• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zarobki mechaników

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Ze znajde super 3 mechanikow,
Nie znajdziesz... ale zdecydowanie możesz zwiększyć szansę na ich znalezienie przez :
- UOP
- na kwicie to co do łapy (a nie jakieś rzeźby z najniższą)
- praca 8 h w tym 0,5 h przerwy (wszystko ponad to tylko dobrowolnie, a nie, że mechanik musi zostać bo coś się spier... liło, a klient ma już odebrać samochód )
- czystość na hali
- narzędzia !!! - ogarnięty mechanik aby być efektywnym potrzebuje dobrych narzędzi
- brak współpracowników meneli
- urlop
- szkolenia
- brak darcia ryja
- celowanie w mechaników w wieku 30 - 50 lat

A dlaczego nie znajdziesz, bo :
- jak już ktoś ma to co opisałem wyżej to nie będzie ruszał d... z takiej roboty
- na rynku jest multum mechanirów granatem od pługa oderwanych i to oni głównie szukają zajęcia
- dla większości obalenie ćwiartki przed robotą to być albo nie być
- mentalność większości zatrzymała się pomiędzy kowalem z pegeeru, a mechaniorem z polmozbytu
- jedyne narzędzia do pracy to jakaś stara skrzynka z biedry i to już w połowie wybrakowana i to do korzystania na co najmniej na dwóch
- itp
osobe od telefonow
Odbierać telefony to może byle karyna lub studenciak co se zechce dorobić... oczywiście nic mądrego po tym odebraniu nie powiedzą klientowi, ale odebrać odbiorą... i wpisać w zeszyt wpiszą...
a sam bede pracowal dalej przy powazniejszych usterkach
Raczej nie będziesz miał czasu... ale możesz spróbować...
oraz przydzielac chlopakom prace,
Jak masz ogarniętą ekipę to wystarczy że powiesz - ty robisz tą furę, ty tą, a inny tamtą... więc żadna filozofia... ale jak znam życie to nie będziesz miał takiej ekipy i będziesz musiał latać od jednego mechaniora do drugiego i pokazywać palcem...
 

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
Ktoś nad chłopakami musi czówać i równo rozdzielać pracę, jeśli tak nie będzie a zdecydujesz się że system plac będzie dla każdego taki sam np na godzinę, to szybko okaże się że cwaniaki będą między sobą walczyć o lżejsza pracę bo co co się męczyć, skoro płaca ta sama.
Automatyczne połączenie postów:

Praca przestanie być pracą tylko walką o jepsza robotę dla nich samych. W takich warunkach nie będzie mowy o pomocy tylko gadanie jeden na drugiego, zaczną się układy i obgadywanie....
Aa, o to chodzi. No myslę że widziałbym kto za co sie bierze. Bo jak jeden bierze się za silnik, skrzynie, za inne pracochlonne zajecia a drugi najprostsze, to domyslam sie ze ten pierwszy bedzie mial pewnie mniejszy utarg. No musialbym jakos to przemyslec, w jaki sposob zachowac zdrową relacje w warsztacie.
Automatyczne połączenie postów:

Nie znajdziesz... ale zdecydowanie możesz zwiększyć szansę na ich znalezienie przez :
- UOP
- na kwicie to co do łapy (a nie jakieś rzeźby z najniższą)
- praca 8 h w tym 0,5 h przerwy (wszystko ponad to tylko dobrowolnie, a nie, że mechanik musi zostać bo coś się spier... liło, a klient ma już odebrać samochód )
- czystość na hali
- narzędzia !!! - ogarnięty mechanik aby być efektywnym potrzebuje dobrych narzędzi
- brak współpracowników meneli
- urlop
- szkolenia
- brak darcia ryja
- celowanie w mechaników w wieku 30 - 50 lat

A dlaczego nie znajdziesz, bo :
- jak już ktoś ma to co opisałem wyżej to nie będzie ruszał d... z takiej roboty
- na rynku jest multum mechanirów granatem od pługa oderwanych i to oni głównie szukają zajęcia
- dla większości obalenie ćwiartki przed robotą to być albo nie być
- mentalność większości zatrzymała się pomiędzy kowalem z pegeeru, a mechaniorem z polmozbytu
- jedyne narzędzia do pracy to jakaś stara skrzynka z biedry i to już w połowie wybrakowana i to do korzystania na co najmniej na dwóch
- itp

Odbierać telefony to może byle karyna lub studenciak co se zechce dorobić... oczywiście nic mądrego po tym odebraniu nie powiedzą klientowi, ale odebrać odbiorą... i wpisać w zeszyt wpiszą...

