• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Apel do mechaników - nie pracujcie na częściach dostarczonych przez klienta

Status
Zamknięty.

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2947
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
w gdańsku w hestii na pół bańki prawie 3 tyś zł;/
 

obser

SuperMechanior
Dołączył
18.02.2013
Postów
277
Punktów
68
Miasto
Inowrocław
Inter Risk ma fajne ubezpieczenie. Tylko ważne jest przemyślane rozłożenie ryzyk w rozszerzeniach, bo to jest klucz,. Ja w PZU płaciłem przez 10 lat i jak stała się szkoda, to wyszlo na to, ze tak naprawdę płacę, a nie jestem ubezpieczony. Potrzebny do tego jest kumaty broker. Bo jak ktoś sprzedaje ubezpieczenia, a nie ma o nich zielonego pojęcia, to on skasuje sobieprowizję, a ty zapłacisz, a w razie czego nic nie cię nie chroni.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
Panowie, o co problem? Klient ma własne części? ha,ha,ha rozwaliło mnie parę wypowiedzi....Klient przywiózł katalizator z rurą do swojego auta...i, za krótka ta rura do tłumika o 30cm i co? Klient kładzie się pod brykę i próbuje założyć vw-ski łącznik(obejma). Za krótko....stoję i patrzę co jeszcze wyrzeźbi, auto to Dacia Sandero, no więc jak by mógł to by dupę szkłem wytarł, czekam...wreszcie, pyta; "czy może mi Pan wstawić dłuższą rurę? Tak, ale to kosztuje 100zł, wycięcie starej i wspawanie nowej. Zazwyczaj biorę mniej za wymianę złącza elastycznego, ale wiedziałem co się święci...i ja takich kocham!!!!! Zapraszam wszystkich do mnie z własnymi gratami. Teraz, jeżeli klient chce potencjalnie oszczędzić na zakupionej części, czyli defacto zarobić, to dlaczego ja mam być frajer i robić za pół ceny?? Trzeba Panowie się szanować a frajerów nie znoszę, nie pasuje? to tam są drzwi....tyle w temacie.:cigar:
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
To co wy nie macie cen usługi, tylko uzależniacie cenę za usługę od tego czy ktoś ma swoje części czy nie ?
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
no, np. wymiana najprostszego złącza elastycznego spawanego 150zł.
też mnie Szumek zaszokował.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
To co wy nie macie cen usługi, tylko uzależniacie cenę za usługę od tego czy ktoś ma swoje części czy nie ?
ja nie mam, zależy jakie auto i gdzie jest złącze....Focus benzyna 180zł złącze bo trzeba zwalać kolektor , ale Lanos, Matiz, Chevrolet 80-100zł sama robota...albo zależy czy klient jest normalny czy już od drzwi wszystko wie...:D:D, zazwyczaj weryfikuję jego wiedzę i ton rozmowy się zmienia..tak naprawdę to pracuję dla przyjemności a nie że muszę i chyba mam zdrowe podejście, mam wyjexane i się szanuję. Za to stali moi klienci nie chcą nigdzie indziej naprawiać i czasem czekają nawet 2 m-ce na naprawę, jak ostatnio zamek w golfie w przednich drzwiach który się nie zamykał. Robota trwała 3 godziny z kawą a gość 2 m-ce czekał, ciągle nie miałem czasu a auto stało otwarte, kumacie??;)

@jebaniutki zajebistą masz nazwę użytkownika.....:D:D:D, może jeszcze jakiś awatarek?? ha,ha,ha kocham takich klientów!! Dyskusja kończy się po jednej minucie! Warunek jest jeden, wiesz co robisz i nie strugasz Mc'Gyvera, bo zostaniesz zgaszony. Trzeba mieć jaja, jeszcze nie miałem żadnych problemów.
 
