• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

1.2 puretech jaki pasek rozrządu?

Serwismiechów

SuperMechanior
Dołączył
18.11.2016
Postów
598
Punktów
96
Wiek
40
Cześć, jakiej marki zakładacie paski rozrządu do 1.2 puretech?
Są jakieś naprawdę poprawione?
 

Serwismiechów

SuperMechanior
Dołączył
18.11.2016
Postów
598
Punktów
96
Wiek
40
Wszystko jedno.
Niby tak, założyłem 5 tyś temu conti ct1228 niby ten poprawiony, on jest bez warstwy teflonu jak dayco bosch febi i bardzo olej sie syfi. po 3 tyś km olej spuściłem i jest czarny + jakiś pyłek w nim pływa taki mega drobny. po kolejnych 2 tyś km znów jest to samo. Na ori pasku tego nie było w oleju.
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1156
Porady
2
Punktów
310
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
A ponoć jest jakiś zestaw do przeróbki na łańcuch rozrządu, nie lepszy taki biznes?
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1612
Punktów
336
Miasto
Piaseczno
A ten "pyłek" to nie pozostałość po poprzednim pasku?... ja najczęściej zakładam dayco/bosch i nic niepokojącego nie zauważyłem w oleju... dodatkowo zawsze namawiam na ściąganie miski żeby smok pompy oleju wyczyścić.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4981
Porady
5
Punktów
1574
A ponoć jest jakiś zestaw do przeróbki na łańcuch rozrządu, nie lepszy taki biznes?
trochę głośno było o tym pomyśle

Strona autorów tego pomysłu już nie działa

tutaj trzeba się rejestrować i tylko preorder
https://www.pro-chain.com/

dodatkowo zawsze namawiam na ściąganie miski żeby smok pompy oleju wyczyścić.
To właśnie największa wada tych silników- zatykający się smok i spadek ciśnienia oleju
więc czyszczenie obowiązkowo a nie łaskawie za zgodą
1774091302177.png


Przy wymianie oczywiście miska zdjęta była i czyszczone wszystko
Pamiętaj, że podczas wymiany oleju spokojnie zostaje z 0,5 litra oleju.
Do tego dochodzą wszystkie zakamarki i zagłębienia, w których gromadzą się osady
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4981
Porady
5
Punktów
1574
U mnie nic nie jest obowiązkowo, zrobię jak klient zapłaci za dodatkową pracę.
Standardowo przy wymianie tego paska zawsze powinno się czyścić sitko na smoku.

Klient nie chce czyszczenia? Nie biorę roboty, bo tak nakazuje procedura. To znacznie prostsze niż późniejsze tłumaczenie się, dlaczego silnik się zatarł. Nawet jeśli masz dupochron w postaci oświadczenia, że klient zgadza się na ryzyko. to i tak potem będzie chodził i opowiadał wszystkim w koło, ile to piniążkóF nie wydał, a mechanik i tak spartolił robotę.

uprzedzając: czyszczenie powinno być po prostu w cenie. Najlepiej od razu wliczyć tę operację i robić to bezdyskusyjnie
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
969
Punktów
201
Wiek
28
Ja zakładam dayco co 20t km kontrola . A co 50t wymiana . Są do tego fajne "widełki" do pomiaru szerokości paska na tej podstawie można określić czy mieści się w tolerancji a jak nie to wymiana. Obowiązkowo do smoka zajrzeć a jak uturbiony to też wyczyścić przewód ciśnieniowy.
Dziecko by zrobiło. Do nowych są inne blokady i jest trochę więcej roboty.
 

pawlo83

SuperMechanior
Dołączył
9.05.2019
Postów
106
Punktów
3
Wiek
42
Miasto
Okolice Bydgoszcz
Racja z tą miską i smokiem , jak tak się dzieje to powinno być czyszczone jedno i drugie.
A co do warsztatów to powiem Wam tak : kolega ma u innego a Ja mam u innego mechanika. Kolega daje na to i tamto i ma zrobione ale jak coś mechanik zauważy to dopiero mówi przy odbiorze i nowy termin. I to kolegę denerwuje bo ma kasę i dba o auto.
Ja daje do mojego i mówię że to i to ale jak coś zauważył jeszcze innego to telefon do mnie pyta czy dam radę czy potem ,jeszcze smsa mam z co i jak.
Dla mojego mechanika jak on mówi lepiej bo robi odrazu duże zamówienie , jeśli nawet dam za dwa dni auto to części ma już u siebie.
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
356
Punktów
157
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Ja daje do mojego i mówię że to i to ale jak coś zauważył jeszcze innego to telefon do mnie pyta czy dam radę czy potem ,jeszcze smsa mam z co i jak.
Tylko dla jednego jest to dbanie o interes właściciela i stan techniczny jego pojazu, a dla innego jest to naciąganie na kolejne części zlecenia byle więcej zarobić.
Jak raz, drugi, trzeci klient wyleci z insynuacjami, że chce go naciągnąć to w końcu zmieni podejście.
 

