Vicia
Zweryfikowany Mechanik
Witam i pozdrawiam.
Teraz toi mysle ze i na mnie przyszla pora by swoj temacik zalozyc.
A więc... a i niewiem czy w dobrym dziale.
Mam vw golfa mk1 w cabrio. 1.6 zasilany gaznikiem ( ten z pierburga) czy cos tak. Czwórka skrzynia.rok 1979 w orginalnym stanie.zadnych tam przeróbek i innych śrubek nie było.
Kupilem go w 2006 roku za smieszne 2.ooo pln.jako prezent dla zony.pj dlugo by tu pisać o histori wiec to pomine.
Skupmy sie na stronie technicznej autka.wiec. aaa przejechane ma z 189tysi cos kolo tego(licznik "cycki")
Nieraz jak byl zimny czy dlugo postał (ale nie zawsze) cieżko mial odpalic.odpalał wtedy jak na rozruchu w baterii sie prąd skonczył to wtedy łee zapalił.i juz pozniej problemu nie bylo na cieplym to bzyknął jak pszczółka i chodził. Pewnie gaznik sie przylewal no bo co innego.nie zagłębiem sie nigdy tam.
Pozniej jak zacząlem jezdzic na słuzbe do niemca golfik stal.zona nie jeździła i tak bidny stal na dworzu ze trzy lata później wstaeilem go do garazu na kolejne trzy i tak stoi do tej pory.
Raz tam pstrzykłem paliwska w wezyk paliwowy do pompki podlaczylem prąd zachechłał ale zapalil troche potrajkotał czuc juz bylo w garazu spaliny itp
zgasilem.no to znowu swoje wystal.
Noi zamierzam odpalic go z powrotem a nawet i juz nim w koncu jezdzic.
Pytam sie was Pany kochane jak tego potwora do tego przygotowac.
Chce poczytac wasze przemyslenia odpowiedzi w temacie odpalenia auta po długo letnim postoju (śnie)
Auto do konca chodzilo i takie tam części,podzespoly byly wymieniane na bieząco.ogólnie to by remont generalny by sie przydal to wiadomo.
Pozdrawiam
Teraz toi mysle ze i na mnie przyszla pora by swoj temacik zalozyc.
A więc... a i niewiem czy w dobrym dziale.
Mam vw golfa mk1 w cabrio. 1.6 zasilany gaznikiem ( ten z pierburga) czy cos tak. Czwórka skrzynia.rok 1979 w orginalnym stanie.zadnych tam przeróbek i innych śrubek nie było.
Kupilem go w 2006 roku za smieszne 2.ooo pln.jako prezent dla zony.pj dlugo by tu pisać o histori wiec to pomine.
Skupmy sie na stronie technicznej autka.wiec. aaa przejechane ma z 189tysi cos kolo tego(licznik "cycki")
Nieraz jak byl zimny czy dlugo postał (ale nie zawsze) cieżko mial odpalic.odpalał wtedy jak na rozruchu w baterii sie prąd skonczył to wtedy łee zapalił.i juz pozniej problemu nie bylo na cieplym to bzyknął jak pszczółka i chodził. Pewnie gaznik sie przylewal no bo co innego.nie zagłębiem sie nigdy tam.
Pozniej jak zacząlem jezdzic na słuzbe do niemca golfik stal.zona nie jeździła i tak bidny stal na dworzu ze trzy lata później wstaeilem go do garazu na kolejne trzy i tak stoi do tej pory.
Raz tam pstrzykłem paliwska w wezyk paliwowy do pompki podlaczylem prąd zachechłał ale zapalil troche potrajkotał czuc juz bylo w garazu spaliny itp
zgasilem.no to znowu swoje wystal.Noi zamierzam odpalic go z powrotem a nawet i juz nim w koncu jezdzic.
Pytam sie was Pany kochane jak tego potwora do tego przygotowac.
Chce poczytac wasze przemyslenia odpowiedzi w temacie odpalenia auta po długo letnim postoju (śnie)
Auto do konca chodzilo i takie tam części,podzespoly byly wymieniane na bieząco.ogólnie to by remont generalny by sie przydal to wiadomo.

Pozdrawiam