Ostatnia edycja:

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
czy już od drzwi wszystko wie...:D:D
No to ze mną byś miał przejeb...ne, bo ja zasadniczo wszystkie auta jakie miałem, to manuale do nich miałem prawie że wykute na pamięć...:)
I zawsze szanuję klientów co znają swoje auto...:)
 

kilex

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.08.2016
Postów
539
Punktów
87
Miasto
Lublin
Ciekawy temat. Często widzę że wpuszczajcie klientów na warsztat. Jestem zdania żeby warsztat to nie miejsce dla klienta. Łazi taki i dupę zawraca pod podnośnikiem. Niestety wiele warsztatów nie ma miejsca na poczekalnie dla klienta bo to zwykły garaż jedno/dwu stanowiskowy a relacje z klientem są sąsiedzki koleżeńskie. Może to temat na osobny wątek?
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2947
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
Ja tez chętnie robię na czyichś gratach. BRAK GWARANCJI!!

Ktoś wspomniał, o tym, co zrobię jak klient nie zapłaci rozebranie i poskładanie bo nie ma poprawnych części. Ja składam bez zamontowanego danego elementu. Czyli bez skrzyni i sprzęgła;] wózek i wyjazd więc klient już nie wsiądzie i nie odjedzie a będzie musiał się szarpać i szybko mu chęci odchodzą.....
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1487
Porady
2
Punktów
385
Wiek
31
W warsztacie w którym pracuje auto jest postawione przed stanowisko klient idzie do biura mówi co i jak z biura dostajemy klucze od auta i z przypisana kartka do klucza co jest nie tak albo na co zwrócić uwagę. Np. wym. Tarcze, klocki przód, sprawdzić luzy, i dlaczego ubywa płynu chłodniczego. Resztę i tak sprawdzamy automatycznie, stany płynów, szyby, opony itp. Klient jest o wszystkim informowany i odbiera zrobione i sprawdzone auto. Umawia się na następne naprawy jeśli coś wykryjemy, chyba że odrazu to robimy bo zgłaszamy do biura jak coś jest nie tak i klient jest informowany o tym.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
No to ze mną byś miał przejeb...ne, bo ja zasadniczo wszystkie auta jakie miałem, to manuale do nich miałem prawie że wykute na pamięć...:)
I zawsze szanuję klientów co znają swoje auto...:)
a wiesz ile % zna swoje auta? 1 może 2 % i to tacy janusze co sami grzebią, a jak się spocą i prę qrew poślą i jadą do warsztatu....."nie potrafisz? to się nie pchaj na afisz" i tyle...

Ciekawy temat. Często widzę że wpuszczajcie klientów na warsztat. Jestem zdania żeby warsztat to nie miejsce dla klienta. Łazi taki i dupę zawraca pod podnośnikiem. Niestety wiele warsztatów nie ma miejsca na poczekalnie dla klienta bo to zwykły garaż jedno/dwu stanowiskowy a relacje z klientem są sąsiedzki koleżeńskie. Może to temat na osobny wątek?
u mnie jest poczekalnia na 20 osób, automaty do kawy, zimne napoje i tv....szybko wychodzą na poczekalnię jak "nie...chcący ochlapię ich olejem, a na drzwiach jest napisane "zakaz wstępu na warsztat ze względu na pandemię" i siemka....wypad na telewizję....

Ja tez chętnie robię na czyichś gratach. BRAK GWARANCJI!!

Ktoś wspomniał, o tym, co zrobię jak klient nie zapłaci rozebranie i poskładanie bo nie ma poprawnych części. Ja składam bez zamontowanego danego elementu. Czyli bez skrzyni i sprzęgła;] wózek i wyjazd więc klient już nie wsiądzie i nie odjedzie a będzie musiał się szarpać i szybko mu chęci odchodzą.....
i właśnie o to chodzi, robię dokładnie tak samo, co by nie było wypycham szrota z warsztatu lub deskorolka na pompowanych kołach i wyjazd, nawet bez 2 kół, bez silnika, bez kierownicy...nie ma opcji, wjeżdżam nastepnym a klient dzwoni po "UBERA" i wio po graty do sklepu, bo z reguły zamawiają na alledrogo..:D:D

