Dzień dobry
Trafiłem na ogłoszenie o sprzedaży samochodu na serwisie OLX. Sprzedawca opowiedział mi dokładnie historię sprowadzonego w zeszłym roku pojazdu. Mówi, że pracuje za granicą, a przez ogólną sytuację już nie może.
Nie ujawnił jednak jednej sprawy. Wszystko wskazuje na to, że jest mechanikiem. Dwa lata temu szukał na tym forum silnika do identycznego auta, które teraz sprzedaje. Pisał wtedy, że to na handel. Nie wiem, czy to dokładnie to auto, ale ten sam model i silnik. Może jeśli wtedy było na handel, to i teraz jest. Zaufalibyście? Dlaczego ten pan nie ujawnia wprost, że jest mechanikiem? Czy to nie oznacza, że w aucie może być coś poważniejszego? Nikogo nie oskarżam - pytam
Trafiłem na ogłoszenie o sprzedaży samochodu na serwisie OLX. Sprzedawca opowiedział mi dokładnie historię sprowadzonego w zeszłym roku pojazdu. Mówi, że pracuje za granicą, a przez ogólną sytuację już nie może.
Nie ujawnił jednak jednej sprawy. Wszystko wskazuje na to, że jest mechanikiem. Dwa lata temu szukał na tym forum silnika do identycznego auta, które teraz sprzedaje. Pisał wtedy, że to na handel. Nie wiem, czy to dokładnie to auto, ale ten sam model i silnik. Może jeśli wtedy było na handel, to i teraz jest. Zaufalibyście? Dlaczego ten pan nie ujawnia wprost, że jest mechanikiem? Czy to nie oznacza, że w aucie może być coś poważniejszego? Nikogo nie oskarżam - pytam

tym bardziej że świadomość kupujących jest coraz większa i coraz częściej ludzie składają reklamacje re kupione auto.