toomii76
toomi
wiem jedno. woda święcona pali bardziej niż spirytus. pewnie jestem uczulony.Czym odkaziłeś gardziołko?
wiem jedno. woda święcona pali bardziej niż spirytus. pewnie jestem uczulony.Czym odkaziłeś gardziołko?
hehe, myślisz? zresztą wszystko możliweHelicobacter pylori.

Hmm... A nie prościej zlikwidować nieszczelność i nabic tak jak Bóg przekazał r134a?
Oszczędność? Jak kogoś nie stać na naprawę auta to niech zmieni je na tańsze w eksploatacji albo autobus.
Pracując u prywaciarza zarobisz wiecej niz na państwowym. Do tego skoro mało płaci to zmień warsztat. Proste. Roboty jest tyle że każdy warsztat w tej chwili szuka pracownika. Chyba że nie wyrobisz 500zł dniowki to nie dziw się że mało zarabiasz.
)Uogólniasz z tym porownaniem prywaciarza i państwowegoWidziałem. Policja na wciąż swoje warsztaty. 2200 do ręki za nic nie robienie.
Co do leczenia to fast-food out z menu, często i w małych ilościach no i jakieś tam leki dożywotnio.
Helico nie miałem ale za to piwko trzeba było odstawić na jakiś czas. A mocniejsze trunki rzadko ale większe ilości (to już moje zalecenia)
w moim przypadku było tak że szef prywaciarz chciał zarobić jak najwięcej jak najmniejszym kosztem a teraz pracując na państwowym warsztacie zarabiam więcej, pracuję mniej i mam lepszy socjal, firma ma się dobrze mimo że nie naprawiamy wszystkiego trytkami tylko nowymi częściami ...wytlumaczylem, zadzwonił do mnie z AngliiTemu chłopakowi co pytał o różne proporcje gazów wystarczyło tylko wytłumaczyć co i jak i dlaczego tak a nie inaczej

W każdej branży są czarne owce, ale nie można wszystkich do jednego worka wrzucać.
A skoro nazywasz wszystkich mechaników druciarzami to czemu żeś przylazl na ich forum prosząc o druciarska poradę?
W maszynie robi się chłam bo nie macie żadnej kontroli nad tym co wyssacie nawet z układu z R134a jak wiesz nówka auto nie przyjedzie na klime jeśli nic się nie rozszczelnilo tylko kilku letnie bo czynnik ubywa nawet ze szczelnego układu kilka procent na rok więc po kilku latach pracy w układzie muszą być zanieczyszczenia i zużyty olej,maszyna zasysa ten syf i wali z powrotem uzupełnione o brakującą ilość .. .... Prawda... więc nie zrzucaj winy tylko na to gówno jak to nazwaleś. Bo ty nie konserwujesz własnej maszyny nie wymienisz w niej gazu okresowo na nowy itp. Bo gaz drogi ....i zbędne koszty dla ciebie.Oczekujesz "dobrego" gazu z maszyny, a sam kombinujesz z gównem. To właśnie przez takie kombinacje w maszynie robi się chłam.
No i w tym momencie pokazałeś, że nie wiesz czym jest, jak to Ty nazywasz "kombajn". Filtry w nim wymieniam przed każdym sezonem. Przyjeżdża serwisant i wszystko czyści. Maszyna jest ciągle uzupełniana nowym czynnikiem z butli.W maszynie robi się chłam bo nie macie żadnej kontroli nad tym co wyssacie nawet z układu z R134a jak wiesz nówka auto nie przyjedzie na klime jeśli nic się nie rozszczelnilo tylko kilku letnie bo czynnik ubywa nawet ze szczelnego układu kilka procent na rok więc po kilku latach pracy w układzie muszą być zanieczyszczenia i zużyty olej,maszyna zasysa ten syf i wali z powrotem uzupełnione o brakującą ilość .. .... Prawda... więc nie zrzucaj winy tylko na to gówno jak to nazwaleś. Bo ty nie konserwujesz własnej maszyny nie wymienisz w niej gazu okresowo na nowy itp. Bo gaz drogi ....i zbędne koszty dla ciebie.
Oczywiście taki inny przed podłączeniem twojej drogiej maszyny powinien o tym powiedzieć a najlepiej wypuścić to gówno i przyjechać na pusto.
Pozdrawiam.
Wiadomo wszędzie zdarzają się partacze .. Ale w którym fragmencie moich postów nazwałem wszystkich mechaników druciarzami??
I tu:Przy okazji potwierdziło się to co pisałem o kombajnistach, bo nikt z udzielajacych się tu , tego nie negowal, że tak naprawdę zasysacie kombajnem bez żadnej kontroli wszystko co ktoś przywiezie wam w aucie w swojej klimie i nie ważne jaki jest tam tego stan, to wszystko trafia do wspólnego wora i takim czymś co zaciagacie z kilku aut przez cały roboczy dzień, nabijacie tym klimy we wszystkich autach które przyjadą na serwis
A jak to sobie wyobrażasz? Co miałbym zrobić ze "starym" gazem? W powietrze? Nawet nie wiesz jakie kary za coś takiego nam grożą... Ustawa mi nakazujeNikt z was nie powiedział że czyści kombajn i nabija nowy czynnik. A wiadomo że nie używacie dwuch oddzielnych urządzeń, jednego by tylko odsysał z aut a drugiego czystego ze świeżutkim i czystym czynnikiem o oleju nie wspomnę do ponownego nabijania układu klimatyzacji. Może się mylę??
Kompresor miałes pewnie już wcześniej zatarty bo jeździłeś jakiś czas bez gazu. Ten drugi był większym debilem od tego pierwszego. Maszyna nie może nabić układu syfem, chyba że wcześniej jakiś chłopek przyjedzie z propanem w układzie...I tak własnie stało się w moim aucie ,kombajnista napełnił mi dziurawy układ w aucie które kupiłem ,klima działała może 2 h zanim gaz się ulotnił , Sprawdzenie u innego fachowca ,działa bez kombajnu ,od razu wykrył dziurę w chłodnicy klimy ,i nic nie nabijał ,w nie sprawdzony układ , ostrzegł mnie że nie kompresor może już paść po takim nabiciu i tak było po naprawie podziałał z dwa tygodnie.
Wszystko jest w sieciOstatnio gdzieś tu gość napisał żeby mu manuala zrobić jak zmienić pamięć w bsi czy cos w tym stylu.