toldek1

SuperMechanior
Dołączył
7.11.2024
Postów
110
Punktów
38
Miasto
Glinik
WWW
liqui-moly.pl
Tak czytam i niedowierzam temu co piszecie w temacie pasków w 1.2 Puretech, serwisujemy kilka tych silników , Peugeot 2008, Opel Crosland , przy pierwszej wymianie rozrządu montowane paski DAYCO, Gates, zdejmowaliśmy miski i czyścili smoka, potem po 40-50 sprawdzaliśmy co się dzieje z paskiem ponownie demontując miski tak robiliśmy w 2 autach, nic się nie działo z paskami żadnego syfu nie było! wymieniany pasek po 170 tysiącach czasowo to 6 lat też żadnego syfu nie było, wymieniamy klientom olej co 10 tysięcy lub niezależnie od przebiegu co rok, paski się nie złuszczają, może to wina niewłaściwego oleju zalewanego do silnika, zalewamy 5W30 z normą FPW9.55535/03, oczywiści znikają luzy zaworowe ale to już inna bajka. Tak dla zobrazowania tym co psioczą na terminy niedotrzymywane przez mechaników i dlaczego tak drogo filmik
 

pawlo83

SuperMechanior
Dołączył
9.05.2019
Postów
106
Punktów
3
Wiek
42
Miasto
Okolice Bydgoszcz
Tak czytam i niedowierzam temu co piszecie w temacie pasków w 1.2 Puretech, serwisujemy kilka tych silników , Peugeot 2008, Opel Crosland , przy pierwszej wymianie rozrządu montowane paski DAYCO, Gates, zdejmowaliśmy miski i czyścili smoka, potem po 40-50 sprawdzaliśmy co się dzieje z paskiem ponownie demontując miski tak robiliśmy w 2 autach, nic się nie działo z paskami żadnego syfu nie było! wymieniany pasek po 170 tysiącach czasowo to 6 lat też żadnego syfu nie było, wymieniamy klientom olej co 10 tysięcy lub niezależnie od przebiegu co rok, paski się nie złuszczają, może to wina niewłaściwego oleju zalewanego do silnika, zalewamy 5W30 z normą FPW9.55535/03, oczywiści znikają luzy zaworowe ale to już inna bajka. Tak dla zobrazowania tym co psioczą na terminy niedotrzymywane przez mechaników i dlaczego tak drogo filmik
Ten sterownik ma nazwę "AUTO STOP" ha ha
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1612
Punktów
336
Miasto
Piaseczno
Standardowo przy wymianie tego paska zawsze powinno się czyścić sitko na smoku
Dokładnie tak, ale ja nie zrobię tego za darmo, nie dołożę dodatkowo do usług za darmo bo ktos to musi zrobić a jak dołożę i zwiększę cenę to usłyszę "naciagacz"... u Henia w stodole jest taniej a robi to samo... tak działa rynek... dlatego od wielu lat jest tak że:
1 pierwsze klient jest informowany o wymianie rozrządu, podaje kwotę za części + wymiana.
A po drugie ze koniecznie trzeba wyczyścić miskę i smok . Mówię z czego to wynika, pokazuje stary pasek ...
Od wielu lat w ten sposób działamy, podane na tacy co i za ile , co warto zrobić dodatkowo ale klient zawsze decyduje i podpisuje na co sie zgadza. Problemów nigdy nie było. Unikam problemu typu uważam ze przy wymianie tego trzeba zrobić 10 innych usług a potem klient mdleje jak usłyszy cene:) musi byc zgoda i wtedy działamy. Owszem czasem ludzie nie chcą dodatkowych operacji np tego demontażu miski, mają do tego prawo i chętnie takie tematy tez robimy...to jest wtedy praca za jakis czas ale juz nie na czyszczenie tylko na remont.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4981
Porady
5
Punktów
1574
Dokładnie tak, ale ja nie zrobię tego za darmo, nie dołożę dodatkowo do usług za darmo bo ktos to musi zrobić a jak dołożę i zwiększę cenę to usłyszę "naciagacz"... u Henia w stodole jest taniej a robi to samo... tak działa rynek...
a kto powiedział, że za darmo?

ja tłumaczę tak:
szanowny Panie, moja usługa to pakiet premium, który kosztuje 500 zł. W tej cenie nie tylko wymieniam pasek rozrządu, napinacze ale i uszczelniacze, dbam o detale, których nie widać na pierwszy rzut oka:

- czystość: wszystkie części trafiają do myjki ultradźwiękowej, a montaż odbywa się na sterylnym stole- bez piachu i opiłków.
- bezpieczeństwo silnika: demontuję miskę olejową i czyszczę smok, co jest kluczowe dla smarowania.
- w cenie jest też wymiana oleju i filtra.
- gwarancja: biorę pełną odpowiedzialność za swoją pracę

Rozumiem, że można znaleźć kogoś, kto zrobi to za 300 zł metodą wyjmij i włóż. jeśli cena jest jedynym kryterium, proszę skorzystać z innej oferty. ja oferuję jakość, która chroni Pana silnik przed awarią, a portfel przed podwójnymi kosztami

jeżeli klient tego nie rozumie, to w ogóle nie warto z nim wchodzić w dalsze interakcje i biznesy.



od razu tłumaczę, że od iluś lat porzuciłem pracę na warsztacie i teraz jestem amatorem. nie jest to moje główne źródło utrzymania. robię bo umiem, lubię i sprawia mi to satysfakcję :D jako garażowiec z pasją mam tę przewagę, że nie muszę brać wszystkiego. to luksus, który pozwala mi pracować tylko z ludźmi, którzy szanują moją robotę.

mam kilku swoich znajomych którym robię różne drobiazgi. przekładowo hamulce. najwytrwalszy z nich dopiero za 3 razem przyszedł do mnie. spalone tarcze kosztowały go więcej niż jedna porządna naprawa. dopiero gdy zobaczył, że ja czyszczę jarzma, szczotkuję piastę, smaruję prowadnice i mierzę bicie, zrozumiał, za co się płaci. moja praca trwa dłużej i wymaga droższych narzędzi, wiedzy, umiejętności ale w rozrachunku końcowym wychodzi taniej, bo auto po prostu jeździ.


1 pierwsze klient jest informowany o wymianie rozrządu, podaje kwotę za części + wymiana.
A po drugie ze koniecznie trzeba wyczyścić miskę i smok . Mówię z czego to wynika, pokazuje stary pasek ...
Kluczem jest edukacja zamiast sprzedaży na siłę :)
Wtłumacz, że wymiana paska bez czyszczenia układu olejowego to jak założenie czystej koszuli na brudne ciałolub zaplombowanie zęba bez porządnego wyczyszczenia. za chwilę problem wróci, tylko ze zdwojoną siłą i zatartym silnikiem. zróbmy to raz a dobrze, żeby miał pan święty spokój.
Jeżeli klient nie zamierza podejść do tego tematu poprawnie, to JA rezygnuję z przyjęcia tego zlecenia.


Od wielu lat w ten sposób działamy, podane na tacy co i za ile , co warto zrobić dodatkowo ale klient zawsze decyduje i podpisuje na co sie zgadza. Problemów nigdy nie było. Unikam problemu typu uważam ze przy wymianie tego trzeba zrobić 10 innych usług a potem klient mdleje jak usłyszy cene:) musi byc zgoda i wtedy działamy. Owszem czasem ludzie nie chcą dodatkowych operacji np tego demontażu miski, mają do tego prawo i chętnie takie tematy tez robimy...to jest wtedy praca za jakis czas ale juz nie na czyszczenie tylko na remont.
trudno dyskutować z modelem, który od lat nie generuje problemów. jeżeli ci się sprawdza to gratuluję.

Rzeczywiście, nasze podejścia nieco się różnią. Cieszę się jednak z tej rozmowy i mam nadzieję, że potrafimy się szanować, nawet jeśli nie we wszystkim się zgadzamy.
 

MarcinT

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.05.2016
Postów
132
Punktów
25
Miasto
Błonie
A ten "pyłek" to nie pozostałość po poprzednim pasku?... ja najczęściej zakładam dayco/bosch i nic niepokojącego nie zauważyłem w oleju... dodatkowo zawsze namawiam na ściąganie miski żeby smok pompy oleju wyczyścić.
Dużo robisz tych silników?
Jaki % klientów decyduje się na zdejmowanie miski?
 

Rys00

Boss regionalny
Dołączył
15.11.2010
Postów
536
Punktów
98
Lubicie sobie popisać i się popisać co ? a temat dalej nie ruszony, kolego Serwismiechów nie ma lepszych czy gorszych pasków wszystkie są dobre dopóki nie ma benzyny w oleju, bo to benzyna nie olej robi degradacje paska czyli jazda na krótkich odcinkach
Większość maszyn do szycia ma pasek i pracuje w oleju i pracują po 10-15 lat bez wymiany
 
Do góry Bottom