Raczej nie będziesz miał czasu... ale możesz spróbować...

Jak masz ogarniętą ekipę to wystarczy że powiesz - ty robisz tą furę, ty tą, a inny tamtą... więc żadna filozofia... ale jak znam życie to nie będziesz miał takiej ekipy i będziesz musiał latać od jednego mechaniora do drugiego i pokazywać palcem...
Dzięki bardzo za tak szczególową opinię. Ja i tak planuje przeznaczyć 10 tys na mechanika, bo zeby dac wiecej to musialby pracowac wiecej niz te 9h dziennie u mnie, bo fizycznie na 0 wyjde, ew tak ze nie bedzie mi sie to oplacalo. Co do opisu osob ktore staraja sie o zatrudnienie to ma Pan bardzo dużą słuszność.
Na wsiach wiem ile zarabiaja koledzy mechanicy i to swietni swoją drogą. Ale po miastach to nie mam zbytnio rozeznania. Po nowym sączu to 5 tys dają na ręke w dobrym serwisie, w krakowie to pewnie i 7 dostanie sie, ale tak jak Pan wspomnial, z podstawą + przerób. Raz dostalem oferte na 8 tys ( też umowa kombinowana) ale praca po 12h dziennie, wiec totalnie bez szału.
Tak czy inaczej tego sie wlasnie boje, skąd tych dobrych specjalistow złowić.
 
Ostatnia edycja:

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
na kwicie to co do łapy (a nie jakieś rzeźby z najniższą)
- praca 8 h w tym 0,5 h przerwy (wszystko ponad to tylko dobrowolnie, a nie, że mechanik musi zostać bo coś się spier... liło, a klient ma już odebrać samochód )
- czystość na hali
- narzędzia !!! - ogarnięty mechanik aby być efektywnym potrzebuje dobrych narzędzi
- brak współpracowników meneli
- urlop
- szkolenia
- brak darcia ryja
To samo mu napisałem kilka postów wcześniej ale gawiedź stwierdziła że takich mechaników nie ma
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
To samo mu napisałem kilka postów wcześniej ale gawiedź stwierdziła że takich mechaników nie ma
Koło mnie ( promień max 5 km) jest jakieś 20 - 30 warsztatów, wielkość różna - od 1 osobowych do kilku stanowisk i z tego co przetestowałem w ostatnich 3 latach jakieś koło 15 to sama patologia i jak już to mogą raczej popsuć auto niż naprawić, oczywiście przy okazji krojąc kosmiczna kapuchę z klienta...
Tylko w jednej wulkanizacji po wykonaniu usługi byłem w szoku - podczas wyważania kół dali wszystkie nowe ciężarki !!! i przy płaceniu dostałem paragon, choć o niego nie prosiłem... a i jeszcze jak podnosili samochód to nie poobdzierali rantów progów, bo mieli gumowe nakładki na lewarki... normalnie byłem w takim szoku, że aż musiałem im wystawić najlepszą opinię na google...:D

Niestety w tym stwierdzeniu jest sporo prawdy - ci dobrzy mechanicy pouciekali do innych prac, typu utrzymanie produkcji itp... a została w większości patologia...
 

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
Koło mnie ( promień max 5 km) jest jakieś 20 - 30 warsztatów, wielkość różna - od 1 osobowych do kilku stanowisk i z tego co przetestowałem w ostatnich 3 latach jakieś koło 15 to sama patologia i jak już to mogą raczej popsuć auto niż naprawić, oczywiście przy okazji krojąc kosmiczna kapuchę z klienta...
Tylko w jednej wulkanizacji po wykonaniu usługi byłem w szoku - podczas wyważania kół dali wszystkie nowe ciężarki !!! i przy płaceniu dostałem paragon, choć o niego nie prosiłem... a i jeszcze jak podnosili samochód to nie poobdzierali rantów progów, bo mieli gumowe nakładki na lewarki... normalnie byłem w takim szoku, że aż musiałem im wystawić najlepszą opinię na google...:D

