uderzyłem dwa lata temu w barierkę samochodem, poduszki obie wystrzeliły (kierowcy i pasażera), jechałem tylko ja jako kierowca, pas pasażera nie był zapięty, prędkość uderzenia jakieś 60 km/h
zdemontowałem oba pasy i ten od kierowcy jak nim potrząsłem to się zwinął ale nie można go już rozwinąć, po postu jest blokada jak przy normalnym szarpnięciu, w żaden sposób nie można go rozwinąć
pas pasażera natomiast jest kawałek rozwinięty ale nie da się go zwinąć jak w przypadku pasa kierowcy, przy rozciąganiu nie słychać tutaj blokady jak przy normalnym szarpnięciu, po prostu jest jakoś zblokowany
w obu pasach przy lekkim potrząsaniu słychać jakieś elementy jakby śrubki, nie wiem co to za mechanizm, nie mam niestety już wiązki aby podpiąć pas i zobaczyć czy się zwinie (można jakoś na krótko podpiąć?)
pasy są od fiata Fiorino 2008, tutaj przykładowy pas od kierowcy z nr takimi jak u mnie
czy mogę normalnie użytkować pas pasażera czy do wyrzucenia?
zdemontowałem oba pasy i ten od kierowcy jak nim potrząsłem to się zwinął ale nie można go już rozwinąć, po postu jest blokada jak przy normalnym szarpnięciu, w żaden sposób nie można go rozwinąć
pas pasażera natomiast jest kawałek rozwinięty ale nie da się go zwinąć jak w przypadku pasa kierowcy, przy rozciąganiu nie słychać tutaj blokady jak przy normalnym szarpnięciu, po prostu jest jakoś zblokowany
w obu pasach przy lekkim potrząsaniu słychać jakieś elementy jakby śrubki, nie wiem co to za mechanizm, nie mam niestety już wiązki aby podpiąć pas i zobaczyć czy się zwinie (można jakoś na krótko podpiąć?)
pasy są od fiata Fiorino 2008, tutaj przykładowy pas od kierowcy z nr takimi jak u mnie
czy mogę normalnie użytkować pas pasażera czy do wyrzucenia?
Ostatnia edycja:


bez jaj takie rzeczy wymienia się na nowe, regenerować to możesz sobie szczoteczkę do zębów. Jak nie stać na naprawę auta to kupić sobie rower.


