Błędne koło. Idąc tym tropem, przestaniemy wymieniać hamulce, EGRy, czujniki, zawieszenia i będziemy wysyłali do ASO. Do ASO mało kto pojedzie, bo tam drogo. I tak źle i tak niedobrze
Chodzi o to że wtopa że sprzęgłem i rozrządem jest kosztowna dla mechanika, szczególnie przy jakości części zamiennych w ostatnim czasie, zarobek jest ale potencjalne ryzyko wtopy jest większe

szczególnie przy rozrządach gdzie można zniszczyć silnik, niech jeżdżą do ASO, tam ich wyprostują i nauczą, taka moja propozycja, każdy niech robi po swojemu
Czytałem tu kiedyś że wszyscy mechanicy powinni robić usługi na częściach dobieranych i zamawianych przez siebie a klientów z własnymi częściami gonić do garażowców. Nawet sam admin taki temat chyba utworzył.
A teraz wysyłacie do ASO.
Nie rozumiem czy to zmiana retoryki czy nazwy konkurencji?
No widzisz Bociu

to są szalone czasy, nie wiadomo już co robić, gdyby części aftermarketowe były dobrej jakości to mechanik mógłby uczciwie zarobić na robocie i na prowizji za części ale teraz jest tak że robisz nieszczęsne sprzęgło czy też rozrząd, wiesz że wszystko zrobiłeś książkowo ale coś się rozpieprzy i z zarobku nici, tracisz zarobek, musisz poprawić na własny koszt za darmo, nie daj Boże wymienić silnik a hurtownia się na ciebie wypnie, można mieć ubezpieczenie warsztatu od błędów w sztuce ale to trwa i zazwyczaj klient nie dostanie ani grosza, bo ubezpieczyciel ma sztab adwokatów którzy udowodnią że ubezpieczenie się nie należy

mechanik nie zapłaci za ponowną naprawę ale straci klienta i renomę, stąd uważam że takie naprawy są nieopłacalne, chyba że jest jeszcze jedna opcja, podnieść stawki za wymianę takich newralgicznych części które mogą przynieść stratę i to co warsztat zarobi ekstra pokryje ewentualne szkody w razie wtopy

ale klient nie będzie chciał zapłacić, pojedzie tam gdzie taniej

i kółeczko się zamyka