michal28mech
Początkujący
- Dołączył
- 2.07.2020
- Postów
- 10
- Punktów
- 0
- Wiek
- 33
180 tys ogólnie w samochodzie wszystko wygląda jak nowe, więc przebieg raczej realny
masz rację, jest to nieszczęsny silnik. U mechaników stoją te peugety i mechanicy w sumie sami nie wiedzą co z tym zrobić. Już kilka 308 podobne problemy, nierówna praca silnika, wypadanie zapłonów, ch*j wie co jeszcze itd.Witam, mam problem z nieszczęsnym silnikiem 1.6 vti 120km, który jest w peugeocie 308
Zapewne gniazda zaworowe. Chłop pisał, że je sprawdzili na szlifierni. Rzecz w tym, że ich się w tych silnikach nie sprawdza, tylko ZAWSZE robi WSZYSTKIE.Czy znaleziono przyczynę wypadania zapłonu na ciepłym ?
Handlarz skapnie się, zaleje motodoktorem silnik i opchnie tą 308 za piękne pieniądze jakiejś kobiecie.
A ta kobieta później przyjedzie do kogoChyba że lubisz ładować kasę samochód i wkurzać mechaników.

reportuj na bieżąco, bo jeżeli gościu rzeczywiście potrafi leczyć te silniki, to mam swój do sprawdzenia 1.4 vti.I to chyba jest prawda bo widziałem też post na fb użytkownika który robił u niego remont, pisał tylko że za nim do niego trafił stracił kilka tys u mechanika który nic mu nie pomógł.
Jedno gniazdo zaworu wydechowego.Taki pojazd zakupiłem i odrazu ściągana była głowica po tym jak po odkręceniu korka wlewu oleju ujrzałem leżącą dźwigienkę leżącą obok zaworu..Reszta gniazd była ok.Gniazdo czy gniazda? Bo gniazdo blokuje przepływ powietrza na małym wzniosie, na pełnym już jest w miarę swobodny. Rozgrzej silnik, doprowadź to sytuacji w której zapłon wypada i od razu zmierz kompresję na tym garnku, tylko żebyś się nie zdziwił.
Gniazdo czy gniazda? Bo gniazdo blokuje przepływ powietrza na małym wzniosie, na pełnym już jest w miarę swobodny. Rozgrzej silnik, doprowadź to sytuacji w której zapłon wypada i od razu zmierz kompresję na tym garnku, tylko żebyś się nie zdziwił.
Co Ci mogę reportować to była jedna wypowiedź kogoś w dyskusji o olejach czy innej. Jak masz potrzebę to możesz zadzwonić do Rybnika i pogadać, osobiście nigdy nie byłem u niego, rozmawiałem ze dwa razy, ogólnie wydaje się spoko. Znam też innego gościa który robił u niego remont jest bardzo zadowolony, z miesiąc temu jak rozmawialiśmy to pisał że zrobił już z 5tys i nic nie dolał oleju.reportuj na bieżąco, bo jeżeli gościu rzeczywiście potrafi leczyć te silniki, to mam swój do sprawdzenia 1.4 vti.


A jak wytłumaczyć to zjawisko spójności wałka ssącego i niespójności wydechowego? Po odłaczeniu czujnika wzniosu zaworów obydwa wałki są spójne.Koła faz i elektrozawory były zmieniane.Jedno gniazdo zaworu wydechowego.Taki pojazd zakupiłem i odrazu ściągana była głowica po tym jak po odkręceniu korka wlewu oleju ujrzałem leżącą dźwigienkę leżącą obok zaworu..Reszta gniazd była ok.
To myślisz, że czego to jest kwestia? Gdyby silnik pracował na takiej zasadzie, że do komory spalania trzeba dostarczyć paliwo i powietrze, a potem dzieje się magia, którą są w stanie pojąć tylko najwięksi czarodzieje z Hogwartu, to tak, wtedy byłoby przeje*ane i pewnie nikt by tego nie ogarnął, oprócz gościa z Rybnika, który bardzo uważał na zajęciach z ważenia eliksirów.Myślę że gdyby to chodziło tylko o wymianę głowicy to byłaby to żadna naprawa usterki jak to opisał, ponieważ byłoby tylko kwestią czasu kiedy to znowu powróci.
Którędy silniki najczęściej pobierają olej w największych ilościach? Pierścienie? Uszczelniacze zaworowe? Eee, nie. Pan z Rybnika znalazł sekretny kanał olejowy, którym silnik wciąga olej do komory spalania i tylko on opracował technologię jak go skutecznie zaślepić.Usunięta usterka spalania oleju i wypadania zapłonu cylindra na którą wpływ ma kilka aspektów elektroniki i mechaniki z którymi nie radzą sobie renomowane warsztaty , a próby naprawy kończą się nie powodzeniem kosztownym dla klienta.
Jak się wystawia rachunek na 10k+ zł, to chyba słabo nie dać gwarancji na wypadanie zapłonu, co nie? Wielką mi łaskę chłop zrobi, że zagwarantuje, że naprawił usterkę, którą miał naprawić."Pisemna gwarancja na wypadanie zapłonu."
Regularnie poprawiam po szpecach, którzy wyłożyli się na znacznie prostszych konstrukcjach. Wszechmocni 1.6 VTi? xD Ku*wa, weź, jak to brzmi xD Po necie krążą namiary na wiele warsztatów, które nie mają się za "Wszechmocnych" VTi i spokojnie te motory ogarniają."Fakt jest taki że nawet wszechmocni tych silników sobie nie radzą.
Wszelkie kontrole mechaników, wymiany nie pomogą - stracisz kasę."
No bo jak się trzyma kogoś kto Cię doi, nie mając pojęcia co robi, to jak to się może skończyć? Znam masę różnych usterek, które są do ogarnięcia poniżej tysiaka, a przy niewiedzy i niewłaściwej diagnozie, potrafią pochłonąć 3-4 razy tyle, bez żadnego efektu.I to chyba jest prawda bo widziałem też post na fb użytkownika który robił u niego remont, pisał tylko że za nim do niego trafił stracił kilka tys u mechanika który nic mu nie pomógł.
Ta, była ok jak głowica była nowa. Jakbyś zrobił od razu WSZYSTKIE na szlifierni, która temat zna, to byś teraz nie szukał kwadratowych jaj.Reszta gniazd była ok.