba pomyliły cię silniki. 3,5 to silnik Nissana, całkiem udany i bardzo popularny. Jedyną wadę jaką w nim widzę to utrudniona regulacja zaworów. W Renówkach nieudany V6 to ropuch 3.0 konstrukcji Isuzu. Tak na marginesie dodam że 3,5 V6 od ponad 3 lat w Vel Satisie ujeżdża moja żona :)
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4850
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
3.0DCI też nie jest taki zły, właśnie się do takiego przymierzam ;)
 

mintaka

SuperMechanior
Dołączył
29.10.2017
Postów
388
Punktów
43
Miasto
Wejherowo
3.0DCI też nie jest taki zły, właśnie się do takiego przymierzam ;)

Silnik 3.0 DCI o mocy 180KM miał zastosowanie autach Renualt Espace,Laguna i Vel Satis Spotykamy jego odmiany również modelach CDTI OPEL a także w TiD Sabie . Jednostka 6 cylindrowa z wtryskiem bezpośrednim realizowanym za pomocą systemu Common Rail II generacji z układem wtrysków Denso. Ich największą wadą jest wysoka cena oraz bardzo skomplikowana regeneracja. Silnik wyprodukowany przez koncern Isuzu, niestety tym razem japońscy konstruktorzy zawiedli. Możemy powiedzieć że są dwa rodzaje tego silnika ,pierwszy z lat produkcji 2003-2005 o oznaczeniu P9X701 który przysparzał największe problemy. Mianowicie silnik miał tendencję do przegrzania się czego skutkiem były opadające tuleje cylindrów co powodowało usterkę układu chłodniczego co często kończyło się zatarciem silnika.Naprawa pociągała koszty liczone w tysiącach złotych. Ponadto układ wtryskowy firmy Denso nie należał do trwałych, ale za to bardzo kosztownych .Renault Dopiero zdecydował się na zmianę w 2005roku wprowadzono silnik 3.0 dCi 181KM z oznaczeniem P9X715 który zdecydowanie była mniej awaryjny . A roku 2008 w raz z Nissanem wprowadziła na rynek kolejną odmianę o oznaczeniu V9X który miał zastosowanie w samochodach wyższej klasy Infinity .Niestety nie wpłynęło to na poprawę opinii o tej jednostce a szkoda bo poza za tym trzeba powiedzieć że silnik Isuzu miał dobrą kulturę pracy i był dynamiczny a w późniejszych latach nie sprawiał tak dużych problemów.
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4850
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Każdy ma jakieś wady i zalety. Trzeba trochę zmodyfikować układ chłodzenia i będzie git ;). Osobiście sto razy wolę 3.0DCI niż 2,5 TDI V6 :D
 

money555

Początkujący
Dołączył
25.12.2017
Postów
7
Punktów
0
Wiek
32
Miasto
Toruń
W Renówkach nieudany V6 to ropuch 3.0

Masz rację to był 3.0 V6 ;)

Jakoś decyzji nie zmienię, jechałem 3.0 V6 w C5 i on dopiero ma tą odczuwalną moc od 2500... A dla przykłądu w moim 2.4 gdzie mam tylko 140 KM auto idzie jak szalone od 1800 obrotów...
Więc nie zawsze V6 musi być mocniejsze, chociaż na pewno na autostradzie tą różnice zobaczymy... Jednak mimo wszystko uważam, że R4 czy R5 są łatwiejsze, a często tańsze w obsłudze.

Od prawe 20 lat jeżdżę tylko francuskimi V6

Widać trafiasz na udane egzemplarze, bo zasad jest prosta jak ktoś dbał tak miał... ;)

3.0DCI też nie jest taki zły

Zapewne nie, tyle, że koszty eksploatacyjne są dla mnie nieopłacalne przy przebiegach rządu 5000 km/rok. Po za tym 10-20 km na dzień dla diesla to małe zabójstwo dla silnika... ;)
 
Do góry Bottom