do czepiłeś się do tematu gazu i kombajnuDalej nie widzę słowa, wszyscy, ale ok. NIE WSZYSCY MECHANICY TO DRUCIARZE jeśli to kogoś wcześniej obraziło to przepraszam.
Na razie piszesz tylko o tym co ty robisz .. Jeśli tak robisz to tylko się chwali . Ale może podejdź do konkurencji i poproś o serwis w swoim aucie .. To zobaczysz co się dzieje .. niestety chyba u większości.
OK ja jestem laikiem i różne informacje które są dostępne w tym temacie to ściema ....
To obejrzyj sobie, to wygląda na twojego kolegę po fachu: Ale pewnie też .... łże
I dlatego już nie korzystam z usług gdzie jest kombajn ,jak zwał tak zwał ale każdy wie o co chodzi
Pozdrawiam .
Jak dla mnie to temat zamknięty ...
raczej gazy.. :]bo mącisz wodę .
o układzie klimatyzacji to masz małe pojęcie. o działaniu jak to mówisz "kombajnów", również. ktoś ci odjebał manianę i teraz zły jesteś na cały świat. napełnij sobie układ nawet acetylenem i nie zapomnij podczas napełniania o otwartym ogniu. problemy się skończą i twoje i nasze. pozdrawiam i dobranoc.W maszynie robi się chłam bo nie macie żadnej kontroli nad tym co wyssacie nawet z układu z R134a jak wiesz nówka auto nie przyjedzie na klime jeśli nic się nie rozszczelnilo tylko kilku letnie bo czynnik ubywa nawet ze szczelnego układu kilka procent na rok więc po kilku latach pracy w układzie muszą być zanieczyszczenia i zużyty olej,maszyna zasysa ten syf i wali z powrotem uzupełnione o brakującą ilość .. .... Prawda... więc nie zrzucaj winy tylko na to gówno jak to nazwaleś. Bo ty nie konserwujesz własnej maszyny nie wymienisz w niej gazu okresowo na nowy itp. Bo gaz drogi ....i zbędne koszty dla ciebie.
Oczywiście taki inny przed podłączeniem twojej drogiej maszyny powinien o tym powiedzieć a najlepiej wypuścić to gówno i przyjechać na pusto.
Pozdrawiam.
I jeszcze jedno :
Dziękuję wszystkim do których dzwoniłem aby się doedukowac i poznać ich opinie, doświadczenia jakie mieli z różnymi czynnikami.
Dziękuję również pozostałym za udział w dyskusji .....
Mimo wszystko zawsze to jakaś nowa wiedza .
Pozdrawiam