Niestety w tym stwierdzeniu jest sporo prawdy - ci dobrzy mechanicy pouciekali do innych prac, typu utrzymanie produkcji itp... a została w większości patologia...
U mnie też wiekszosc "fachowców" to typki co za dofinansowanie z Uni przerobili garaże na warsztaty gdzie oblsuga urzadzenia diagnostycznego ogranicza sie " a przy okazji wykasowałem panu błędy, taki jestem fajny mechanior". Ale to w takim razie gdzie idą Ci ogarnięci?
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
Gdziekolwiek tam gdzie jest przyzwoity socjal, 8 godzin w pracy 5 dni w tygodniu a reszta dobrowolne nadgodziny, poprostu nie na warsztacie:) ja osobiście uważam i zdania nie zmienię że do zawodow mechanicznych powinno się dopuszczać ludzi którzy zdają egzamin zawodowy a nie pierwszego lepszego po to żeby był
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1708
Punktów
478
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Nie znajdziesz... ale zdecydowanie możesz zwiększyć szansę na ich znalezienie przez :

- na kwicie to co do łapy (a nie jakieś rzeźby z najniższą)
Tu raczej odstraszy, no chyba że weźmie stawkę powyżej realiów i zbankrutuje po pół roku. Ale nawet wtedy szansa marna, partacze rzuca się na lepszą stawkę, może nawet więcej ich będzie procentowo razem ze wzrostem stawki
ja osobiście uważam i zdania nie zmienię że do zawodow mechanicznych powinno się dopuszczać ludzi którzy zdają egzamin zawodowy a nie pierwszego lepszego po to żeby był
Patrząc jakie te egzaminy zawodowe są to nie ma różnicy czy po takim egzaminie czy z ulicy.
Jak masz ogarniętą ekipę to wystarczy że powiesz - ty robisz tą furę, ty tą, a inny tamtą... więc żadna filozofia..
Trzeba wiedzieć kto w czym dobry, poza tym sprawiedliwie rozdzielać, a nie jednemu same łatwe robótki a drugiemu pety których nikt nie chce(jak oboje zarabiają tyle samo).
 

Burak

SuperMechanior
Dołączył
20.04.2021
Postów
131
Punktów
28
Miasto
Wieś
Nie uważam że za mało zarabiam do średniej wliczam cały rok również wszystkie urlopy. Na brak pracy nie narzekam ale ciężkich robót nie biorę odsyłam gdzie indziej. Ludzie i tak wracają. Miałem mecheli na pomoc ale wolę robić sam .
 

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
Nie uważam że za mało zarabiam do średniej wliczam cały rok również wszystkie urlopy. Na brak pracy nie narzekam ale ciężkich robót nie biorę odsyłam gdzie indziej. Ludzie i tak wracają. Miałem mecheli na pomoc ale wolę robić sam .
No własnie, woli Pan pracować sam. Rozumiem że ma Pan mozliwosci (stanowiska w warsztacie) na zatrudnienie ludzi? No i gdy zatrudniał Pan do pomocy mechanikow, to zrezygnował Pan przez to że niewielka byla roznica w zyskach które finalnie zostawały?
 

Dirkon

Nowy
Dołączył
31.10.2022
Postów
4
Punktów
1
Ja się wypowiem co do patologii warsztatów. Niestety wiele spotkałem takich, gdzie byłem skłonny zapłacić solidne pieniądze za solidną naprawę.
Często auto wracało z czymś, czego wcześniej nie miało. Np. ostatnio oddałem na zdiagnozowanie problemu (gość po 2h oddzwania) i mówi, że wie co i jak. No dobra, odbieram auto, wracam, otwieram maskę, patrze....
Ukręcona śruba mocująca plastikową pokrywę silnika :) oczywiście problemu wcale nie zdiagnozował, skasował mało, bo mało, ale zaangazowania zero.

Nigdy nie udało mi się zerwać sruby od plastiku, nie wiem czym to dokręcał. Chyba dużą grzechotką.

W każdym razie, bardzo trudno jest mi zaufać mechanikowi, niezależnie jakie będzie miał opinie w Google. Osobiście jak mam możliwość, to sam sobie dłubie, ale wiadomo, nie zawsze jest czas i są możliwości.
 

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
Nie uważam że za mało zarabiam do średniej wliczam cały rok również wszystkie urlopy. Na brak pracy nie narzekam ale ciężkich robót nie biorę odsyłam gdzie indziej. Ludzie i tak wracają. Miałem mecheli na pomoc ale wolę robić sam .
A swoją drogą, jakie macie przemyślenia- kto zarabia lepiej ( wiem ze to zalezy od specjalisty bo jeden bedzie lepszy od drugiego) mechanik zajmujacy sie typowo mechanicznymi rzeczami czy elektryk samochodowy? Bo sam pracuje głownie przy usterkach natury elektrycznej, ale ciekaw jestem waszego zdania.
 

