DokladnieCzyli nie musisz wszystkiego demontować na czynniki pierwsze? Wlewasz płyn i pluczesz na aucie?
DokladnieCzyli nie musisz wszystkiego demontować na czynniki pierwsze? Wlewasz płyn i pluczesz na aucie?
W tym przypadku jest akurat dysza ktora zmieniam na nowa po prostu skraplacz wymieniony tak jak i osuszaczA co zaworem rozpreznym? Jak jest w układzie nie przepluczesz parownika . Co innego jak masz dysze rozprężną.
Ja jak plucze to pomijam skraplacz, tzn zawsze daje nowy w nim jest najwięcej syfu
Spokojnie bo akurat wiem gdzie dzwoni i co należy zrobić także luzik .Paweł wie że dzwoni ale nie wie w którym kościele.
Jak jesteśmy w temacie to zapytam z ciekawości co jest lepsze? Zawór czy dysza? I czy jest możliwość zamiany jednego na drugie? Jeśli jest to możliwe konstrukcyjnieW tym przypadku jest akurat dysza ktora zmieniam na nowa po prostu skraplacz wymieniony tak jak i osuszacz
Automatyczne połączenie postów:
Spokojnie bo akurat wiem gdzie dzwoni i co należy zrobić także luzik .
Automatyczne połączenie postów:
Co do zaworu rospreznego to niestety trzeba się do niego dobrać by to oczyścić
W tym przypadku kiedyś byłyDaily ręczny. W tych gruzach są szczęki sprezyny czujnik itd.


A jakiej marki grzechotka? Działa?Jechałem z żoną na zakupy. Do sklepu skręca się na rondzie, ja zawróciłem i zatrzymałem samochód za przystankiem autobusowym. podchodzę i podnoszę leżącą za wiatą grzechotkę, taka malutką, 1/4 cala
Ogólnie żonka negatywnie wyraziła się na temat mojej skomplikowanej struktury psychicznej, ale była pod wrażeniem wzroku
sam nie mam pojęcia jak dojrzałem grzechotkę przez 3 pasy.
ciężko powiedzieć bo nie ma żadnych napisówPewnie firmy chrome vanadium

Witam. Trochę narzędzi w życiu widziałem, choć marki Halffords nie znam. Gratuluję spostrzegawczości i nowego narzędzia. Przekładany kwadrat miałem i mam , bo nie gniotsa i łamiotsa w radzieckiej, tylko 3/8,u nich raczej 1/4 by nie miała zastosowaniaciężko powiedzieć bo nie ma żadnych napisów
jedynie to dwie literki R i L. grzechotka dość nietypowa, bo żeby zmienić kierunek trzeba wcisnąć kwadratowy rdzeń na drugą stronę. mechanizm jest jednokierunkowy, przestawia się kwadrat i używa grzechotki "z drugiej strony"
dla niecierpliwych dwie fotki:
Wyświetl załącznik 39918
Wyświetl załącznik 39919
na najtańszą chińszczyznę nie wygląda. przetestowana już: całkiem mocna i fajnie działa.
mnie najbardziej przypomina z rączki grzechotki firmy halfords. ale może ktoś inny kojarzy?
. Pozdrawiam.Dzień dobry. Pod maską,na osłonie silnika,na śrubach nasadki i wiele na ulicy. Czyli dobry zwyczaj szafka po robocie ma być kompletnaA pod maską w aucie klienta często znajdujecie narzędzia ? Bo ja tak.

Może jakiś bardzo stary snapon, rękojeść kształtem na to wskazuje, tak czy inaczej gratuluję znaleziska i życzę owocnej pracyciężko powiedzieć bo nie ma żadnych napisów
jedynie to dwie literki R i L. grzechotka dość nietypowa, bo żeby zmienić kierunek trzeba wcisnąć kwadratowy rdzeń na drugą stronę. mechanizm jest jednokierunkowy, przestawia się kwadrat i używa grzechotki "z drugiej strony"
dla niecierpliwych dwie fotki:
Wyświetl załącznik 39918
Wyświetl załącznik 39919
na najtańszą chińszczyznę nie wygląda. przetestowana już: całkiem mocna i fajnie działa.
mnie najbardziej przypomina z rączki grzechotki firmy halfords. ale może ktoś inny kojarzy?

zawor rozprezny demontujesz , i parownik pluczesz oddzielnie , benzyna ekstrakcyjna szybko wyparowujeA co zaworem rozpreznym? Jak jest w układzie nie przepluczesz parownika . Co innego jak masz dysze rozprężną.
Ja jak plucze to pomijam skraplacz, tzn zawsze daje nowy w nim jest najwięcej syfu