No to ze mną byś miał przejeb...ne, bo ja zasadniczo wszystkie auta jakie miałem, to manuale do nich miałem prawie że wykute na pamięć...:)
I zawsze szanuję klientów co znają swoje auto...:)
przejebane na pewno nie, zakładam się.....pokazał bym ci gdzie jest kibel i poczekalnia z telewizją albo do widzenia...:D, czy ty myślisz że ja frajer jestem? Za dużo już w życiu widziałem i nie tylko w pracy zawodowej ale na imprezkach przez 15 lat też....:cigar:. U mnie krótka piłka, jeszcze byś się zdziwił. Wiec nie strugaj pawiana że taki kozak jesteś, zawsze może być lepszy od ciebie;)
 
Ostatnia edycja:

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7274
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Przecież w kazdym temacie Woodoo jest the best i kazdy to widzi.

On nawet sie wyprozni na kiblu lepiej od kogokolwiek.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7274
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Ja wrzucam takie kostki do spluczki i tez taka mam :D
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Wiec nie strugaj pawiana że taki kozak jesteś, zawsze może być lepszy od ciebie;)
I vice versa :)
u niego w kiblu to i woda zapachowa....
I jeszcze nam zapach obok kibla... i nawet papier toaletowy mam...:) Spróbuj ... nie będziesz musiał gazet drzeć i na gwóźdź nabijać...:) A i klientom może się spodobać...:)
a wiesz ile % zna swoje auta? 1 może 2 %
Nie napisałem, że wszyscy znają...a ty już się rzucasz...a nie zapomniałem, że ty znasz wszystkie najlepiej...:)
Przecież w kazdym temacie Woodoo jest the best i kazdy to widzi.
No i gitara, tak ma być...:)
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1708
Punktów
480
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Nie byłoby takich kombinacji(własne części) gdyby mechanicy byli uczciwi i nie przycinali na częściach.
 

Jebaniutki

Uczestnik
Dołączył
20.07.2018
Postów
34
Punktów
1
Wiek
33
Nie byłoby takich kombinacji(własne części) gdyby mechanicy byli uczciwi i nie przycinali na częściach.

Dokładnie nanab. Nie dość że sporo macherów masakrycznie wali sobie marżę na częściach to jeszcze po chamsku się zmawiają na forum żeby nie robić na częściach klientów. To jest istne walenie klienta w bambuko i fest nieuczciwe. CZY TO PRZYPADKIEM NIE JEST OSZUKIWANIE SWOICH CHLEBODAWCÓW?

Jak tacy cwani jesteście to mówcie klientowi wprost. Słuchaj robota kosztuje 500zł, część kupię za 500zł, doliczę sobie marżę do części 500zł a Ty zapłacisz 1500zł. A nie że Panieee to będzie 1500 kosztować bo to części drogie soooooo, ja Panie za robote prawie nic nie biorę jeno części takie drogie, same części tysiąc złoty bedo kosztować Paaaanie. Niestety Panowie ale taka jest prawda walicie w uja i tyle...

Oczywiście żeby wychodzić na swoje rezygnując z marży musieli by wtedy nie brać za robotę 500 tylko 1000 a wtedy większość klientów którzy usłyszeliby że za robociznę wyjdzie 1000 a za graty 500 to by większość napraw które są w stanie wykonać robiliby sobie we własnym zakresie i już do mechaników by nie było takich kolejeczek jak teraz.