Prowitek

Uczestnik
Dołączył
27.07.2017
Postów
34
Punktów
13
Miasto
Jaworzno
A swoją drogą, jakie macie przemyślenia- kto zarabia lepiej ( wiem ze to zalezy od specjalisty bo jeden bedzie lepszy od drugiego) mechanik zajmujacy sie typowo mechanicznymi rzeczami czy elektryk samochodowy? Bo sam pracuje głownie przy usterkach natury elektrycznej, ale ciekaw jestem waszego zdania.
Ten kto zna się lepiej na swoim fachu. Elektryka/elektronika w samochodzie jest strasznie czasochłonna. Najlepiej ograniczyć się do konkretnych napraw lub marek i robić to porządnie niż brać się za coś bo na YT to 5 minut, a później robić rzeźbę i odsyłać do innego warsztatu. Najgorsze i najdroższe dla klienta roboty są po kimś. Będąc dobrym mechanikiem lub będąc dobry elektrykiem zarobisz podobnie na rbh czyli wystarczająco dobrze.
 

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
Ten kto zna się lepiej na swoim fachu. Elektryka/elektronika w samochodzie jest strasznie czasochłonna. Najlepiej ograniczyć się do konkretnych napraw lub marek i robić to porządnie niż brać się za coś bo na YT to 5 minut, a później robić rzeźbę i odsyłać do innego warsztatu. Najgorsze i najdroższe dla klienta roboty są po kimś. Będąc dobrym mechanikiem lub będąc dobry elektrykiem zarobisz podobnie na rbh czyli wystarczająco dobrze.
Czyli tu bardziej po prostu kwestia czym wolimy sie zajmowac, zgadza sie? Nie jest powiedziane ze ktos kto woli zawiłe, czasochlonne zagadki elektryczne zarobi więcej niz mechanik zmieniajacy oleje, hamulce, el zawieszenia i robiący tego ilosciowo wiecej niz elektryk, licząc na pojazdy.
 

Prowitek

Uczestnik
Dołączył
27.07.2017
Postów
34
Punktów
13
Miasto
Jaworzno
Czyli tu bardziej po prostu kwestia czym wolimy sie zajmowac, zgadza sie? Nie jest powiedziane ze ktos kto woli zawiłe, czasochlonne zagadki elektryczne zarobi więcej niz mechanik zmieniajacy oleje, hamulce, el zawieszenia i robiący tego ilosciowo wiecej niz elektryk, licząc na pojazdy.
W takim przypadku to dużo lepiej zarobi mechanik wymieniający tylko olej i hamulce niż elektryk zajmujący się za każdym razem inną usterka
 

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
W takim przypadku to dużo lepiej zarobi mechanik wymieniający tylko olej i hamulce niż elektryk zajmujący się za każdym razem inną usterka
Dzięki bardzo za rzeczową opinię. :) Byłem ciekaw własnie jak u innych mechanikow to wyglada, bo sam zajmuje sie wlasnie takimi rzeczami elektrycznymi, glownie niemeickie auta- daimler i bmw. Ale idąc tym tropem, skoro samochody będą coraz bardziej zelektryfikowane, to kto będzie naprawial tego typu usterki skoro z doswiadczenia wiem ze malo kto chce sie za to zabierac?
 

Fryderiq

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2016
Postów
937
Punktów
260
Miasto
.
Odbierać telefony to może byle karyna lub studenciak co se zechce dorobić... oczywiście nic mądrego po tym odebraniu nie powiedzą klientowi, ale odebrać odbiorą... i wpisać w zeszyt wpiszą...
Byle karyna na dłuższą metę nie zda egzminu i odstraszy klienta- wyobraź sobie że klient zaczyna przez telefon się o coś rzucać a taka karyna idzie z nim w pyskówkę... fama się szybko rozejdzie.
 

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
2034
Punktów
718
Jak ktoś się rzuca i nie umie kulturalnie to pies go lizał
 

Fryderiq

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2016
Postów
937
Punktów
260
Miasto
.
Pan płaci Pani rząda...
Kiedyś ktoś mi powiedział żelazną zasadę obsługi klienta " nie musisz klientowi włazić w d**ę, ale klient ma się czuć jakbyś tam był"
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Polski klient jest specyficzny - możesz go jechać równo z błotem i partaczyć robotę - ważne żeby finalnie zapłacił 5 zł mniej niż u wszystkich mechaniorów w okolicy... a kolejkę chętnych klientów będziesz miał aż pod Tatry...
Polakowi daj 5 zł i możesz pluć na niego, a on będzie się śmiał i mówił, że to deszcz pada...
Tak, że jakaś tam karyna w recepcji nie robi wrażenia...:D
 
Do góry Bottom