Witam, odpaliłem dziś rano samochód Golf 4 1.6 16v jak co rano w zimę grzał się kilka minut ja w tym czasie skrobałem. Ruszyłem i po przejechaniu jakiś 50metrów zaczeła pikać czerwona kontrolka oleju, przejechałem tak jeszcze z 20 metrów i samochód zgasł.(już nie odpalił) olej i filtr wymieniane były 1200 kilometrów wcześniej, sprawdzany 3 tygodnie wcześniej. Zauważyłem, że silnik z lewej strony blisko bagnetu był dosyć mokry i nie szło sprawdzić stanu oleju, bo jakby cały bagnet po wyciągnięciu był w oleju trochę. Auto służy na krótkie trasy, jeśli chodzi o zatarcie to nie było, żadnych objawów wskazujących na to, nie znam się bardzo na mechanice i nie mam pojęcia co to moze być. Samochód teraz po prostu nie reaguje na zapłon.