I jeszcze głupio się tłumaczycie jakimiś postojowymi czy problemami z gwarancją. Prawda jest taka że z punktu ilości roboty i ewentualnego zachodu z gwarancją to jest wam na rękę że przyjadę ze swoimi gratami bo po 1. nie musicie się bawić w wyszukiwanie i zamawianie odpowiedniej części. Po 2 jak piszecie gwarancja jest tylko na robotę a nie na część więc jeszcze odpada wam ryzyko ponownej wymiany na swój koszt (bo oczywiście przyjmujemy że montujecie wszystko zgodnie ze sztuką), więc jakim prawem chcecie dodatkowo naliczać kogoś kto przyjedzie z własnymi gratami? Ale oczywiście wasza złodziejska natura każe sobie dodatkowo doliczać za to że ktoś wbija na własnych gratach.
Nie wspominając o tym że skoro przyjechałem ze swoimi gratami to już sobie zdiagnozowałem usterkę więc i to wam odpada i zostaje tylko wymiana a nie że jeszcze musicie diagnozować bo coś mi stuka. Ale wy oczywiście i wtedy musicie sobie naliczyć dodatkowo że już przyjechałem na swoich gratach i ze zdiagnozowaną usterką. Oooo zgrozo właśnie do mnie dotarło jak bardzo jesteście zakłamani i nienachapani ja pitolexD

Aaaa no i jedna podstawowa kwestia oczywiście:) Bo robiąc na częściach klientów nie będziecie robić obrotów sklepom/hurtowniom a co za tym idzie nie będziecie dostawać free profitów za duży obrót i nie będzie za darmoszkę nowych kluczy i sprzętu prawda? Ale zaraz zaraz... A czy wy czasem nie jojczycie ciągle że kuuurła koszt utrzymania warsztatu taaaaakiiii wielki bo to trzeba sprzęt kupować, że się zużywa ciągle itd, że to wszystko kosztuje...

A teraz żeby nie być gołosłownym. Pacjent: Volvo S80.
Zeszłej zimy tłukło mi coś z przodu. Diagnoza: rozwalona poducha mcpersona.
Tel do pobliskiego warsztatu o wymianę poduszek i łożysk mcpersona 2 strony. Wycena: Bodajże 400zł/strona (800zł komplet), bez podania info na jakich częściach będzie robione (producent).
Myk na allegro, cały set (poduchy + łożyska) z lemfordera (lepsze niż lemi to już chyba tylko aso) 350zł.
Zaprzyjaźniony mechanik bez najmniejszego problemu złożył mi na moich gratach: 100zł robocizna. Łącznie 450zł. Praktycznie połowa kwoty podanej przez warsztat, ok niechby nie był znajomy mechanik i za robociznę wziął 150-200zł to wyjdzie max 550zł (grubo ponad 1./3 ceny taniej).

Coś jeszcze? Podawać kolejne przykłady? A mam kilka. Dokładnie taka sama sytuacja. Naprawa na swoich częściach klasy praktycznie premium (brembo, bosch, leforder, sachs, luk, ina), żadnych no name czy szmelcowników typu kraft itd. Zawsze naprawa w granicach 1/3 czasem praktycznie 1/2 taniej niż w warsztacie bez swoich części i będąc pewnym że założona będzie porządna markowa część a nie jakiś szmelc żeby przebitka była większa.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7274
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Z racji tego, ze jest to to forum mechaników spytam wprost: Ile lat prowadzisz warsztat?
Bo dla mnie jesteś zwykłym internetowym napinaczem który gowno wie o realiach warsztatowych.

Zaprzyjaźniony mechanik bez najmniejszego problemu złożył mi na moich gratach: 100zł robocizna.
100 zl za demontaż kolumn, przełożenie poduch i zamontowanie na aucie? Powiedz, ze jeszcze w tej cenie zbieżność sprawdził.
Reklamowales kiedyś część samochodowa? Pewnie tez nie.
Jakiś czas temu trafiło do mnie auto na blad czujnika walka rozrządu. Okazało sie, ze uszkodzone były zeby z których czytał czujnik (1.7cdti). Kolo wymienione, rozrząd złożony, po odpaleniu nadal błąd. Prześwietlenie instalacji, ponowne sprawdzenie rozrządu i nic. Okazało sie, ze klient sam sobie wymienił czujnik na jakis budżetowy, po założeniu oryginalu wszystko jeździ. Dlaczego musiałem stracić tyle czasu przez blad klienta?

A co do marży. Moja marża wynosi od 12 do 50% w zależności od wartości towaru.
 
Status
Zamknięty.
Do góry Bottom